Logo Przewdonik Katolicki

Jerozolima w Poznaniu

Natalia Budzyńska
Fot.

Poznańskie Misterium Męki Pańskiej w ciągu kilku lat przekształciło się w ogromne widowisko teatralne. Na szczęście poza rozmachem inscenizacyjnym przede wszystkim oferuje przeżycie duchowe.


 

Widowiska pasyjne, które od wieków pomagają wiernym wchodzić w czas Wielkiego Tygodnia, są połączeniem teatru i liturgii. W misteriach pasyjnych elementy teatralne współistnieją i wzmacniają przeżycie religijne. Jak bardzo nam jest to potrzebne, świadczy fakt, że w ciągu ostatnich kilku lat cała Europa powraca do dawnych tradycji inscenizacji Męki Pańskiej. Co więcej, owe widowiska pasyjne cieszą się ogromną popularnością wśród wiernych, i nie tylko. Wiele jest w Polsce miejsc, gdzie tradycja przedstawiania Męki Pańskiej sięga setek lat. Dzisiaj jesteśmy świadkami, jak na naszych oczach tworzy się nowa tradycja: nowoczesnego widowiska zorganizowanego z niebywałym rozmachem. Misterium Męki Pańskiej w Poznaniu w ciągu kilku lat z wydarzenia parafialnego przemieniło się w ogromne przedsięwzięcie, w którym co roku chce wziąć udział niemal sto tysięcy osób. Wieczorem w sobotę, w przeddzień Niedzieli Palmowej, każdy zakątek Poznania słyszy donośny głos Piłata: „A cóż to jest prawda?”. Nie ma w tym mieście osoby, która nie wiedziałaby, że zbliża się czas, w którym ta święta historia się wypełnia.

 

Zrealizować marzenie

Artur Piotrowski to człowiek odpowiedzialny za pomysł stworzenia w Poznaniu widowiska pasyjnego, a bezpośredni impuls dała mu… muzyka. Konkretnie 8-głosowy utwór „Crucifixus” Antonio Lottiego, który usłyszymy i w tym roku podczas sceny ustawienia krzyża Jezusa Chrystusa. Minęło jednak kilka lat, w ciągu których ten śmiały pomysł dojrzewał. - Na spotkaniu młodzieży z Janem Pawłem II w Poznaniu 3 czerwca 1997 r. usłyszałem z jego ust piękne słowa o wierze, nadziei, miłości i ufności, jaką papież pokłada w nas, młodych – wspomina reżyser Misterium, absolwent Wydziału Operatorskiego łódzkiej Szkoły Filmowej.  – Ciarki po plecach przechodziły, serce waliło, łzy cisnęły się do oczu. Zafascynowany tą mocą, którą papież zarażał, tym wszystkim, co się wtedy wydarzyło, postanowiłem, że zrobię Misterium na Cytadeli. Zrobię je z wykorzystaniem utworów pasyjnych Poznańskiego Chóru Polihymnia i zrobię je tak, jak czuję i tak, jak chcę zrobić. Po prostu chciałem się podzielić tym, co mnie rozsadzało od wewnątrz, tym, czym przesiąkłem latami poprzez doświadczenie śpiewu chóralnego, służenia do Mszy św., realizacji filmów, fotografii, przyjaźni z różnymi osobami i tym, co nazywa się siłą młodości i chęcią zrobienia czegoś ponad miarę - dodaje.

Idea znalazła odpowiedni grunt w salezjańskim środowisku akademickim i z kościołem salezjanów na poznańskich Winogradach związana jest do dzisiaj. Entuzjazm młodych ludzi, którzy poświęcali swój wolny czas na uczenie się ról, szycie kostiumów i organizację całego przedsięwzięcia zaowocował widowiskiem, w którym dziś uczestniczą dziesiątki tysiący ludzi nierzadko przyjeżdżających w tym celu do Poznania z odległych stron. Organizatorzy twierdzą, że Misterium Męki Pańskiej wystawiane na poznańskiej Cytadeli jest największym widowiskiem pasyjnym na świecie!

 

W blasku laserów

W organizację insceniacji jest dziś zaangażowany cały sztab ludzi, przy każdym widowisku pracuje około tysiąca osób. Postacie biblijne są kreowane przez trzystu aktorów, uszyto 600 kostiumów, a ścieżkę dźwiękową nagrał 300-osobowy chór. Od początku muzyka oparta była na renesansowych utworach chóralnych a’capella, wykonywanych przez Poznański Chór „Polihymnia” pod dyrekcją Janusza Dzięcioła. Później dodano utwory instrumentalne, w tym specjalnie skomponowane na tę okazję. Wrażenie robi monumentalna scenografia: Pałac Piłata (kilometr wysokości!), Brama Jerozolimska, wnętrze Pałacu Heroda, stół do Ostatniej Wieczerzy. Autorem projektów jest profesor poznańskiej ASP Czesław Kowalski, a wykonawcą Rajmund Rakoniewski. Piętnastu studentów tejże ASP wykonało największą na świecie kopię obrazu Jezusa Miłosiernego – laserowo przedłużone promienie wychodzące z Jego serca dosięgają wszystkich uczestników Misterium. Ogrom widowiska i jego profesjonalizm robi ogromne wrażenie. 

   

Historia Zbawienia

Scenariusz Misterium został oparty przede wszystkim na Piśmie Świętym, ale wspiera go też tekst z książki Jima Bishopa „Dzień, w którym umarł Chrystus”. Aktorzy (niektórzy z nich grają te same role od lat, a żaden nie kończył żadnych szkół aktorskich i nie uprawia tego zawodu na co dzień) mówią słowami z Biblii. W strojach i charakteryzacji obecni sa już na Mszy św., która w salezjańskim kościele na Winogradach jest właściwym początkiem Misterium. Msza św. przypomina, że nie będziemy brali udziału w zwykłym przedstawieniu teatralnym, ale w wzbogaconej o pewne środki artystycznego wyrazu liturgii. Ciemność, procesja na oddaloną o kilometr Cytadelę, światła reflektorów, szum wiatru, a wreszcie przejmująca muzyka sprawiają, że nasze doznania duchowe stają się głębsze i silniejsze. Stajemy się świadkami świętej historii: od  wjazdu Chrystusa do Jerozolimy, po Ukrzyżowanie i Zmartwychwstanie. Jak gdyby przez przypadek gramy swoją rolę, zachowujemy się tak, jak tłum sprzed dwóch tysięcy lat. Są tacy, którzy płaczą, świadomi może jak nigdy dotąd, że oto dzieje się coś wyjątkowego. Inni komentują udając, że nic ich to nie obchodzi. Jeszcze inni tracą czas rozmawiając przez komórkę. Na końcu ponad sto tysięcy osób wraca po prostu do swoich domów, a Poznań zamienia się w ten wieczór w Jerozolimę. Pewne jest jedno: każdy dziś myśli o Jezusie Chrystusie i swoim życiu.

 

 

 


„Musicie być mocni!”

Hasło tegorocznego Misterium nawiązuje do słów Jana Pawła II, wypowiedzianych na krakowskich Błoniach 1979 roku:
"Musicie być mocni. Drodzy bracia i siostry! Musicie być mocni tą mocą, którą daje wiara! Musicie być mocni mocą wiary! Musicie być wierni! Dziś tej mocy bardziej Wam potrzeba niż w jakiejkolwiek epoce dziejów. Musicie być mocni mocą nadziei, która przynosi pełną radość życia i nie dozwala zasmucać Ducha Świętego! Musicie być mocni mocą miłości, która jest potężniejsza niż śmierć..."  

W zeszłym roku przez organizację Misterium składaliśmy hołd Janowi Pawłowi II w rocznicę jego pogrzebu. Teraz przychodzi czas, aby realizować jego słowa. Rzeczywistość składająca się z wyzwań, szans i zagrożeń wymaga od nas wielkiej uwagi. Potrzeba mocy, by przeciwstawiać się złu i świadomie wybierać dobro, potrzeba nadziei i miłości. A nasza wiara, wierność Chrystusowi, wymaga świadectwa. Jednym z jej wyrazów może być uczestnictwo w Misterium Męki Pańskiej - duchowym przeżyciu i przygotowaniu do radości Zmartwychwstania.

W tym roku Misterium dedykowane będzie pamięci błogosławionej Piątki Poznańskiej – młodych chłopców zgilotynowanych w czasie II wojny światowej przez hitlerowców w Dreźnie.

www.misterium.eu

 

 

 

 

 

 

 

 

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki