Logo Przewdonik Katolicki

Trudna pielgrzymka

Jadwiga Knie-Górna
Fot.

Z ks. doc. P. Rudolfem Smahelem SDB, wykładowcą Wydziału Teologicznego św.św. Cyryla i Metodego Uniwersytetu Palackiego w Ołomuńcu, rozmawia Jadwiga Knie-Górna

 

 

 

Księże Docencie, jak naród czeski zareagował na wieść o przyjeździe Papieża Benedykta XVI do ich kraju?

- Pielgrzymka Papieża Benedykta XVI do naszego kraju odbierana jest przez osoby wierzące przede wszystkim z niezwykłą  powagą, ale oczywiście i ogromną radością. Jak duże znaczenie ma ta wizyta dla naszych wiernych, świadczy ich niezwykle staranne, duchowe przygotowywanie się do niej. Natomiast osoby niewierzące uważają, że przyjazd Benedykta XVI to typowe odwiedziny utożsamiane choćby z przyjazdem prezydenta innego państwa. 

 

Ponieważ jest to pierwsza pielgrzymka Benedykta XVI do Czech, czy w mediach powraca się do wizyt Ojca Świętego Jana Pawła II w Waszym kraju?

- Oczywiście. Tak się dzieje szczególnie w ostatnich dniach. Bardzo często wspomina się pielgrzymki Jana Pawła II do naszego kraju, ale nie tylko w mediach. Te wszystkie niezapomniane wizyty na nowo odżywają we wspomnieniach czeskich katolików. Spotkania z Ojcem Świętym Janem Pawłem II na stałe zapisały się w sercach wielu ludzi, jako najważniejsze życiowe doznanie i wielkie religijne przebudzenie. 

 

Jak Ksiądz uważa, czy wizyta Benedykta XVI może mieć jakiś wpływ na powrót Czechów do Kościoła, wiary?

- Według mojego poglądu odwiedziny obecnego Papieża nie będą miały takiego wpływu. W naszym kraju obojętność wobec wiary dotyczy dramatycznie dużej części społeczeństwa. Niestety, oziębłość Czechów wobec wiary i Kościoła od wielu lat utrzymuje się na stałym, wysokim poziomie.

 

Czego Ksiądz spodziewa się po tej wizycie?

- Mam nadzieję, że odwiedziny Papieża Benedykta XVI przyczynią się do jeszcze większego uaktywnienia wszystkich wierzących. Ponadto ufam, że u niektórych wiernych dzięki tej wizycie dojdzie do ożywienia wiary oraz więzi z Jezusem Chrystusem.

 

Proszę powiedzieć o przygotowaniach wiernych do tej niezwykłej duszpasterskiej wizyty?

- Czescy katolicy przygotowują się do przyjęcia Papieża Benedykta XVI bardzo skrupulatnie. Zbierają się w kościołach, gdzie wspólnie się modlą, biorą udział w adoracjach, a także odmawiają narodową nowennę. Może nie wyróżniamy się zbyt entuzjastycznymi charakterami, ale nasi wierni wielce cieszą się ze zbliżającego się spotkania z Papieżem Benedyktem XVI.

 

Zatem gdzie wierni planują spotkania z Papieżem?

- Przede wszystkim wierni planują udział w uroczystej Mszy św., która będzie odprawiona w niedzielę 27 września w Brnie. Młodzi chrześcijanie wybierają się natomiast na spotkanie z Ojcem Świętym następnego dnia do Starej Boleslav, by wspólnie wziąć udział w uroczystościach św. Wacława.

 

Jeden z czeskich organizatorów wizyty Benedykta XVI  stwierdził, że ojczysty język Papieża mógłby nie być przyjęty przychylnie przez część czeskiego społeczeństwa, dlatego Benedykt XVI głównie będzie mówił po włosku i angielsku. Niektórzy uważają, że w tej kwestii Watykan wykazał zbyt wielką ostrożność, a na Msze przyjdą głównie  starsi  ludzie, którzy lepiej rozumieją niemiecki niż włoski czy angielski. Jaka jest Księdza opinia w tej kwestii?

- Język niemiecki jest u nas dobrze odbierany. Wśród średniej i młodej generacji Czechów nie ma w tym względzie uprzedzeń związanych z dramatyczną historyczną przeszłością. Natomiast uważam, że dobrze zadecydowano, że Papież będzie mówił w języku angielskim, ponieważ większość naszego - szczególnie młodszego - społeczeństwa zna ten język.  

 

Dziennikarze katoliccy określają wizytę Benedykta XVI w Czechach jako jedną z najtrudniejszych w dotychczasowym jego pontyfikacie. Skąd taka ocena tej pielgrzymki?

- Duża część naszego narodu czuje awersję do Kościoła katolickiego. Jest to przede wszystkim związane z historycznymi wydarzeniami, ale są to także następstwa bardzo twardego totalitarnego komunizmu. Właściwie proporcje są takie, że duża część naszego społeczeństwa ma negatywny stosunek do Kościoła, i proporcjonalnie taka sama całkowicie bierny.

 

W kontekście przygotowań do papieskiej pielgrzymki ożyły też spekulacje na temat następcy kard. Vlka. Minęły bowiem dwa lata, na które Benedykt XVI przedłużył praskiemu metropolicie pasterską posługę. Czy w tej kwestii już coś wiadomo?

- Nie, absolutnie nic nie wiadomo. Dotychczas były to tylko dziennikarskie spekulacje niepotwierdzone żadnymi faktami. Nasi katolicy gorąco modlą się, aby Duch Święty dał Pradze dobrego i mądrego metropolitę.

 

 

 

 

 

 

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki