Góry, wolność i fotografia?

Kiedyś w czasie pobytu w Tatrach spotkałem starego bacę, który wyprowadzał owce na Polanie Rusinowej. W krótkiej rozmowie powiedział coś, co zapamiętałem na lata: Pamiętajcie, dobrodzieju, że po górach chodzą dobrzy ludzie.
Czyta się kilka minut

 

Kiedyś w czasie pobytu w Tatrach spotkałem starego bacę, który wyprowadzał owce na Polanie Rusinowej. W krótkiej rozmowie powiedział coś, co zapamiętałem na lata: „Pamiętajcie, dobrodzieju, że po górach chodzą dobrzy ludzie”.

 

Kiedy usiadłem na polanie, by delektować się jednym z najpiękniejszych widoków na Tatry Wysokie i Bielskie, przypomniał mi się Najdostojniejszy Pielgrzym – Sługa Boży Jan Paweł II, który – jak wiemy – góry kochał. W 2002 r. w rozważaniu na Anioł Pański mówił: „Góry zawsze fascynują umysł ludzki tak bardzo, że w Biblii są uważane za uprzywilejowane miejsce spotkania człowieka z Bogiem. Dlatego są one symbolem wznoszenia się człowieka do jego Stwórcy” (Jana Paweł II, Rozważanie na Anioł Pański, 10.11.2002 r.).

 

Bądź czysty i idź w góry

Góry wznoszą człowieka do jego Stwórcy. Mówią o Jego potędze, wielkości. Największe wydarzenia w historii zbawienia też dokonywały się na górskich szczytach. Jeśli zatem chcesz ujrzeć twarz Boga, bądź czysty i idź w góry!

A nasze Tatry? Jestem w nich dość często. Dolina Kościeliska, Kondratowa, Roztoki, Pięciu Stawów, Kozie Wierchy, Świnica, Kasprowy… Kocham być u Matki Bożej Jaworzyńskiej na Wiktorówkach. Po sprawowanej Eucharystii idę na osobliwy cmentarz poświęcony pamięci tych, którzy ukochali góry i zostali w nich na zawsze. Oglądając pamiątkowe tablice poświęcone ludziom, którzy często młodo zginęli i modląc się za nich, widzę napis na jednej z nich: „Góry to wolność”.

 

Klękam pod krzyżem

Góry to wolność nie tylko w sensie czynnego wypoczynku. Jestem wolny, by spotkać Tego, dla którego często brakuje czasu. Widzę Jego ślady. Widzę Jego dzieło w wielu miejscach. Zatrzymuję się przy krzyżu na początku Doliny Olczyskiej, podziwiam oblicze Matki Bożej na Zawracie, w Dolinie Strążyskiej czy na początku ścieżki Pod Reglami. Klękam pod krzyżem nad Czarnym Stawem pod Rysami i przypominam sobie Proroka Izajasza: „Chodźcie, wstąpmy na Górę Pańską, do świątyni Boga Jakubowego! Niech nas nauczy dróg swoich, byśmy kroczyli Jego ścieżkami”.

 


Ksiądz Leszek Chudziński – kapelan w Szpitalu Uniwersyteckim nr 2 im. Jana Biziela w Bydgoszczy, na co dzień mieszka przy parafii Świętej Jadwigi Królowej.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 32/2010