Problem obecności i nieobecności
Rektor toruńskiej uczelni o. dr Krzysztof Bieliński CSsR podkreślił, że dzisiaj w sposób szczególny należy zająć się polityką w odniesieniu do katolików. – To, co nas nurtuje, to problem obecności i nieobecności katolików w polityce – powiedział.
- Katoliku zaangażowany w polityce, bądź naprawdę sobą we wszystkich przejawach twego życia i postępowania; bądź sobą: koherentny i świadomy swego specyficznego powołania do apostolstwa – powiedział kard. Zenon Grocholewski. Prefekt Kongregacji Edukacji Katolickiej, odwołując się do „Noty Doktrynalnej” Kongregacji Nauki Wiary z 2002 roku, zauważył, że w dzisiejszych społecznościach panuje zamieszanie, gdy chodzi o spojrzenie na politykę, a w związku z tym istnieje także poważne zagrożenie dobra wspólnego i prawdziwego dobra osoby ludzkiej ze strony uprawiających politykę. – Punktem godnym szczególnego podkreślenia jest sprowadzenie całego problemu udziału katolików w życiu politycznym do konieczności coraz aktywniejszego angażowania chrześcijan „w budowanie kultury inspirowanej Ewangelią, zdolnej ukazać na nowo całe bogactwo wartości i treści tradycji katolickiej – dodał kardynał.
- Państwo nie może pozostać obojętne wobec przekonań swoich obywateli – stwierdził prof. Andrei Marga. Gość z uniwersytetu w Rumunii podkreślił, że współczesność, zarówno w Europie, jak i w Ameryce, poprzedził wielowiekowy rozdział religii od państwa. Dodał, że religię uważa się za sprawę wolności sumienia, która dotyczy prywatnego życia człowieka, podczas gdy państwo polega na zarządzaniu w interesie publicznym, neutralnym wobec prywatnych przekonań obywateli. – Współczesne państwo zakłada ten rozdział i uznaje, że działania w interesie publicznym posiadają źródła świeckie, natomiast ludzie mają nieograniczoną wolność promowania swoich przekonań religijnych w życiu prywatnym i w miejscach kultu – podkreślił.
Zgubne programy partii i polityków
Większość współczesnych katolików amerykańskich, włączając w to tzw. katolickich biskupów i liderów edukacyjnych, skłania się ku protestantyzmowi – powiedział wykładowca jednego z amerykańskich uniwersytetów, prof. Peter Redpath. Gość z USA przypomniał, że od strony historycznej Stany Zjednoczone były założone jako państwo protestanckie. – Niezależnie od tego, co twierdzi Barack Obama, nawet dzisiaj USA jest kulturowo, co prawda nie zeświecczonym, lecz protestanckim państwem. Katolicy pojawili się późno jako siła na amerykańskiej scenie politycznej. Katolicy amerykańscy spędzili większość dwudziestego wieku próbując wydostać się z getta, w którym kultura amerykańska zwykła umieszczać nowych imigrantów oraz próbując stać się liczącą się siłą w polityce – mówił.
- Enwironmentalizm stał się nową religią światową – podkreślił Damien Tudenhope. Prawnik ze Stowarzyszenia Rodzin Australijskich w Australii nawiązał m.in. do wystąpienia wybranego w 2007 roku premiera rządu australijskiego, Kevina Rudda, który w swoim pierwszym słowie do narodu powiedział, że zmiany klimatyczne są największym „wyzwaniem moralnym” naszych czasów. – W sierpniu 2010 roku Australia po raz kolejny udała się do urn wyborczych. Rząd laburzystów został ukarany przez naród za swoje niekompetencje ekonomiczne – mówił. Gość z Australii podkreślił, że kraj posiada obecnie rząd mniejszościowy. Zaznaczył, że dzięki takiej sytuacji bardziej niepokoić może fakt, iż Australijczycy obrócili równowagę sił w senacie na korzyść Zielonych. – Zieloni chcą legalizacji małżeństw tej samej płci. Chcą również, aby wszystkie osoby dorosłe, „bez względu na orientację seksualną i tożsamość płciową”, miały prawo do adopcji i wychowania dzieci, do sztucznego zapłodnienia i zapłodnienia pozaustrojowego „in vitro”. Brzmi to dosyć dziwnie, jako że zapis ten znajduje się w ich programie w części poświęconej „trosce o ludzi” i „o kobiety” – wyliczał.
Polityka to służba
- Naszym obowiązkiem jest oddać państwu dobrą pracę, której motywem nie jest ideologia, partia, dogmat czy nawet wiara, lecz sprawiedliwość, prawo i dobro wspólne – powiedział Scott Bloch. Doradca byłego prezydenta USA George’a Busha powiedział, że należy postawić pytanie, czy z podjęciem przez katolików służby społecznej wiąże się jakieś ryzyko, a jeśli tak, to czy jest ono tego warte. Według niego problem polega na tym, czy katolicy w ogóle mogą zaangażować się w politykę, a kiedy już się zaangażują, to czy mogą uczynić to w sposób, który autentycznie będzie obejmował zarówno porządek polityki, jak również porządek wiary.
- Ruch pro-life jest «światłem dla świata» w «trzeciej wojnie światowej» – dodał John Smeaton. Dyrektor Fundacji Ochrony Dzieci Nienarodzonych w Wielkiej Brytanii, mówiąc o działalności ruchu pro-life, powiedział, że łączy on w sobie jednoznaczną i konsekwentną obronę prawa do życia z niepodważalną prawdą o jego przekazywaniu poprzez akt małżeński. Autor przywołał słowa abp. Raymonda Burke’a, który – podczas swojego wystąpienia w Rzymie – stwierdził, że choć z jednej strony doświadczamy nieustannych ataków na bezbronne i niewinne życie, to z drugiej dostrzegamy ludzi i organizacje, które tego życia bronią.
- Katolicy w sferze polityki są mało widoczni – stwierdził prof. Alfredo Marcos. Wykładowca Universidad de Valladolid w Hiszpanii przedstawił ogólną wizję sytuacji socjopolitycznej katolików w tym kraju. Główne spostrzeżenie dotyczyło zaskakującego kontrastu. Z jednej strony obecności katolików i Kościoła katolickiego w społeczeństwie hiszpańskim, która jest więcej niż zauważalna. – Kościół, stowarzyszenia powstałe z jego inspiracji oraz indywidualni katolicy posiadali tradycyjnie znaczącą obecność społeczną w Hiszpanii. Nie na próżno cała historia Hiszpanii, ze swymi blaskami i cieniami, jest naznaczona przez chrześcijaństwo w ogólności, a katolicyzm w szczególności – mówił. Dodał, że z drugiej strony obecność katolików wydaje się rażąco niewielka w niektórych sektorach. Ma to miejsce – na przykład – w środkach społecznego przekazu, zwłaszcza w telewizji, w niektórych obszarach życia akademickiego, literatury i sztuki.
- Wśród katolików istnieje tendencja politycznego kompromisu w sprawach zasadniczych – powiedział w Toruniu prof. Roberto de Mattei z włoskiego European University of Rome. Wiceprezes Włoskiej Narodowej Rady Badań Naukowych mocno podkreślił, że Kościół ma prawo wypowiadać sie na tematy religijne i moralne, które dotyczą człowieka, zarówno w jego życiu prywatnym, jak i publicznym.
Uczestnicy przez dwa dni wysłuchali aż dwunastu wykładów, a także wzięli udział w dyskusjach panelowych. III Międzynarodowy Kongres „Katolicy i Polityka – szanse i zagrożenia” był organizowany we współpracy z Katedrą Filozofii Kultury KUL oraz International Gilson Society.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Tylko teraz otrzymujesz czternastodniowy bezpłatny dostęp testowy do serwisu internetowego Przewodnika Katolickiego. Po jego zakończeniu płacisz jedynie 19,90 zł miesięcznie!
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!
Subskrypcja roczna

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.
Koszt rocznej subskrypcji przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!













