Logo Przewdonik Katolicki

Trzeba mówić o rodzinie

Kamila Tobolska
Fot.

W Polsce żyje ok. miliona rodzin wielodzietnych, czyli wychowujących troje lub więcej dzieci. Dlaczego nasz kraj ich nie wspiera?

 

 

Odpowiedzi m.in. na to pytanie szukali uczestnicy sympozjum zatytułowanego „Rodzina podmiotem polityki społecznej”, które odbyło się 19 października w Pałacu Działyńskich w Poznaniu. Wzięło w nim udział blisko sto osób, działaczy organizacji prorodzinnych, samorządowców, pracowników miejskich, powiatowych oraz gminnych ośrodków pomocy rodzinie i domów dziecka.

 

Społecznie wykluczeni?

Sympozjum było częścią kampanii informacyjnej „Rodzina Wielodzietna – Dobry Wybór”, prowadzonej przez Fundację „Głos dla Życia” w ramach Europejskiego Roku Walki z Ubóstwem i Wykluczeniem Społecznym 2010. To nieprzypadkowe połączenie, bowiem kiedy mówimy o wykluczeniu społecznym, powinniśmy także w tym kontekście postrzegać rodziny wychowujące dzieci. − Przez wykluczenie społeczne rozumiemy niemożność pełnego uczestnictwa w życiu społecznym. I tu okazuje się, że rodzina wychowująca dzieci tę możliwość ma znacznie ograniczoną i to w stopniu tym większym, im więcej dzieci wychowuje i utrzymuje – tłumaczył podczas sympozjum dr Paweł Wosicki, prezes Fundacji „Głos dla Życia”.

 

Klucz do wychowania

To właśnie niewystarczające warunki materialne, zdaniem jednej z prelegentek, prof. Józefiny Hrynkiewicz z Uniwersytetu Warszawskiego, powstrzymują polskie rodziny przed realizacją aspiracji rodzinnych związanych z posiadaniem większej liczby potomstwa.

Szkoda, bo zdaniem innego z gości, dr. Henryka Jarosiewicza, psychologa z Uniwersytetu Wrocławskiego, to właśnie „liczna rodzina, w której zachodzą bogate interakcje i która jest pełna treści, jest kluczem do wychowania”. − Dzieci wychowujące się w rodzinach wielodzietnych mają wolę i charakter − zauważył dr Jarosiewicz.

 

Świecić przykładem

Podczas sympozjum omawiano także zagadnienie obecności problematyki rodzinnej w mediach. Kwestię tę podjęła Maria Nowak, dziennikarka, która zauważyła, że „na temat rodzin wielodzietnych najwięcej pisze prasa katolicka”. − Liderami są tutaj „Nasz Dziennik” i „Przewodnik Katolicki” – przyznała. Natomiast Bogna Białecka, psycholog znana czytelnikom naszego tygodnika, odpowiadając na pytanie: Jak promować wielodzietność?, stwierdziła, że jedyną metodą, która skutkuje, jest własny przykład.


 

 


Dr Paweł Wosicki, prezes Fundacji „Głos dla Życia”, ojciec siedmiorga dzieci:

− Powinniśmy przeciwdziałać wykluczeniu społecznemu rodzin wielodzietnych przede wszystkim poprzez likwidację barier w dostępie do dóbr socjalnych tak, aby rodziny te mogły uczestniczyć w życiu społecznym na równi z innymi. W Poznaniu przykładami takiego działania jest zwolnienie z opłat za przedszkole czy 95-procentowa ulga na bilety MPK dla rodzin wychowujących czworo i więcej dzieci. Również finansowany z kasy miejskiej dodatek do zasiłku rodzinnego w wysokości 100 zł na każde trzecie i kolejne dziecko. Innym pomysłem, jeszcze niezrealizowanym, jest wprowadzenie Karty Dużej Rodziny. Uprawniałaby ona do znacznych zniżek podczas korzystania z obiektów i placówek prowadzonych przez miasto. Mam tu na myśli placówki wychowawcze, teatry, muzea, pływalnie, lodowiska czy zoo. Karta uprawniałaby także do zniżek lub nieodpłatnego uczestnictwa w różnych imprezach kulturalnych i sportowych. Co ważne, projektem tym zainteresowany jest również biznes prywatny. Sklepy i inni usługodawcy gotowi są udzielać rabatu dużym konsumentom, a do takich rodzina wielodzietna niewątpliwie należy.

 

 


Materiał przygotowano przy wsparciu finansowym Unii Europejskiej. Wyrażone w nim opinie w żaden sposób nie odzwierciedlają oficjalnego stanowiska UE.

 

 


 

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki