Droga św. Juty

Tak lud nazywa smugę wody przechodząca przez Jezioro Chełmżyńskie znajdujące się w dorzeczu rzeki Fryby w powiecie toruńskim.
Czyta się kilka minut

 

Ma ona bowiem wskazywać szlak, którym przed wiekami św. Juta przechodziła każdego dnia, podążając ze swej leśnej pustelni do świątyni w Chełmży. A w drodze powrotnej udawała się zawsze do chorych. Głosiła, że człowieka zbliża do Boga ubóstwo chętnie znoszone dla Niego, ciężka choroba oraz opuszczenie domu rodzinnego i pobyt w obcym kraju.

Przyszła na świat ok. 1220 r. w  Sangerhausen w Turyn­gii. Miała zaledwie piętnaście lat, kiedy wyszła za mąż i została przykładną żoną oraz matką. W  1241 r., podczas wy­prawy do Ziemi Świętej, jej małżonek zmarł. Zajęła  się wy­chowaniem dzieci, a kiedy osiągnęły dojrzałość, wyruszyła jako pątniczka, z kosturem w ręku, do miejsc słynących łaskami. Po powrocie przystała do beginek, niewiast, które - na wzór mniszek – poświęcały czas modłom, praktykom pokutnym i uczynkom miłosierdzia. Ok. 1256 r. osiadła na ziemi chełmińskiej w lasach bielczyńskich. Wówczas ziemie te należały do Krzyżaków, których wielkim mistrzem był krewny jej męża, Anno von Sanger­hausen. Postanowiła swoją ofiarą i modłami wspierać dzieło nawrócenia pogan, oddając się pod duchowe kierownictwo bi­skupa chełmiń­skiego Henryka, duchowego syna św. Dominika Guzmana. Zmarła w 1260 r.

 

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 24/2010