W ramy obchodów rocznicy 600-lecia bitwy pod Grunwaldem rozpoczęto pokaz nieznanego obrazu sprzed dokładnie stu lat. Niewiele o nim wiadomo, nigdy nie zyskał nawet w części takiej sławy jak jego poprzednik – słynne płótno Jana Matejki. Za sprowadzenie do Polski największego na świecie obrazu przedstawiającego to samo wydarzenie odpowiedzialna jest szefowa wałbrzyskiego BWA, Alicja Młodecka. Szukając we Lwowie eksponatów do wystawy „Piękny Lwów”, natknęła się w magazynie Lwowskiego Muzeum Historycznego na pokaźny rulon. Wówczas przyszedł jej do głowy pomysł wypożyczenia dzieła namalowanego pierwotnie dla Wawelu z okazji uczczenia 500-lecia bitwy pod Grunwaldem.
Kraków 1910
Szczegóły powstania tego ogromnego obrazu nie są do końca znane. Wiadomo tylko tyle, iż Kraków przygotowując obchody 500-lecia bitwy pod Grunwaldem zwrócił się do Warszawy o wypożyczenie „Bitwy pod Grunwaldem” Jana Matejki. Towarzystwo Zachęty Sztuk Pięknych, które było wówczas właścicielem obrazu, jednak odmówiło. Wobec tego poproszono uczniów Matejki, Tadeusza Popiela i Zygmunta Rozwadowskiego, o namalowanie specjalnego na tę okazję obrazu. Co ciekawe, zastrzeżono, aby nie popełniali błędów Matejki i inaczej ustawili akcenty kompozycji. Artyści wzięli się do pracy i w ciągu pięciu miesięcy powstało dzieło monumentalne, właściwie diorama. To nie pierwszy tak ogromny obraz Popiela i Rozwadowskiego: przedtem pracowali przy tworzeniu „Panoramy Racławickiej”. Obraz ma wymiary 10 x 5 metrów i był po raz pierwszy pokazany w 1910 roku w specjalnie zbudowanym drewnianym pawilonie w Krakowie. Po wystawie budynek rozebrano, a płótno zwinięto. Zniknęło, słuch o nim zaginął aż do 1989 roku, kiedy to odnalazł je w magazynach lwowskiego muzeum prof. Zdzisław Żygulski.
Polska 2010
Obraz został wypożyczony i od listopada 2009 jest już w Polsce, ale wymagał gruntownej konserwacji. Prace prowadzili najlepsi specjaliści wawelscy. Przedstawia końcową fazę bitwy, podobnie jak jego sławny poprzednik, a jednak się od niego mocno różni. Jest bardzo kolorowy, bardziej przestrzenny. Siedem lat temu panorama była prezentowana w Gdańsku, w ramach 550. rocznicy powrotu grodu do Polski. Jednak po konserwacji płótno ogromnie zyskało. Odnowione odbywa właśnie podróż po Polsce. Pakowaniem tak monumentalnego obrazu i jego transportem zajęła się specjalistyczna firma, która przewozi dzieła sztuki w całej Europie. To ogromne przedsięwzięcie logistyczne. Obraz jest przewożony bez ramy, zamontowano na nim specjalne pasy brzeżne, które ułatwiają naciągnięcie płótna na konstrukcję.
Obraz miał już swój pierwszy pokaz: w Muzeum Narodowym we Wrocławiu. Obecnie można go zobaczyć w Wałbrzyskiej Galerii Sztuki BWA „Zamek Książ”. Później rusza w dalszą trasę, będzie między innymi w Bytomiu, Radomsku, Kielcach, Szczecinie, Lublinie i oczywiście na Wawelu. Niestety, wszystko wskazuje na to, że powtórzy się sytuacja sprzed stu lat: na wielkiej wawelskiej wystawie upamiętniającej wygraną na polach Grunwaldu znów zabraknie obrazu Matejki. Podobno jest tak zniszczony, że nie można ryzykować transportu z Warszawy do Krakowa.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Zyskaj codzienny dostęp do wartościowych treści, które pomagają lepiej rozumieć świat, wiarę i współczesne wydarzenia — gdziekolwiek jesteś i kiedy tylko chcesz.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Wypróbuj bez ryzyka
Rozpocznij od 14 dni bezpłatnego dostępu i sprawdź wszystkie możliwości serwisu.
Po okresie próbnym subskrypcja kosztuje tylko 19,90 zł miesięcznie.
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.
Subskrypcja roczna

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Najlepsza cena
Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.
- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.













