W wyniku takich właśnie kontaktów przywozimy ze sobą talizmany i amulety, których posiadanie stoi w sprzeczności z chrześcijańską wiarą. Trafiamy również na symbole, które być może podobają nam się ze względu na ich walory estetyczne, ale które niosą ze sobą przesłanie sprzeczne z wiarą chrześcijańską. Nasz krótki przewodnik pomoże nam ustrzec się niebezpieczeństwa i nie wpaść w pułapkę łamania pierwszego przykazania.
Porozumiewać się znakami
Zanim zajmiemy się szczegółowo poszczególnymi amuletami i talizmanami wyjaśnić trzeba, czym różnią się od siebie i co jest w nich złego. Zwykle mają one przynosić szczęście lub chronić przed chorobami czy pechem. Spotkać się z nimi można w większości kultur świata, wywodzą się z kultur pogańskich i dziś, na fali New Age, cieszą się dużą popularnością. Amulety to przedmioty magiczne naturalne, na przykład kamienie. Talizmany to przedmioty wytworzone przez człowieka i poddane magicznym rytuałom. Zwykle umieszczone są na nich różnego rodzaju symbole i znaki. I właśnie w tych znakach tkwi sedno problemu. Już św. Tomasz z Akwinu twierdził, że właśnie składają się na umowę, zawartą z siłami demonicznymi: umowę, dzięki której amulety i talizmany mogą być skuteczne. Znaki nie są neutralne i służą do porozumiewania się. Porozumiewać się za pomocą ustalonego systemu znaków można jedynie z inteligencją, a nie z bezosobową energią. A jeśli Bóg za pomocą talizmanów z nami się nie porozumiewa – odpowiedź na to, kto to robi, jest już oczywista. To właśnie dlatego Kościół zabrania posługiwania się nimi, a nawet samego posiadania. W Katechizmie Kościoła katolickiego czytamy: „Jest również naganne noszenie amuletów. Spirytyzm często pociąga za sobą praktyki wróżbiarskie lub magiczne. Dlatego Kościół upomina wiernych, by wystrzegali się ich”. (KKK 2117)
Pozory pozytywnego działania
Świadectwa egzorcystów potwierdzają niebezpieczeństwo i twierdzą, że dla złego ducha niepotrzebna jest ludzka intencja, z jaką używa się talizmanów: czy wiążą się one z wiarą, czy mają być jedynie ozdobą czy otrzymanym od kogoś prezentem. Samo ich posiadanie jest znakiem, że człowiek nie wierzy do końca Bogu, czyli jest łatwym celem dla złego ducha. W ten sposób talizmany otwierają człowieka na działanie sił, nad którymi nie ma on żadnej władzy. Niebezpieczeństwo potęguje również fakt, że talizmany czy amulety mogą dawać pozory pozytywnego działania: czasem o charakterze placebo, czasem dopuszczanego przez złego ducha dla zawłaszczenia danej osoby. Efektami ich działania może być pogorszenie nastroju, depresja, a przede wszystkim trudności w modlitwie i przyjmowaniu sakramentów.
Gdzie czai się zło?
Gdzie zatem dokładnie kryje się niebezpieczeństwo dla naszego ducha? Szczegółowo zajmiemy się nimi w kolejnych częściach cyklu, dziś tylko spróbujemy wymienić część talizmanów i symboli, na które możemy natknąć się zarówno podczas wakacyjnych podróży, jak i – niestety coraz częściej – na co dzień.
Spośród przedmiotów „egzotycznych” wymienić trzeba przede wszystkim afrykańskie maski, egipskie święte oko Horusa, klucz Nilu, piramidy, skarabeusze, figurki Izydy; indyjskie figurki boga Ganesh czy dłoń Fatimy, tureckie oko proroka, hawajskiego boga miłości czy chińskie monety szczęścia.
Pośród talizmanów i symboli, z którymi spotkać się możemy bez wyjeżdżania daleko, a które oznaczają często więcej, niż o nich wiemy, wymienić można chociażby znak OM, czakramy, symbole ruchu rasta, przedmioty związane z feng-shui, symbol Jin-Jang, różdżki i wahadełka, krzyż Nerona, czyli popularną pacyfę, wreszcie bardzo często spotykane pierścienie Atlantów i czerwoną nitkę zawiązaną na przegubie dłoni. Przynajmniej częścią z nich zajmiemy się podczas kolejnych odcinków cyklu: ku przestrodze i po to, żebyśmy nie mogli usprawiedliwiać się niewiedzą.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Zyskaj codzienny dostęp do wartościowych treści, które pomagają lepiej rozumieć świat, wiarę i współczesne wydarzenia — gdziekolwiek jesteś i kiedy tylko chcesz.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Wypróbuj bez ryzyka
Rozpocznij od 14 dni bezpłatnego dostępu i sprawdź wszystkie możliwości serwisu.
Po okresie próbnym subskrypcja kosztuje tylko 19,90 zł miesięcznie.
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.
Subskrypcja roczna

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Najlepsza cena
Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.
- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.













