Logo Przewdonik Katolicki

Zagubiona moneta

kard. Gianfranco Ravasi
Fot.

Jeśli jakaś kobieta, mając dziesięć drachm, zgubi jedną drachmę, czyż nie zapala światła, nie wymiata domu i nie szuka starannie, aż ją znajdzie? (Łk 15, 8)

 

 

Jezus był fascynującym mówcą, rabbim, który „uczył ich (…) jak ten, który ma władzę, a nie tak jak ich uczeni w Piśmie” (Mt 7, 29), aż ci ostatni zmuszeni byli przyznawać: „Nauczycielu, dobrze powiedziałeś. I już o nic nie śmieli Go pytać” (Łk 20, 39–40). W końcu kapłani i faryzeusze postanowili go aresztować, gdyż jego obecność stawała się niepokojąca. Jednak posłani po niego żołnierze, ludzie prości, wrócili z pustymi rękami i na pytanie: „Czemu Go nie pojmaliście?”, odpowiedzieli: „Nigdy jeszcze nikt tak nie przemawiał jak ten człowiek” (J 7, 44–46).

W swych mowach nie wynosił się ponad słuchaczy, lecz często schodził do ich poziomu, jak we wspomnianej przypowieści, która ukazuje gospodynię domową schyloną nad klepiskiem skromnego wschodniego domostwa. Właśnie przeliczała swój skarb składający się z dziesięciu drachm i z przerażeniem zauważyła, że jednej brakuje. Z lampką oliwną w dłoni gorączkowo przeszukuje więc  wszystkie, nawet najbardziej odległe, zakamarki, lustruje zakurzoną podłogę, wwierca się spojrzeniem w każdy jej centymetr kwadratowy i wreszcie wydaje okrzyk. Oto w kącie błyszczy moneta. Kobietę ogarnia radość.

Nie może jednak zachować jej dla siebie. „Znalazłszy ją, sprasza przyjaciółki i sąsiadki i mówi: Cieszcie się ze mną, bo znalazłam drachmę, którą zgubiłam” (Łk 15, 9). Jezus wysnuwa z tej scenki z życia miejskiego taką samą lekcję jak poprzednio z obrazu koczowniczego życia pasterzy, czyli z przypowieści o zaginionej i odnalezionej owcy: „Tak samo (…) radość nastaje wśród aniołów Bożych z powodu jednego grzesznika, który się nawraca” (Łk 15, 10 por. 15, 7).

Chrystus powierzył nam swoje przesłanie nadziei dotyczące Królestwa Bożego w 35 przypowieściach, których liczba rośnie do 72, jeśli dołączymy do nich rozwinięte metafory i symbole, obszerne porównania, krótkie przykłady.

Porywa słuchaczy, przedstawiając świat, w którym żyją i pracują, świat pełen antybohaterów: dzieci bawiących się na placach, budowniczych domów i wież strażniczych w winnicach, nocnych stróżów, służących, wieśniaków, rybaków, pasterzy, trudnych dzieci, dłużników i wierzycieli, robotników sezonowych i dzierżawców, przekupnych zarządców, nędzarzy żebrzących na progach pałaców, bezbronne, ale dzielne w obliczu urzędników, wdowy, i gospodynie domowe, jak w przytoczonym przykładzie.

Na krajobraz składają się jałowe stepy, pastwiska, skąpe zbiory, owce, psy, ptaki, lilie, krzewy, deszcze, drzewa, wiatr, lampy, skwar, ryby, węże, skorpiony, robaki i tak dalej. Nic nie jest bez znaczenia. Wszystko może stać się granicą, za którą otwierają się niezmierzone przestrzenie Królestwa Bożego. W słowach Jezusa, tak pełnych ludzkich spraw, przedmiotów, wydarzeń, codzienności, jaśnieje Wcielenie – centralne misterium chrześcijaństwa. Oto Słowo Boże staje się „ciałem”, czyli historią, światem, czasem, przestrzenią, istnieniem.

 

Tłum. Dorota Stanicka-Apostoł

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki