Promowanie wizerunku rodziny ofiarnie wychowującej gromadkę dzieci, kształtowanie jej wizerunku oraz poprawa warunków życia – to cele nowego programu realizowanego w Krakowie. Decyzja o wprowadzeniu takiego elementu polityki prorodzinnej, który od wielu lat z powodzeniem funkcjonuje w innych gminach, zapadła w drodze uchwały w 2010 r.
Z programu mogą skorzystać wszystkie rodziny zamieszkałe na terenie Krakowa (także zastępcze), składające się z rodziców (lub jednego rodzica), mające na utrzymaniu czworo i więcej dzieci, bez względu na kryterium dochodowe. Korzystanie z Krakowskiej Karty Rodzinnej 4+ nie odbiera prawa do innych świadczeń lub zasiłków. – Chcemy zerwać ze stereotypem, że wielodzietność wiąże się z ubóstwem i patologią. Chcemy, żeby wyjście do kina, na basen, do zoo czy teatru nie było zamachem na domowy budżet – mówiła na konferencji prasowej w magistracie Marzena Paszkot, pełnomocnik Prezydenta Miasta Krakowa ds. Rodziny i Polityki Społecznej, inicjator i koordynator projektu. – Wierzę, że KKR 4+ naprawdę odciąży domowe budżety, zachęci do kreatywnego, wspólnego spędzania wolnego czasu – deklarował prezydent Jacek Majchrowski.
KKR 4+ przyda się m.in. w sklepach, szkołach językowych, zakładach szewskich, studiach fryzjerskich i kosmetycznych, centrach handlowych, placówkach medycznych i aptekach czy w firmach świadczących usługi internetowe. Podmioty, które zaoferowały udział w programie oferują bonifikaty w wysokości od 3 do 50 proc. Niektóre propozycje są bardzo korzystne, np. 50-procentowa ulga na specjalistyczne konsultacje w jednym z centrów medycznych, bezpłatny wstęp na imprezy sportowe w klubie sportowym czy 40-procentowy upust w pewnej restauracji. Krakowskie Biuro Festiwalowe oferuje bezpłatne bilety dla dzieci do 18 roku życia na organizowane przez siebie festiwale, a w centrum Com Com Zone bilety na wszystkie usługi są w cenie biletu ulgowego.
Inne podmioty ośmieszają się swoimi propozycjami. Bo która wielodzietna rodzina pójdzie na niedzielny obiad do restauracji w pięciogwiazdkowym hotelu, gdy właściciele dają 5-procentowy rabat?
Jak zdobyć KKR 4+? Ich wydawaniem zajmuje się Wydział Spraw Społecznych. Wniosek można pobrać ze strony internetowej lub w siedzibie przy ul. Stachowicza 18. Weryfikacja danych i wydanie karty ma trwać nie dłużej niż miesiąc.
Wszystko ładne i piękne, tylko z programu, którego wdrożenie kosztuje 200 tys. zł skorzysta zaledwie 2 proc. rodzin (statystyki Urząd Miasta czerpie z danych Narodowego Spisu Powszechnego, jaki odbył się w 2002 r.). Według danych na 109 tys. rodzin tylko w 2161 wychowuje się czworo i więcej dzieci, co stanowi właśnie magiczne 2 proc.
– Mamy nadzieję, że hasło „Kraków stawia na rodzinę” stanie się znaną marką – mówili urzędnicy podczas konferencji prasowej. Zapewniali, że nie będą oszczędzać na rodzinach wielodzietnych, bo „ma ona zasadniczy wpływ na gminę”. Mimo to nie zdecydowali się „nagrodzić” ulgami rodzin 3+, jak w innych polskich miastach.
Ciśnie się na usta, że to kropla w morzu potrzeb, ale na myśl przychodzi też inne znane powiedzonko: lepszy rydz niż nic…
Tu znajdziesz wniosek do pobrania, listę podmiotów biorących udział w programie i inne informacje:
www.kkr.krakow.pl
Programy dla rodzin wielodzietnych działają już m.in. w Tychach (3+ Liczna Rodzina), Gdańsku (Duża Gdańska Rodzina), Bielsku-Białej (Rodzina +), Grodzisku Mazowieckim (Karta Dużej Rodziny) oraz we Wrocławiu (Dwa plus trzy i jeszcze więcej). Wszystkie te programy adresowane są do rodzin wychowujących troje i więcej dzieci.