Artystyczna rodzina

Obrazy słynnego hiszpańskiego rodu malarzy można jeszcze przez kilkanaście dni oglądać w Muzeum Narodowym w Poznaniu. Dzieła rodziny Madrazo przyjechały z Madrytu.
Czyta się kilka minut

 

Spojrzeć na dzieje jednej rodziny przez dzieła sztuki to ciekawe doświadczenie. To nie tylko dowód na to, że talent jest dziedziczny. Obrazy malowane przez kolejne pokolenia połączonych więzami krwi członków rodziny Madrazo mogą pokazać sposób, w jaki artysta patrzy na świat. Jeśli przyjmiemy, że każdy twórca przekazuje cząstkę swojej duszy w dziele, które tworzy, to mamy rzadką okazję poznać hiszpańską rodzinę od tej właśnie strony. Wystawa Madrazo – ród malarzy to oczywiście także pretekst do zaprezentowania głównych nurtów malarstwa hiszpańskiego XVIII, XIX i poł. XX w.

Początki rodu

Na kolekcję rodziny Madrazo, która jest własnością Comunidad de Madrid, składają się obrazy artystów kilku pokoleń. Co ciekawe, do zapoczątkowania tego słynnego rodu malarzy przyłożyli rękę Polacy. Konkretnie Izabela Kuntze Valentini, córka polskiego malarza Tadeusza Kuntze. Właściwie nazywał się Konicz i choć urodził się w Zielonej Górze, to większość życia spędził w Rzymie i tam zmarł. Był jednym z najwybitniejszych polskich malarzy XVIII w. We Włoszech nazywano go „Taddeo Pollacco”.  Nie zdążył jednak poznać swojego przyszłego zięcia, Hiszpana José de Madrazo y Agudo. José studiował początkowo w Madrycie w Królewskiej Akademii Sztuk Pięknych San Fernando. Później znalazł się w Paryżu, gdzie poznał malarstwo Jacquesa-Louisa Davida. Pod patronatem króla Carlosa IV malował obrazy ilustrujące wydarzenia z historii starożytnej Grecji i Rzymu. Przez jakiś czas mieszkał w Rzymie, gdzie poznał i zakochał się w Isabel Kuntze. Został mianowany nadwornym malarzem przez Carlosa IV, a swoją pozycję na królewskim dworze utwierdził za czasów króla Fernanda VII. Po powrocie do Madrytu nauczał koloru i kompozycji w hiszpańskiej Akademii San Fernando. Był też współzałożycielem Muzeum Prado w Madrycie.

Od neoklasycyzmu do projektowania mody

Status nadwornego malarza hiszpańskiego władcy przejął po ojcu Federico de Madrazo y Kuntz. Był najlepszym portrecistą tamtych czasów i najwybitniejszym malarzem rodu. Urodzony w Rzymie szybko stał się ulubionym uczniem swojego ojca. Malował dzieła o tematyce historycznej, ale zasłynął przede wszystkim jako portrecista hiszpańskiej arystokracji. Dla poznaniaków interesujący będzie fakt, że Federico znał Atanazego Raczyńskiego, badacza sztuki i kolekcjonera, brata Edwarda Raczyńskiego. Namalował jego portret, który na co dzień prezentowany jest w zbiorach Fundacji im. Raczyńskich. Wśród ponad 50 dzieł sprowadzonych na wystawę z Hiszpanii, zostanie pokazany także ten obraz symbolizujący związki słynnego rodu malarzy z Polską. Brat Federico, Don Luis de Madrazo, także malował, a wśród uczniów Federico wyróżniał się jego syn, Raimundo de Madrazo y Garreta. To najsłynniejszy z przedstawicieli rodziny. Po studiach w Madrycie wyjechał do Paryża, gdzie zamieszkał. Szybko zaczęto go cenić na paryskich salonach jako doskonałego portrecistę. Jego portrety cechowały się realizmem, żywą kolorystyką i pogodnym nastrojem. Artystyczna historia rodziny Madrazo trwała dalej: wnuk Raimunda był słynnym projektantem mody I poł. XX w.

Wystawa prezentowana w Muzeum Narodowym w Poznaniu wcześniej pokazywana była w Hiszpanii, a potem w Rzymie. Na przykładzie jednej rodziny artystów pokazuje dzieje sztuki hiszpańskiej: od neoklasycyzmu José, przez romantyzm Federico i rokokową niemal lekkość Raimundo do płócien powstałych w I poł. XX w. Wystawa potrwa do 30 stycznia.

 

 

 

 

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.

Co otrzymujesz w subskrypcji?

- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów

- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym

- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej

- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online

- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży

- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF

Najlepsza cena

Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.

- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł

↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 3/2011