Urodził się 27 stycznia 1924 roku w Skokach k. Wągrowca w wielodzietnej rodzinie rzemieślniczej. Wybuch wojny przerwał jego naukę w poznańskim Gimnazjum św. Marii Magdaleny. Powrócił do rodzinnej miejscowości, by podjąć pracę jako ekspedient w sklepie i podobnie jak wielu jego rówieśników, włączył się w walkę z okupantem niemieckim. W 1940 r. został aresztowany przez gestapo i osadzony na kilka miesięcy za udzielenie pomocy jeńcom angielskim. Po uwolnieniu Wielkopolski spod jarzma hitlerowskiego został przyjęty w 1945 r. do IV klasy gimnazjalnej. We wrześniu tego roku zgłosił się też do Arcybiskupiego Seminarium Duchownego w Poznaniu. Rok później, już jako kleryk, uzyskał eksternistyczną maturę w Gimnazjum św. Marii Magdaleny.
Formacje seminaryjną odbył w Gnieźnie, a następnie w Poznaniu, gdzie 19 lutego 1950 r. w poznańskiej Kolegiacie Farnej z rąk abp. Walentego Dymka otrzymał święcenia kapłańskie. Pracował jako wikariusz i prefekt szkolny w parafiach: św. Floriana w Chodzieży, Niepokalanego Poczęcia NMP w Wolsztynie oraz św. Michała w Poznaniu. Przez dwadzieścia lat był najbliższym współpracownikiem arcybiskupów poznańskich, pełniąc funkcję kapelana i sekretarza osobistego: w latach 1954-1956 u boku abp. Walentego Dymka, którego po latach wspominał: „Był on dumą swych czasów, który mężnie znosił uciski i upokorzenia, (...) wierzmy jak on, że dobro zawsze zwycięża”. Następnie, w latach 1957-1973, przy abp. Antonim Baraniaku. 6 listopada 1965 r. został obdarzony tytułem tajnego szambelana papieskiego.
„Beati Pacifici”
Papież Paweł VI 27 listopada 1973 roku mianował ks. Mariana Przykuckiego biskupem tytularnym Glenndalochy (Irlandia) i biskupem pomocniczym metropolity poznańskiego. Sakrę biskupią przyjął z rąk abp. Baraniaka 3 lutego 1974 r. w poznańskiej katedrze. Po śmierci abp. Baraniaka, od 15 sierpnia 1977 do 7 października 1978 roku, był wikariuszem kapitulnym Archidiecezji Poznańskiej, a następnie pracował u boku abp. Jerzego Stroby jako jego wikariusz generalny.
29 maja 1981 r.
Jan Paweł II mianował go ordynariuszem diecezji chełmińskiej. Pełniąc przez 11 lat rządy w tej diecezji dał się poznać jako troskliwy i oddany pasterz, zaangażowany dla Kościoła i powierzonych mu wiernych. W strukturach Kurii biskupiej utworzył Wydział Formacji Kapłanów oraz erygował Instytut Duszpasterstwa Sakramentalnego przy WSD w Pelplinie, Caritas Diecezji Chełmińskiej, a także powołał 76 nowych parafii.
Abp Przykucki wielkim szacunkiem darzył ks. Ignacego Posadzego, współzałożyciela Towarzystwa Chrystusowego oraz założyciela Zgromadzenia Sióstr Misjonarek Chrystusa Króla dla Polonii Zagranicznej, który stał się dla niego wzorem na drodze do kapłaństwa. Podczas homilii żałobnej wygłoszonej w archikatedrze poznańskiej podczas pogrzebu ks. Posadzego, wspominał: „Z o. Ignacym Posadzym zetknąłem się po raz pierwszy poprzez jego książkę «Droga Pielgrzymów». [Autora] poznałem go wiele lat później, gdy wstąpiłem do seminarium, gdy słuchałem jego konferencji ascetycznych... Z każdego spotkania [z nim] wychodziłem radośniejszy, duchowo podbudowany, ze szczerą wizją kapłaństwa, z lepszym umiłowaniem swoich obowiązków”.
25 marca 1992 r.
Jan Paweł II powierzył mu rządy w nowo utworzonej archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej, której został pierwszym pasterzem. 12 kwietnia odbył ingres do katedry św. Jakuba w Szczecinie.
Za swą dewizę abp Przykucki obrał słowa: „Beati Pacifici”- „Błogosławieni pokój czyniący” i z całym oddaniem wcielał ją w swoje życie. Trudno wprost wymienić kręgi zainteresowań oraz szczególnej troski pierwszego metropolity szczecińsko-kamińskiego, którymi objął nową archidiecezję. Z równym zaangażowaniem wspierał rozwój intelektualny kleryków i wiernych świeckich. Za jego rządów ukończono budowę seminarium duchownego wraz z kaplicą w 1993 r., erygował Archidiecezjalne Kolegium Teologiczne w Szczecinie. Dzięki jego staraniom możliwa była 5 sierpnia 1994 r. afiliacja seminarium duchownego do Papieskiego Wydziału Teologicznego w Poznaniu. Dbał o rozwój szkolnictwa katolickiego. Powołał do istnienia katolickiego licea ogólnokształcące m.in. w Szczecinie, Świnoujściu, Stargardzie Szczecińskim. Przyczynił się również do powstania kilku uniwersytetów ludowych.
Szczególnie drogie było mu duszpasterstwo ludzi młodych, zwłaszcza ministrantów, które w jego przekonaniu było kolebką powołań kapłańskich. Zawsze był blisko rodzin, troszcząc się, by stawały się one coraz pełniej wspólnotą życia i miłości. Dla młodych organizował Dni młodych, rekolekcje grup młodzieżowych, był inicjatorem pielgrzymki maturzystów na Jasną Górę. Od początku swej posługi, podnosił odpowiedzialność laikatu za misję Kościoła.
15 października 1992 r. otworzył w archidiecezji II Plenarny Synod, a dwa lata później powołała Akcję Katolicką. Abp Przykucki przyczynił się także do rozwoju sanktuariów, które powstały m.in. w Brzesku, Choszcznie, Trzebiatowie, a także Miłosierdzia Bożego w Myśliborzu i Szczecinie. Upatrywał też wielką szansę ewangelizacyjną w środkach społecznego przekazu. 3 listopada 1992 r. powstała „Arwazja” – Radiowo-Telewizyjna Redakcja Programów Katolickich, a Radio „Ars” sześć lat później przekształciło się w spółkę producencką Radia „Plus”. W tym samym roku zaczął ukazywać się „Kościół nad Odrą i Bałtykiem” jako dodatku do tygodnika „Niedziela”. W 1999 r. został zwolniony z obowiązków biskupa diecezjalnego i przeszedł na emeryturę.
Dla Boga i Ojczyzny
Abp Przykucki był członkiem zespołu do rozmów z Episkopatem Niemieckim. Za zasługi na rzecz dialogu polsko-niemieckiego w 2006 r. został uhonorowany Wielkimi Krzyżami Zasługi RFN, kiedy jeszcze oba kraje były oddzielone „głębokim rowem ideologicznym”, a także za ponowne ożywienie stosunków archidiecezji z arcybiskupstwami w Bambergu i Berlinie. 82-letni wówczas arcybiskup nie krył wzruszenia: „Przekazanie mi Wielkiego Krzyża Zasługi jest mi szczególnie miłe, albowiem wiele moich zabiegów o wzajemne zrozumienie i pojednanie między narodami znalazło uznanie”. Dwa lata później otrzymał Statuę „Złotego Hipolita” za szczególne zasługi na polu nauki, religii i kultury.
Ceniony za życzliwość, serdeczność oraz otwartość i dobre słowo kierowane do wszystkich, z którymi się spotykał, zyskał sobie przychylność tych, wśród których posługiwał, realizując swoją życiowa dewizę: „Służyć Bogu, Kościołowi, Ojczyźnie w duchu miłości”. Wielokrotnie, podczas kazań, zwracał uwagę, że jako naród żyjący w Europie Środkowej „mamy obowiązek dzielić się wartościami chrześcijańskimi”, przestrzegał przed zachłyśnięciem się nowoczesnością i Zachodem, mówiąc: „Trzeba doceniać nowoczesność, ale w pogoni za nią nie można stracić wyższych wartości narodowo-religijnych, które powinny opierać się na wolności, dobroci, miłości i umiłowaniu dobra wspólnego”. Był również autorem artykułów i kazań z dziedziny pastoralnej, a także pracy historycznej pt. „Działalność Arcybiskupa Baraniaka”. Do ostatnich swoich dni wspierał posługą duszpasterską oraz doświadczeniem kolejnych arcybiskupów szczecińsko-kamieńskich: Zygmunta Kamińskiego oraz Andrzeja Dzięgę.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Tylko teraz otrzymujesz czternastodniowy bezpłatny dostęp testowy do serwisu internetowego Przewodnika Katolickiego. Po jego zakończeniu płacisz jedynie 19,90 zł miesięcznie!
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!
Subskrypcja roczna

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.
Koszt rocznej subskrypcji przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!













