Logo Przewdonik Katolicki

Wielka światłość

kard. Gianfranco Ravasi
Fot.

Naród kroczący w ciemnościach ujrzał światłość wielką; nad mieszkańcami kraju mroków światło zabłysło.(Iz 9, 1)


 

Naród kroczący w ciemnościach ujrzał światłość wielką; nad mieszkańcami kraju mroków światło zabłysło.

(Iz 9, 1)

 

We wszystkich kościołach świata w noc wigilijną czytane są te słowa o wielkim ładunku duchowym i poetyckim. Światło i ciemność są symboliczną parą wyobrażającą dobro i zło, Boga i szatana, nazywanego przecież księciem ciemności. Również św. Jan w hymnie stanowiącym Prolog jego Ewangelii tak przedstawia narodzenie Chrystusa: „W Nim było życie, a życie było światłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła (…). Była światłość prawdziwa, która oświeca każdego człowieka, gdy na świat przychodzi.”

Wybraliśmy początek pieśni, którą Izajasz poświęca cierpiącemu Słudze Jahwe. Jest to jakby  pierwsza strofa chóralnego śpiewu przesyconego światłem i radością. W poprzednich wersach Izajasz zamieścił mocną scenę, w której centrum znajduje się samotny i głodny człowiek kierujący spojrzenie na mroczne niebo, rzucający przekleństwo, opuszczający wzrok na ziemię i złorzeczący królowi, gdy tymczasem spowija go całun mroku i śmierci. Ale niespodziewanie w tę ciemność wdziera się światło i ukazuje nowy świat, a zwłaszcza nową mesjańską nadzieję.

Posłuchajmy Izajasza, Dantego hebrajskiej poezji: „A będzie się on błąkał w kraju, uciśniony i wygłodzony; a kiedy zazna głodu i wpadnie we wściekłość, zacznie przeklinać swego króla i swego Boga; podniesie oczy w górę, potem popatrzy na ziemię: a oto tylko utrapienie i ciemności, i przygniatająca noc! Ale mrok będzie rozpędzony. Nie zawsze bowiem będą ciemności w kraju, który cierpi ucisk” (8, 21–23). Zaraz potem zaczyna się scenariusz światła, o  którym już wspomnieliśmy, i ów człowiek uosabiający cały naród hebrajski podziwia teraz brzask ery mesjańskiej. Kolejne wersy kipią wręcz szczęściem: „Pomnożyłeś radość, zwiększyłeś wesele. Rozradowali się przed Tobą, jak się radują we żniwa, jak się radują przy podziale łupu” (9, 2). Jest to radość niemal pierwotna, żywiołowa. Symbole żniw i łupów wojennych przywołują dwa stałe, odwieczne elementy historii narodu: wojnę i pokój. Pieśń wskazuje następnie na powody tego szczęścia, czyli na wyzwolenie z ucisku niewoli i na koniec bitwy, sugestywnie przedstawione w obrazie ogromnego stosu, na którym płoną wojskowe buty i splamione krwią płaszcze.

Jednak jeszcze ważniejszą przyczyną tej absolutnej radości jest narodzenie Dziecięcia, przyszłego Mesjasza; Jego cztery tytuły królewskie: Przedziwny Doradca, Bóg Mocny, Odwieczny Ojciec, Książę Pokoju (9, 5) są najwyższym znakiem nowej ery, w której polityka nie będzie już wyrazem twardej władzy, ale dziełem pokoju i powszechnego zbawienia. Światło i radość spowijają zatem to Dziecię, które jest ucieleśnieniem mesjańskiej nadziei: „O Boże, przekaż Twój sąd królowi (…) Niech sądzi sprawiedliwie Twój lud i ubogich Twoich – zgodnie z prawem! Niech góry przyniosą ludowi pokój, a wzgórza – sprawiedliwość!” (Ps 72, 1–3).

 

Tłum. Dorota Stanicka-Apostoł

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki