Bóg jest Światłością

Można spotkać opinie, że z powodu łatwego dostępu do światła, dzisiaj nie jest nam łatwo zrozumieć, dlaczego Boga nazywamy w Kościele światłością. Jakby brakowało nam doświadczenia prawdziwej ciemności.
Czyta się kilka minut
Fot. Xuanyu Han/getty images
Fot. Xuanyu Han/getty images

W dość znanym i niejednokrotnie udostępnianym w internecie dialogu studenta z niewierzącym profesorem można przeczytać, że ciemność nie istnieje. Student przekonuje swego rozmówcę, że jest ona tylko brakiem światła, niczym więcej. Niektórzy wciąż twierdzą, że tym studentem był sam Albert Einstein, ale nic na to nie wskazuje. Jednak przekonanie, że ciemność jest zaledwie brakiem światła, wcale nie jest nowe. Można się go doszukiwać już w pierwszych wersetach Biblii. Księga Rodzaju zaczyna się od stwierdzenia, że na początku Bóg stworzył niebo i ziemię. „Ziemia zaś była bezładem i pustkowiem: ciemność była nad powierzchnią bezmiaru wód, a Duch Boży unosił się nad wodami. Wtedy Bóg rzekł: «Niechaj się stanie światłość!» I stała się światłość” (Rdz 1, 2–3).

Wyższa forma światła

Wspomniane początkowe wersety Starego Testamentu nie brzmią tak samo we wszystkich przekładach na język polski. Biblia Tysiąclecia mówi o stworzeniu przez Boga światłości, ale już Biblia poznańska stwierdza, że Bóg rzekł: „Niech powstanie światło”. Wydawałoby się, że to różnica bez znaczenia, zwłaszcza że zarówno w tekstach biblijnych, jak i komentarzach czy homiliach, często tych rzeczowników używa się zamiennie. A jednak słowniki dowodzą, że w naszym języku nie oznaczają one tego samego. Według Słownika języka polskiego PWN światłość to jasne, intensywne światło. Natomiast „światło” to między innymi jasność wytwarzana przez słońce, żarówkę, płomień itp., a także jasność charakterystyczna dla jakiejś części doby lub pory roku oraz źródło oświetlenia. Światłość jest więc w naszej narodowej mowie szczególną, w pewnym sensie „wyższą” formą światła.

Nic dziwnego, że różnicę tę uwzględniono w polskim przekładzie coniedzielnego wyznania wiary, wypowiadanego przez wiernych w czasie mszy św. łacińskie Lumen de Lumine, które w prostym przekładzie brzmi: „Światło ze Światła”, w czasie liturgii odprawianej w naszym języku ma postać „Światłość ze Światłości”. Nie ma wątpliwości, że nie chodzi o jasność dawaną przez świetlówkę albo świecę.

Mówią nie tylko o Jezusie

Zwrot „Światłość ze Światłości” znajduje się w części wyznania wiary dotyczącej Jezusa Chrystusa, „Syna Bożego Jednorodzonego, który z Ojca jest zrodzony przed wszystkimi wiekami”. Umieszczono go między dwoma innymi, wielkiej wagi stwierdzeniami, pokazującymi relację Jezusa z Ojcem. Jezus jest „Bogiem z Boga” oraz „Bogiem prawdziwym z Boga prawdziwego”. Te sformułowania mówią również o Ojcu Jezusa – że jest Bogiem i to Bogiem prawdziwym. Właśnie w takim kontekście wyznajemy, że Jezus jest Światłością i że Światłością jest również Jego Ojciec.

„Bóg jest Światłością” – dokładnie tak, wprost, napisał św. Jan w swoim pierwszym liście, zawartym w Nowym Testamencie. Od razu dodał, że nie ma w Nim żadnej ciemności. Przypis w Biblii Tysiąclecia wyjaśnia, że „Światłość” u św. Jana to symbol prawdy religijnej i dobra moralnego, a „ciemność” jest symbolem błędu i zła. Według Biblii poznańskiej sformułowanie „Bóg jest Światłością” oznacza, że jest wolny od wszelkiego błędu i grzechu, jest święty, w przeciwieństwie do ciemności, symbolu zła.

Już od dzieciństwa Jezusa

Autorzy Słownika teologii biblijnej zwrócili uwagę, że światło, podobnie jak inne dzieła stworzone przez Boga, w sposób widzialny ukazuje coś z Niego samego. „Jest ono odbiciem Jego chwały” – stwierdzili. Zauważyli coś jeszcze. Światło stanowi część „oprawy zewnętrznej, która służy do przedstawienia każdej teofanii”, czyli każdego objawienia się Boga. Zarówno w Starym, jak i w Nowym Testamencie.

W Psalmie 104 Bóg jest przedstawiony jako Ten, który jest „światłem okryty jak płaszczem”. Sformułowanie to rodzi skojarzenie z przemienieniem Jezusa na górze w obecności trzech apostołów: Piotra, Jakuba i Jana. Ewangelista Mateusz opisał, że „twarz Jego zajaśniała jak słońce, odzienie zaś stało się białe jak światło” (Mt 17, 2). Jednak już od dzieciństwa Jezusa Łukasz ewangelista pokazuje Go w otoczeniu światła. W kantyku Zachariasza, wygłoszonym po narodzeniu jego syna Jana Chrzciciela, znalazła się zapowiedź z wysoka Wschodzącego Słońca, które nas nawiedzi, aby zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają (por. Łk 1, 78–79). A w odczytywanym w święto Ofiarowania Pańskiego kantyku Symeona pojawia się w odniesieniu do Jezusa określenie „światło na oświecenie pogan i chwałę ludu Twego, Izraela” (Łk 2, 32). Obydwa te sformułowania kojarzą się z zapowiedzią proroka Izajasza: „Naród kroczący w ciemnościach ujrzał światłość wielką; nad mieszkańcami kraju mroków światło zabłysło” (Iz 9, 1).

Świece i szczególna świeca

To właśnie ono jest inspiracją do błogosławienia w tym dniu świec i procesji światła. Istotę tego obrzędu oddają modlitwy wówczas odmawiane: „Boże, źródło wszelkiego światła. Ty dzisiaj ukazałeś sprawiedliwemu Symeonowi światło na oświecenie pogan, pokornie Cię błagamy: pobłogosław te świece i przyjmij prośby swojego ludu, który się zgromadził, aby je nieść ku Twojej chwale; spraw, niech drogą cnót dojdzie do światłości bez końca”.

W liturgii Kościoła katolickiego jest wiele obrzędów odwołujących się do symboliki światła. Najważniejszym jest liturgia światła, od której zaczyna się Wigilia Paschalna. Poświęcając ogień, celebrans mówi: „Boże, Ty przez swojego Syna udzieliłeś wiernym światła swojej chwały, poświęć ten ogień i przez te święta wielkanocne rozpal w nas tak wielkie pragnienie nieba, abyśmy z czystym sercem mogli dostąpić świąt wiekuistej światłości”. Zapalając paschał od poświęconego ognia, prosi, by światło Chrystusa chwalebnie zmartwychwstałego rozproszyło „ciemności naszych serc i umysłów”, po czym, wnosząc tę szczególną świecę do kościoła, trzykrotnie śpiewa: „Światło Chrystusa”, na co wszyscy odpowiadają: „Bogu niech będą dzięki”. W wielu polskich parafiach jest zwyczaj, że po obrzędach Wigilii Paschalnej niesie się do domów światło zapalone od paschału.

Nie trzeba lampy i słońca

Ksiądz Henryk Witczyk z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego w artykule zatytułowanym Bóg jest światłością – co to znaczy?, opublikowanym dziesięć lat temu w czasopiśmie „Verbum Vitae”, zwrócił uwagę, że „symbol światła objawia Boga w Jego działaniu, które ustanawia porządek sprzyjający życiu”, które  – koncentrując się w osobie Jezusa z Nazaretu – ostatecznie zwycięża śmierć. Przez oświecające działanie Bóg daje się poznać człowiekowi po to, aby wspierać go w postępowaniu na ziemi drogami pokoju, błogosławieństwa i radości. „Ale pełnia tego działania Boga, symbolizowanego przez światłość, objawia się w bóstwie Jezusa, który na Górze Przemienienia i jako zmartwychwstały Pan przyciąga i przemienia człowieka śmiertelnego w istotę mającą udział w światłości niebiańskiego miasta Jeruzalem i mogącą partycypować w życiu Boga” – stwierdził biblista, przywołując cytat z Apokalipsy św. Jana mówiący, że w nowym Jeruzalem nie trzeba słońca ani księżyca, by mu świeciły, „bo chwała Boga je oświetliła, a jego lampą – Baranek” (Ap 21, 23). Według Objawienia św. Jana mieszkańcom nowej Jerozolimy nie potrzeba „światła lampy i światła słońca, bo Pan Bóg będzie świecił nad nimi” (Ap 22, 5). Bo Bóg jest Światłością.  

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 5/2026