Znak z nieba

Mija pięć tygodni od odejścia do domu Pana śp. biskupa Albina Małysiaka. Następne miesiące i lata winniśmy poświęcić na zgłębianie i przypominanie jego bohaterskiego życiorysu, który w czasach zwątpienia i moralnego rozchwiania jest dla nas prawdziwym drogowskazem.
Czyta się kilka minut

 
 
Po ludzku trudno uwierzyć, że nie usłyszymy już charakterystycznego głosu bp. Albina Małysiaka, jego życzliwych zawołań, którymi witał każdego swojego rozmówcę. Smutno, że nie ujrzymy jego odzianej w czarną sutannę postaci, stojącej u szczytu schodów, prowadzących do skromnego mieszkania w przyklasztornych zabudowaniach na krakowskim Salwatorze. Drzwi tego domu otwarte były dla każdego potrzebującego, każdego kto chciał z Księdzem Biskupem porozmawiać, uzyskać radę czy wsparcie duchowe.
 
Heroiczny życiorys
Wśród tych „interesantów” miałem szczęście znaleźć się i ja. Gdy w listopadzie 2008 r. jechałem z Poznania na pierwsze spotkanie, mimo wielu dobrych przeczuć, nie spodziewałem się, jak dużego znaczenia w moim życiu nabierze znajomość z najstarszym polskim biskupem. Usłyszana w tamten jesienny wieczór historia życia Księdza Biskupa, którą zechciał mi opowiedzieć, znalazła po upływie kilku następnych miesięcy swoje rozwinięcie w książce Biskup Albin Małysiak. Droga przez stulecie. Tom ten, wydany przez poznańskie Wydawnictwo Święty Wojciech w kwietniu 2010 r. w związku z jubileuszem 40-lecia sakry Księdza Biskupa, stał się zarazem ostatnią publikacją książkową Księdza Biskupa. W tym obszernym wywiadzie rzece najstarszy polski pasterz opowiedział swoje życie, tak jak je wspominał w 93. roku życia. Przeczytamy tam o domu rodzinnym na Żywiecczyźnie, dojrzewaniu do kapłaństwa, formacji i studiach w instytutach Zgromadzenia św. Wincentego a Paulo, początkach kapłaństwa w archidiecezji krakowskiej. Poznamy opowieść biskupią o burzliwych czasach wojennych, kiedy jako młody wikary organizował dożywialnię dla dzieci w Zembrzycach, ratował i przechowywał Żydów w Krakowie i Szczawnicy, za co po pół wieku Instytut Yad Vashem wyróżnił go medalem „Sprawiedliwy wśród Narodów Świata”.
Nie braknie w tych wspomnieniach opowieści o niełatwej, bo ograniczanej komunistycznymi represjami, pracy duszpasterskiej w powojennym Krakowie, szczególnie w parafii Matki Boskiej z Lourdes, gdzie jakby na przekór owemu opresyjnemu i ateistycznemu reżimowi ówczesny proboszcz Małysiak rozwinął prężne duszpasterstwo akademickie. To w dużej mierze pozostając pod wrażeniem osiągnięć na tej niwie ówczesny arcybiskup metropolita krakowski, kardynał Karol Wojtyła, poprosił papieża Pawła IV o mianowanie proboszcza Albina Małysiaka krakowskim biskupem pomocniczym, co nastąpiło w 1970 r. Nie dziwi więc, że wiele stronic wspomnianej książki to wspomnienia o bł. Janie Pawle II.
 
Potrzeba biografii
Pamięć o bp. Albinie Małysiaku domaga się biografii tego zasłużonego kapłana i pasterza. Publikacja taka, o ile powstanie, będzie jednocześnie panoramą dziejów Kościoła krakowskiego w XX stuleciu. Jest ona potrzebna w dzisiejszych czasach zamętu i degrengolady jako światło nadziei w człowieka, jako dowód na zasadność trwania w wierze, na wierność ideałom, szacunek dla bliźniego, a nade wszystko miłość do Pana Boga. Te wszystkie cechy emanowały od osoby śp. bp. Albina w sposób naturalny i silny zarazem.
Bp Albin Małysiak był człowiekiem szczególnie wytrwałej modlitwy. Zawsze można było zatelefonować do niego, poprosić o modlitwę w jakiejś intencji. Jestem przekonany, że dziś nadal modli się za nas, już teraz w niebie, wyjednując łaski u Pana Boga i Matki Najświętszej, której jasnogórski wizerunek wraz z zawołaniem Ave Maria umieścił w swym biskupim herbie. Ten, który w dawnych latach przyoblekł się w szkaplerz odszedł do domu Ojca 16 lipca, w dzień, kiedy Kościół obchodzi liturgiczne wspomnienie Matki Bożej Szkaplerznej. Trudno o lepszy znak z nieba. 

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 34/2011