Naczelnik w mundurze

Pamięta dzisiaj ktoś z Wielkopolan Floriana Marciniaka? Zapewne niewielu. A to zdecydowanie za mało, gdyż była to postać niezwykła.
Czyta się kilka minut

To, czego dokonał, wzbudziłoby i dzisiaj nasz podziw, gdybyśmy tylko o tym wiedzieli. Natomiast program, który realizował, jesteśmy wprost zobowiązani kontynuować.

Wśród zasłużonych

O swoim koledze harcmistrzu Florianie Marciniaku ps. „Szary”, którego rocznica śmierci minęła 21 lutego, pamiętają wielkopolscy harcerze. Zobowiązani są do tego, tym bardziej że 10 kwietnia 2010 r., w dniu katastrofy smoleńskiej, Wielkopolska Chorągiew Harcerzy Związku Harcerstwa Rzeczypospolitej zdobyła swój sztandar i otrzymała imię tego wielkiego bohatera ruchu oporu z czasów okupacji hitlerowskiej.

Z kolei 25 września ub.r. w Krypcie Zasłużonych Wielkopolan w poznańskim kościele pw. św. Wojciecha została uroczyście złożona urna z ziemią z obozu koncentracyjnego Gross-Rosen (w Rogoźnicy), w którym zginął harcmistrz Florian Marciniak. Inicjatorem tego przedsięwzięcia było Stowarzyszenie Szarych Szeregów, a jego „siłą napędową” harcmistrz Kazimierz Kwiatkowski. On też z przedstawicielami seniorów harcerstwa z Poznania, którzy podobną urnę chcieli umieścić w Mauzoleum Pamięci Harcerstwa, pojechał do Gross-Rosen po ziemię z miejsca, gdzie dokonywano egzekucji więźniów i ufundował urnę w kształcie głazu z krzyżem.

W Szarych Szeregach

Mój rozmówca, wiekowy już harcerz, wciąż jednak „w służbie”, długo opowiada o harcmistrzu Florianie Marciniaku: o jego działalności podczas wojny, akcjach dywersyjnych harcerskich grup szturmowych, w końcu o jego aresztowaniu, karkołomnej próbie ucieczki i niezłomnej, bohaterskiej postawie pomimo więzienia i tortur. Jednak, jak przekonuje, jego wielką zasługą było nadanie ruchowi harcerskiemu rozmachu i ram organizacyjnych, które utrzymały się do końca wojny. – Warta podkreślenia jest tu także wielostronność programowa obejmująca zarówno wychowanie członków Szarych Szeregów w duchu ideałów harcerskich, jak również dotycząca walki z okupantem – wyjaśnia harcmistrz Kwiatkowski, dodając, że zróżnicowanie zadań dla różnych grup wiekowych harcerzy zostało ujęte w programie „Dziś – Jutro – Pojutrze”, który określał poszczególne cele nie tylko w ich odniesieniu do potrzeb chwili obecnej, ale miał na uwadze także przyszłość, również tą powojenną, w wolnej już Polsce.

Czuwajcie!

– Także my, tu i teraz, realizujemy z programu „Dziś – Jutro – Pojutrze” jego ostatni etap w służbie Ojczyźnie, m.in. przekazując pamięć o tamtych trudnych dla Polski dniach i o ich bohaterach kolejnym pokoleniom oraz wychowując je – przekonuje harcmistrz Kwiatkowski. Przypomina też, że Sejm RP w uchwale podjętej z okazji 60. rocznicy śmierci hm. Marciniaka napisał: „Czcząc pamięć harcmistrza Floriana Marciniaka wyraża pragnienie, aby postać tego wybitnego Polaka była wzorem dla kolejnych pokoleń polskiej młodzieży”. – Myślę, że wymowne powinny być też dla nas słowa znajdujące się na pamiątkowym obelisku w Gross-Rosen: „Ja odszedłem – wyście zostali. Czuwajcie!” – zauważa harcmistrz Kwiatkowski.


W Gorzycach k. Czempinia, miejscu urodzenia hm. Floriana Marciniaka, znajduje się głaz upamiętniający tego wybitnego syna Ziemi Wielkopolskiej.


Harcmistrz Florian Marciniak (04.05.1915–20(21).02.1944) urodzony w Gorzycach pod Czempiniem, absolwent prawa na Uniwersytecie Poznańskim. Był drużynowym 21. Poznańskiej Drużyny Harcerskiej. W 1938 r. został jednym z najmłodszych harcmistrzów. Podczas II wojny światowej, jako 24-latek współtworzył Polskie Państwo Podziemne. Był też twórcą, organizatorem i pierwszym naczelnikiem zakonspirowanej organizacji harcerskiej Szare Szeregi. W maju 1943 r. został aresztowany przez Gestapo w Warszawie i osadzony w poznańskim Forcie VII, gdzie mimo tortur nie wydał nazwisk swoich kolegów. Następnie przewieziono go do obozu w Żabikowie pod Poznaniem, a potem do Gross-Rosen. Tam 20 lub 21 lutego 1944 r. został zamordowany przez hitlerowców. 11 listopada 2006 r. harcmistrz Florian Marciniak został pośmiertnie odznaczony Krzyżem Wielkim Orderu Odrodzenia Polski.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 10/2011