Logo Przewdonik Katolicki

Pseudokabała i pacyfa

Monika Białkowska
Fot.

Podczas wakacyjnych wypraw spotykamy się z wieloma magicznymi amuletami, które nieświadomie traktujemy jako nieszkodliwe pamiątki. Ale sprzeczna z chrześcijaństwem symbolika czeka na nas również na wyciągnięcie ręki tu, gdzie żyjemy na co dzień.

Weźmy na przykład wózki z małymi dziećmi. Owszem, wieszamy w nich zwykle poświęcone medaliki. Ale koniecznie na czerwonej wstążeczce, żeby chronić prze urokami. „Na szczęście”. Na wszelki wypadek – gdyby Pan Bóg się zagapił albo nie miał czasu, albo gdyby Jego moc nie wystarczała do ochrony dziecka?
 
Czerwona nitka
Czerwona wstążka albo czerwona nitka pojawia się często i w różnych kulturach. W Bułgarii czerwoną nitką „na szczęście” owija się butelki rakii, wręczane bliskim. W kulturze Wschodu związuje się nią monety. Sienkiewicz w Potopie pisał: „Diabeł tu nie pomoże, nie tylko czerwona nitka! Od pewnego czasu czerwona nitka pojawia się coraz częściej, zawiązana na nadgarstku. To „czerwona nić Racheli”, symbol należący do kabały, magicznej odmiany judaizmu.
Prawdziwa kabała to mistyczna odmiana judaizmu, która niewiele wspólnego ma z tzw. kabałą praktyczną, czyli magią: talizmanami, posługiwaniem się imionami aniołów, pisaniem na różne sposoby imienia Boga czy rzucaniem przekleństw. Dotarcie do źródeł żydowskiej mistyki jest trudne, gdyż wymaga głębokiej wiedzy o samym judaizmie i znajomości języka hebrajskiego. Kabaliści pragnęli docierać do głębszego sensu Objawienia, głębiej, niż sięgała jego ortodoksyjna wykładnia. Czynili to przez sod – mistyczne zgłębianie sensu opowieści biblijnych. Rozważali sens poszczególnych liter Tory, wyjaśniali wersety biblijne za pomocą matematycznych obliczeń. Przestrzegali żydowskiego prawa, wypełniali praktyki religijne, studiowali Torę, medytowali nad imionami Boga, przerabiając je na skróty i szyfry czy wpisując je w figury geometryczne. Próbowali również obliczać datę nadejścia Mesjasza. Wszystko to niedostępne było zwyczajnym Żydom – studiowanie kabały zarezerwowane było dla najzdolniejszych uczniów największych nauczycieli.
Co z tym wszystkim wspólnego ma czerwona nitka? Niewiele albo prawie nic, poza nazwą i powoływaniem się na tradycje kabalistyczne. Propagujące jej noszenie Centrum Kabały uznane jest w USA za groźną sektę. Noszona przez coraz większe grono ludzi czerwona nitka to nic innego jak wróżbiarstwo i zabobon, przynoszący duże finansowe zyski Philipowi Bergowi, założycielowi Kabbalah Centre.
 
Pacyfa
Symbolem, który z pozoru wygląda niewinnie, a niesie ze sobą mało niewinne przesłanie, jest robiący karierę w latach 60. i modny do dziś krzyż Nerona, czyli tzw. pacyfa. Na krzyżu o takim kształcie (odwróconym ku dołowi) Neron kazał ukrzyżować Piotra Apostoła i właśnie od Nerona znak tego krzyża stał się symbolem tych, którzy prześladowali chrześcijan, oraz symbolem nienawiści do chrześcijan w ogóle. Symbol ten nie miał wówczas okręgu wokół krzyża.
Kiedy w latach 50. Bertrand Russell wydał polecenie zaprojektowania znaku, jednoczącego amerykańskich lewicowych zwolenników pokoju, adwokat Gerald Holtom wykorzystał w nim właśnie ów stary krzyż Nerona. Kilka lat później symbol ten na stałe związany został z kulturą hippisów i ich buntem przeciwko wszelkim instytucjom.
Niektóre źródła próbują szukać korzeni pacyfy także w religiach Dalekiego Wschodu. Złamany i odwrócony krzyż odczytywany może być również jako litera „Y”, oznaczająca święte słowo Om, wykorzystywane na początku modlitw i zaklęć, symbolizujące Brahmę, Wisznu i Sziwę.
Poza starożytną nienawiścią do chrześcijan i dalekowschodnią czcią pogańskich bogów, pacyfa niesie ze sobą jeszcze jedno, najbardziej niebezpieczne przesłanie: symbol ten wykorzystywany jest przez satanistów przed czarnymi mszami i orgiami. Wykorzystuje się go również podczas przyjmowania nowych członków, którzy łamią krzyż na znak zerwania więzów z chrześcijaństwem, a potem na szyi zawieszają ów złamany krzyż lub krzyż Nerona, na znak pokoju z szatanem.
 
Rasta
Pacyfa często noszona jest przez nieświadomą jej znaczenia młodzież. Równie często przez młodych wykorzystywane są symbole rastafari. Chociaż nie mają one bezpośrednich nawiązań demonicznych czy magicznych, trudno zaliczyć je do chrześcijańskich – przede wszystkim dlatego, że wiążą się z uznaniem za Mesjasza nie Jezusa Chrystusa, ale etiopskiego króla Hajle Selasje. Chociaż większość młodych symbolikę rasta kojarzy z muzyką reggae i marihuaną, to mało kto ma świadomość, że rastafari jest w rzeczywistości ruchem religijnym.
Ruch rastafari narodził się na Jamajce w latach 30. XX w. Jego członkowie wierzą, że bóg Jah, który stworzył świat, objawił się w osobie cesarza Hajle Selasje I – Mesjaszu i Lwie Judy, swoim boskim namiestniku na ziemi. Choć pozornie może przypominać to chrześcijaństwo, to różnica jest zasadnicza i podstawowa: dla rastafari to nie Jezus Chrystus jest Synem Bożym i Mesjaszem. Nie On, ale Hajle Selasje i jego nauki mają prowadzić wszystkie ludy do ziemi obiecanej, bez rasizmu i innych niesprawiedliwości. Symbolami ruchu rastafari są trójkolorowa flaga Etiopii (zielono-żółto-czerwona), Lew Judy. Z nim kojarzone są również dredy (symbolizujące Lwa Judy i upodabniające do niego) oraz marihuana, traktowana jak Drzewo Życia, której palenie traktowane jest jako otwierający umysł sakrament. Współcześnie rastafarianie, zwłaszcza w Europie, rzadko traktują ten ruch jako religijny – raczej jak subkulturę z własnym stylem ubierania, obyczajami i muzyką. Nie zmienia to jednak podstaw i symboliki, wobec której chrześcijanie zachować powinni ostrożność.
 
Enneagram
Enneagram również jest pułapką, w którą stosunkowo łatwo można dać się złapać, zwłaszcza na popularnych portalach społecznościowych, gdzie reklamowany jest jako darmowy test osobowości.
Enneagram, funkcjonujący jako typologia osobowości, zakłada, że człowiek rodzi się niezmienny i uwarunkowany swoim typem osobowości, który tłumaczy wszystkie jego zachowania i wybory. W rzeczywistości jest to forma numerologii i pozbawiona naukowych podstaw praktyka parapsychologiczna. Jej pochodzenie jest niejasne. W latach 60. XX w. enneagram został zaanektowany przez ideologię New Age i wykorzystywany w psychomanipulacji. Według zajmującego się zagrożeniami New Age jezuity Mitcha Pacwy, „enneagram ma charakter pseudonaukowy i gnostycki, jest idolatrycznym zabobonem, symbolem kosmocentrycznego kultu, a jednocześnie spirytystycznym narzędziem „koncentracji mediumicznej”. Upraszczając: enneagram ze swoim okultystycznym rodowodem, negowaniem prawd wiary (zwłaszcza dotyczących działania Bożej łaski), spirytystycznym charakterem i brakiem jakichkolwiek podstaw naukowych jest praktyką, od której chrześcijanin powinien trzymać się z daleka. Dla swego własnego dobra.
 
 
 

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki