Wśród seminaryjnych kolegów wyróżniał się pracowitością, pobożnością, silnym charakterem. Był bardzo wymagający wobec siebie, zawsze nieustępliwie opowiadał się po stronie dobra. Po święceniach kapłańskich pracował w bydgoskiej farze, przed aresztowaniem zdążył jeszcze rozpocząć organizowanie nowej parafii na Siernieczku w Bydgoszczy.
Po polsku
Jako wikariusz pracował właściwie nieustannie. W ramach Krucjaty Eucharystycznej zebrał aż półtora tysiąca dzieci. To z nimi i dla nich urządzał przedstawienia teatralne. Kiedy wybuchła wojna, zgłosił się jako kapelan wojskowy do jednego z polskich oddziałów, pracował też z szpitalu dla polskich jeńców. Wbrew zakazom okupanta podczas nabożeństw posługiwał się językiem polskim. Potajemnie przygotowywał dzieci do Pierwszej Komunii Świętej, spotykał się z młodzieżą, opiekował rodzinami z małymi dziećmi. Własnej matce zabrał nawet kawałek mydła, by zanieść je potrzebującym. W 1942 r. na skutek donosu został aresztowany. Przetrzymywano go najpierw w więzieniu w Bydgoszczy, gdzie był zmuszany do ciężkiej pracy. Tam zachorował na przepuklinę. W połowie lipca tegoż roku trafił do obozu w Dachau.
Śmierć i znów tyfus
W Dachau ks. Antoni Świadek spotkał swojego przyjaciela, ks. Wacława Kamińskiego, który przeżył wojnę i pozostawił relację z ich obozowego życia. Za sprawą znajomego tłumacza z kancelarii obozowej ks. Świadkowi przydzielono stosunkowo nietrudną pracę przy sortowaniu materiałów odzieżowych, dzięki czemu mógł zaopatrywać potrzebujących kolegów w bieliznę. Jednak już w grudniu 1942 r. w obozie wybuchła epidemia tyfusu brzusznego i rozeszła się wiadomość o śmierci wikariusza z Bydgoszczy. Obóz chorych odizolowano tak, by nie mieli oni żadnego kontaktu ze zdrowymi. Za duszę ks. Świadka modlono się w obozie dla zdrowych.
Kiedy dwa miesiące później zachorował również ks. Kamiński, w obozie dla chorych spotkał… ks. Świadka! Okazało się, że ten, choć wymęczony chorobą, wciąż żyje. Dzięki paczkom nadsyłanym z zewnątrz obaj powrócili do zdrowia. Ks. Antoni z sortowni odzieży trafił do pracy w składnicy materiałów odzieżowych i skór, następnie został zatrudniony przy zwożeniu wikliny. Kiedy front wschodni odciął dopływ paczek, w obozie brakowało bielizny i środków dezynfekujących, znów pojawiła się epidemia tyfusu.
Ostatnie dni
Zimą, 8 stycznia 1945 r. ks. Świadka z zapaleniem płuc przeniesiono do rewiru dla chorych. Z dnia na dzień temperatura rosła, chory był niespokojny, trzeba było go przywiązywać do łóżka – wreszcie lekarze stwierdzili tyfus. Obozowi koledzy wystarali się dla przyjaciela o zastrzyki cebionu, przynosili mu cukier gronowy, a nawet kompot i ciasto. I chociaż w dzień wydawało się, że chory czuje się o wiele lepiej, nocami koszmar choroby powracał. Ks. Antoni zmarł w czwartek 25 stycznia 1945 r. przed południem, spokojnie odmawiając Różaniec. Jego ciała nie spalono w krematorium, ale pochowano we wspólnej mogile poza obozem, w pobliżu wsi Deutenhofen.
Chciałbym jak on
Podczas Mszy św. za śp. ks. Świadka, odprawianej w obozowej kaplicy, ks. Ziółkowski mówił: „Na godzinę wyrwaliśmy się z własnej męki obozowego życia, by requiem aeternam wymodlić dla tego, który tej męki ostatnią wypił już kroplę. Czyny człowieka stają się prawdziwie wielkie dopiero wtedy, gdy źródłem ich są szlachetne pobudki i intencje. A właśnie wielkość Zmarłego leżała w nim samym. Niezłomny kapłan, bo niezłomna płonęła w jego duszy wiara. Gorący Polak, w którym palił się znicz wiary i nadziei w sprawiedliwość dziejową i którego ożywiała niezmierna tęsknota za pracą na niwie ojczystej, jak i w Winnicy Pańskiej; prawdziwie dobry człowiek o czułym i niezmiernie uczynnym sercu i pogodnym umyśle; tkliwy i wdzięczny syn, który matkę miał za najcenniejszy skarb na świecie. Nie byłem tym, któremu Zmarły pozwolił zaglądać w swoje sumienie, a jednak nie waham się powiedzieć: zaprawdę, chciałbym kiedyś jak on zgasnąć i z takim jak on sumieniem stanąć przed Sędzią i z takich, jak jego wina, być sądzonym”.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Zyskaj codzienny dostęp do wartościowych treści, które pomagają lepiej rozumieć świat, wiarę i współczesne wydarzenia — gdziekolwiek jesteś i kiedy tylko chcesz.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Wypróbuj bez ryzyka
Rozpocznij od 14 dni bezpłatnego dostępu i sprawdź wszystkie możliwości serwisu.
Po okresie próbnym subskrypcja kosztuje tylko 19,90 zł miesięcznie.
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.
Subskrypcja roczna

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Najlepsza cena
Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.
- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.













