Logo Przewdonik Katolicki

Bogu mówimy: TAK

s. Ines Krawczyk MChR
Fot.

Ślubuję na wieki, to dziś niepopularne zobowiązanie. Przyrzekam, obiecuję, ale nierzadko z podświadomie dodanym: do czasu, czyli do pierwszych trudności. To bardziej racjonalne i odpowiedzialne czy wygodne?

„Ślubuję na wieki”, to dziś niepopularne zobowiązanie. Przyrzekam, obiecuję, ale nierzadko z podświadomie dodanym: do czasu, czyli do pierwszych trudności. To bardziej racjonalne i odpowiedzialne czy wygodne?

 

Jakby na przekór tym tak chętnie propagowanym opiniom w uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, 15 sierpnia, w kościele pw. Ścięcia św. Jana Chrzciciela w podpoznańskim Morasku cztery Siostry Misjonarki Chrystusa Króla dla Polonii Zagranicznej, po ośmiu latach formacji, złożyły wieczyste śluby zakonne. Na ręce Matki Edyty Rychel, przełożonej generalnej, siostry ślubowały żyć w czystości, ubóstwie i posłuszeństwie oraz zgodnie z Konstytucjami Zgromadzenia.

 

Na wzór Maryi

Uroczystości przewodniczył bp Grzegorz Balcerek, który w imieniu Kościoła przyjął zobowiązanie sióstr i pobłogosławił je. W homilii zachęcił on siostry do odważnego zawierzenia Bogu oraz do wpatrywania się w Maryję i naśladowania Jej. – W waszym życiu, tak jak to było w życiu Matki Bożej, będzie wiele dni zwyczajnych, szarych, pełnych trudu i ofiary, ale mówię wam, że warto tak żyć, warto być siostrą zakonną i pięknie, dojrzale przejść przez życie – przekonywał biskup. Podczas liturgii siostry modliły się, leżąc krzyżem, a po odśpiewaniu Litanii do Wszystkich Świętych, świadome wagi swojego zobowiązania, w obecności biskupa, licznie zgromadzonych kapłanów, współsióstr i rodzin, odczytały akt profesji zakonnej, potwierdzając własnoręcznym podpisem prawdziwość swoich słów.

 

Dla polskich emigrantów

Po ceremonii złożenia profesji wieczystej nastąpił obrzęd poświęcenia i nałożenia obrączek. „Nie mieć niczego na własność, nie dysponować sobą, a w braciach, szczególnie w polskich emigrantach widzieć cenne skarby Kościoła i Boga”, to treść ślubów, a ich praktyka przekłada się na codzienne życie. Przypomina o tym prosta obrączka włożona na serdeczny palec. Symbolizuje ona miłość ślubowaną przez siostry Stwórcy, która podobnie jak okrąg obrączki nie ma końca. Z przesłaniem takiej miłości, która się nie kończy, dla której warto oddać to, co w życiu najcenniejsze, siostry niebawem wyruszą poza granice ojczyzny. Jako Misjonarki Chrystusa Króla dla Polonii Zagranicznej pojadą tam, gdzie żyją nasi rodacy rozproszeni po całym świecie, aby umacniać ich wiarę, by „na wychodźstwie nie ginęły polskie dusze” oraz by Chrystus i Jego Królestwo prawdy, dobra i miłości było głoszone po całym świecie..

 

 


Zgromadzenie Sióstr Misjonarek Chrystusa Króla dla Polonii Zagranicznej powstało w 1959 r. Jego założenia w Morasku k. Poznania – z polecenia prymasa Polski kard. Augusta Hlonda, w odpowiedzi na wołanie emigrantów o polskie siostry – podjął się sługa Boży o. Ignacy Posadzy z Towarzystwa Chrystusowego dla Polonii Zagranicznej. Siostry przez ponad 50 lat modlą się i służą polskim emigrantom, dbając o pogłębianie ich wiary, kultywowanie języka polskiego i tradycji ojczystych. Pracują m.in. jako dyrektorki polskich szkół, dyrektorki Domów Pogodnej Starości, Domów Samotnej Matki, przedszkolanki, pielęgniarki, dziennikarki, organistki i zakrystianki. A nade wszystko modlą się o to, by Polacy nie dali sobie odebrać wiary ojców. Więcej informacji o zgromadzeniu na: www.mchr.pl.

 

 


 

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki