Niewygodny święty

Czy można nazwać Jana Pawła II pedofilem? Okazuje się, że tak. Przykładem takich skandalicznych i kłamliwych ataków są dzieła niektórych użytkowników internetu.
Czyta się kilka minut

[str. 13 pk11]

Niewygodny święty

 

Czy można nazwać Jana Pawła II pedofilem? Okazuje się, że tak. Przykładem takich skandalicznych i kłamliwych ataków są „dzieła” niektórych użytkowników internetu.

Na stronach popularnego portalu YouTube zamieszczono amatorskie filmy, w których obrażany jest Jan Paweł II. W jednym z nich, będącym przeróbką reklamy herbaty, Ojca Świętego nazwano pedofilem. Ten spot po interwencji producenta herbaty został usunięty. Ale kilkadziesiąt innych, w których m.in. zmontowane materiały dokumentalne z pontyfikatu papieża, łącząc je z dyskotekowymi piosenkami i kreskówkami, nadal można oglądać na portalu. Filmy te obfitują w wulgarne słowa, a niektóre wzywają do przemocy wobec katolików. Administracja YouTube, mimo licznych monitów ze strony internautów, nie spieszy się jednak z ich usuwaniem.

Całą sprawę jako pierwsza na początku marca opisała „Rzeczpospolita”. Gazetę o filmach bezczeszczących pamięć o Ojcu Świętym powiadomili internauci, którzy skarżyli się też, że mimo wielokrotnie ponawianych przez nich skarg administracja YouTube’a nie reaguje. „Z moich obserwacji wynika, że administracja tego portalu działa błyskawicznie, gdy naruszone są uczucia religijne muzułmanów i prawa autorskie wielkich korporacji. Czyni to, jak sądzę, ze strachu np. przed gniewem fundamentalistów czy przed prawnikami korporacyjnymi” – komentuje na łamach „Rzeczpospolitej” Mirosław Usidus, ekspert ds. mediów internetowych, dodając, że „Kościół katolicki nie należy do żadnej z grup, których portal się boi”.

Jak donosi także Katolicka Agencja Informacyjna (KAI), wielu oburzonych internautów postanowiło nie czekać na usunięcie klipów i zapowiedziało złożenie w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. W najbliższych dniach przed polską siedzibą Google, który jest wydawcą serwisu YouTube, ma także odbyć się protest, jeśli materiały ośmieszające papieża nie zostaną skasowane. Jeden z internautów zaangażowanych w tę społeczną inicjatywę uzasadnia, że „czym innym są szyderstwa i satyra, które mogą być różnie oceniane, a czym innym np. frazy typu: «Jan Paweł II gwałci małe dzieci» lub wyszydzanie zwłok papieża przez wykorzystanie materiałów filmowych z jego pogrzebu”. Jak podkreśla w rozmowie z KAI, publikowanie takich sformułowań nie mieści się w granicach wolności słowa i narusza obowiązujące w Polsce prawo.

Zapytany o tę sprawę Piotr Zalewski z biura prasowego Google Polska mówi KAI, że serwis YouTube jest „platformą służącą do swobodnego wyrażania wszelkiego rodzaju myśli i poglądów”. − Dostępne filmy, choć często kontrowersyjne, nie mogą jednak łamać „Wytycznych dla społeczności YouTube” − wyjaśnia. Tymczasem jeden z punktów tych wytycznych mówi o tym, że serwis nie pozwala na szerzenie nienawiści, która przejawia się atakowaniem lub poniżaniem grup ze względu na ich rasę, pochodzenie etniczne, wyznanie...

Jak jednak ostrzega na łamach „Rzeczpospolitej” Mirosław Usidus, przed majową beatyfikacją Jana Pawła II możemy niestety spodziewać się w internecie „wysypu” filmów szkalujących polskiego papieża.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 11/2011