Występy młodzieży, wykłady oraz specjalne lekcje historii wpisały się w bydgoskie obchody setnej rocznicy publicznego wykonania „Roty”. W Wojewódzkiej i Miejskiej Bibliotece w Bydgoszczy znajduje się unikatowy rękopis Marii Konopnickiej opatrzony datą 17 lutego 1910 r.
Ze względu na szkodliwy wpływ światła rękopis można oglądać bardzo rzadko i w określonych godzinach. W zbiorach specjalnych „Rota” znajduje się od 1935 r. Zakupił ją ówczesny dyrektor, a obecny patron biblioteki dr Witold Bełza. – Niezmiernie się cieszymy i jednocześnie dziękujemy poprzednikom, że mamy jedyny egzemplarz tej pieśni. Chcemy uaktywniać tę nutę patriotyzmu, która jest w każdym z nas – powiedziała dyrektor biblioteki Ewa Stelmachowska.
Janusz Pruski, który wygłosił okolicznościowy wykład „Pieśń ujdzie cało…”, podkreślił, że setna rocznica jest doskonałą okazją do tego, aby przypomnieć tak drogocenny utwór i jego słowa. – W perspektywie tego wszystkiego, co w Polsce obecnie się dzieje, przed oczami staje nam miłość do ojczyzny. Miłość, o której często zapominamy. Mówimy, że jesteśmy mieszkańcami Europy. Musimy jednak pamiętać, że korzenie każdego narodu stanowi patriotyzm, umiłowanie rodzimej ziemi – powiedział prelegent.
Obecny na obchodach bp Jan Tyrawa podkreślił, że należy przypomnieć sobie o historycznej roli, jaką odegrała Rota. – Ona była hymnem śpiewanym podczas różnego rodzaju uroczystości. Była m.in. odśpiewywana każdego dnia w wojsku. Ona kształtowała ducha patriotycznego. Bo przecież na patriotyzm składa się nie tylko miłość ojczyzny, ale także miłość do tego wszystkiego, co ją stanowi. To znaczy historia, literatura i symbole. Nie ma patriotyzmu bez symboli. Rota do takiego symbolu urastała – powiedział.
Rota została napisana w 1908 r. przez Marię Konopnicką odręcznie – atramentem na kartce z zeszytu w kratkę. Był to protest przeciwko ustawie rządu pruskiego o przymusowym wywłaszczeniu Polaków i ważny element kampanii Konopnickiej przeciwko polityce germanizacyjnej. – Kiedy byłem na kursie języka francuskiego w Instytucie Katolickim w Paryżu, każda narodowość miała przedstawić swój program. Pamiętam, że największe wrażenie na Francuzach, Hiszpanach i innych narodowościach zrobiła Rota śpiewana po polsku – wspominał ks. Przemysław Książek.
Rota trafiła w 1940 r. na wystawę do Gdańska i Berlina. Następnie powróciła do Bydgoszczy i nieprzerwanie znajduje się w bydgoskich księgozbiorach. Organizatorem obchodów – oprócz biblioteki - jest również Komisja Międzyzakładowa Wolnego Związku Zawodowego „Solidarność-Oświata” w Bydgoszczy.
Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.
Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.









