Logo Przewdonik Katolicki

Łączy nas charyzmat i misja w Kościele

Michał Gryczyński
Fot.

Z przełożoną generalną Misjonarek Chrystusa Króla matką Edytą Rychel MChR rozmawia Michał Gryczyński Misjonarki Chrystusa Króla tworzą żeńską gałąź rodziny chrystusowców. W jaki sposób wspomagają Siostry pracę duszpasterską kapłanów z Towarzystwa Chrystusowego? Pełniąc tę samą misję w Kościele, co Towarzystwo Chrystusowe, stanowimy dwa odrębne Zgromadzenia....

Z przełożoną generalną Misjonarek Chrystusa Króla matką Edytą Rychel MChR rozmawia Michał Gryczyński


Misjonarki Chrystusa Króla tworzą żeńską gałąź rodziny chrystusowców. W jaki sposób wspomagają Siostry pracę duszpasterską kapłanów z Towarzystwa Chrystusowego?
– Pełniąc tę samą misję w Kościele, co Towarzystwo Chrystusowe, stanowimy dwa odrębne Zgromadzenia. Oczywiście łączy nas bardzo wiele, przede wszystkim charyzmat i wynikająca z niego misja, zlecona nam przez Kościół. A jest nią troska o wiarę i zbawienie polskich emigrantów oraz praca apostolska wśród nich. Sługa Boży o. Ignacy Posadzy, Współzałożyciel Towarzystwa Chrystusowego, jest naszym Założycielem. Pełniąc więc swoją misję, współpracujemy w bardzo wielu miejscach z księżmi z Towarzystwa Chrystusowego. Swe apostolskie posłannictwo wypełniamy poprzez pracę z dziećmi i młodzieżą, katechizację, naukę języka polskiego, prowadzenie różnych grup duszpasterskich, zespołów, ożywianie życia duchowego i liturgicznego w parafii. Włączamy się w opiekę nad rodzinami emigrantów, chorymi, starszymi i samotnymi Polakami. Posługujemy też w parafiach, pełnimy funkcję organistek i zakrystianek oraz pracujemy w biurach parafialnych. Odczytując znaki czasu, staramy się być wrażliwe na aktualną sytuację polskich emigrantów. Nasze włączenie się w opiekę duszpasterską polega na udzielaniu emigrantom pomocy, aby na obczyźnie mogli zachować swą tożsamość, wypływającą z duchowego dziedzictwa narodu, przy jednoczesnym włączeniu się w nowe środowisko.

Ale prowadzą siostry również własne dzieła apostolskie; czy może Matka wymienić choćby niektóre z nich?
– Posłannictwo naszego Zgromadzenia, jak mówią nasze konstytucje, obejmuje wszelką działalność apostolską i religijną, a także – w miarę potrzeby i możności – opiekę społeczną i kulturalną. W naszej pracy apostolskiej dużą uwagę zwracamy na młode pokolenie. W Stanach Zjednoczonych siostry prowadzą tzw. szkoły polskie, gdzie dzieci i młodzież, oprócz nauki religii, uczą się: języka polskiego, historii i geografii; zdają maturę i uzyskują polskie wykształcenie. Siostry prowadzą także przedszkole dla dzieci z rodzin polonijnych. Oprócz niesienia Boga, troszczymy się, by Polacy – w zależności od rodzaju emigracji i stopnia integracji – zachowali ojczystą kulturę, a zwłaszcza zwyczaje i język polski. Naszą opieką obejmujemy również ludzi starszych, np. w Australii, współpracując z polskimi biurami opieki społecznej, siostry uczestniczą w programie „Przyjacielskie odwiedziny”. Troską swą obejmują starszych, samotnych Polaków, odwiedzając ich w domach, wnosząc w ich życie dużo radości i skrawek umiłowanej Ojczyzny. W większości Polacy ci zachowali zasady życia religijnego wyniesione z domów i ojczyste tradycje. Jest wśród nich wielu żołnierzy II wojny światowej, sporo przeszło Sybir i długą tułaczkę z armią generała Andersa. Tam założyli swoje rodziny, lecz w sercu czują się nadal Polakami. Ze starszymi Polakami pracujemy też w Wielkiej Brytanii, np. na terenie Walii posługujemy w Polskim Ośrodku w Penrhos; to takie polskie osiedle, gdzie starsi decydują się spędzić „jesień życia”. Na terenie Europy siostry pomagają Polakom, którzy przyjeżdżają bez znajomości języka; są tłumaczkami przy załatwianiu formalności związanych z załatwieniem pracy, pobytu czy mieszkania. Czasem uczą języka i służą wszelką radą oraz pomocą. Ale współpracujemy również z kapłanami innych zgromadzeń zakonnych, a także księżmi diecezjalnymi. Chciałabym podkreślić naszą dobrą współpracę w pracy polonijnej z ojcami oblatami na terenie Kanady.

Ile sióstr liczy aktualnie Zgromadzenie? Ile z nich pracuje na misjach i za granicą oraz w jakich krajach?
– Jesteśmy jeszcze młodym Zgromadzeniem. Zostało ono założone w 1959 r. w Morasku, które jest aktualnie dzielnicą Poznania. Obecnie Zgromadzenie liczy około 200 sióstr; 100 z nich pracuje na placówkach polonijnych w różnych krajach świata. Pełnimy naszą misję w Brazylii, Australii, Stanach Zjednoczonych i Kanadzie, a w Europie: na Białorusi, w Wielkiej Brytanii, Niemczech, we Włoszech i na Węgrzech.

Charyzmatem Misjonarek Chrystusa Króla – podobnie jak księży chrystusowców – jest praca wśród polskich emigrantów. Jakie, zdaniem Matki, najważniejsze wyzwania w tym zakresie stoją obecnie przed Zgromadzeniem?
– Misja Zgromadzenia zrodziła się z duchowych i kulturalnych potrzeb polskich emigrantów, które dostrzegał nasz Założyciel; staramy się wczytywać na nowo w dziedzictwo duchowe, jakie nam zostawił. Obecnie ważnym wyzwaniem i zadaniem jest „nowa fala emigracji”, która objęła Europę. Odczytując znaki czasu i zalecenia, jakie daje Kościół odnośnie do emigracji, musimy szukać nowych sposobów dotarcia i posługi tym, którzy opuszczają Ojczyznę. Myślę, że ważnym zadaniem jest też, by już tu, w Polsce, zatroszczyć się o ludzi wyjeżdżających za granicę, by docierać z pomocą i wsparciem do rodzin rozdzielonych przez emigrację, które przeżywają wiele problemów i kryzysów. Konkretną formą naszego apostolatu – jak mówią konstytucje – jest również modlitwa i ofiara oraz wszelkiego rodzaju prace, przyczyniające się do dobra Polonii. W trosce o polskich emigrantów i owocne apostolstwo otwieramy w Morasku Dom Modlitwy, gdzie siostry poprzez modlitwę i ofiarę będą realizować swoje powołanie Misjonarki Chrystusa Króla, poświęcając całe swoje życie dla dobra duchowego tych, którzy żyją poza granicami naszej Ojczyzny. Centrum i sercem wspólnoty będzie Jezus w Eucharystii. One, trwając każdego dnia u Jego stóp, będą wypraszać potrzebne łaski dla sióstr i kapłanów pracujących wśród Polonii.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki