Logo Przewdonik Katolicki

Prawda Vitezi - Prawda zwycięża

Łukasz Kaźmierczak
Fot.

Przykuwające piękno kościołów, zamku, placów i mostów Pragi (…) nie może nie skierować naszych umysłów ku Bogu - to chyba najbardziej wymowne zdanie, jakie wygłosił Papież podczas swojej wizyty w kraju, w którym 60 proc. obywateli deklaruje się jako osoby niewierzące.


 

Spodziewano się powszechnie, że podróż apostolska Benedykta XVI do kraju naszych południowych sąsiadów ograniczy się do ukazywania „ludzkiej twarzy” Kościoła - bez poruszania najbardziej kontrowersyjnych spraw i niepotrzebnego zadrażniania laickiej większości. W komentarzach przed pielgrzymką często podkreślano, że Czechy to zbyt trudny teren na tego typu działania – nie dość, że tradycyjnie nieprzyjazny „papistom”, to na dodatek na wskroś przesiąknięty laickością, będącą wręcz narodowym czeskim „sposobem myślenia”.

Tymczasem Papież najzupełniej słusznie wybrał inną drogę, za credo której można uznać zdanie wypowiedziane przezeń na zamku w Hradczanach podczas spotkania z przedstawicielami czeskiego życia politycznego: „Wiara chrześcijan od czasów świętych Cyryla i Metodego oraz pierwszych misjonarzy odgrywała decydującą rolę w kształtowaniu dziedzictwa kulturalnego i duchowego tego kraju. Podobnie musi być obecnie i w przyszłości”.

 

Kraj jak most

Tak było zresztą od pierwszych chwil pobytu Papieża na czeskiej ziemi. Już na lotnisku w Pradze Benedykt XVI apelował do wszystkich obywateli Republiki Czeskiej, „by odkryli tradycje chrześcijańskie, które ukształtowały ich kulturę”, a chrześcijan zachęcał, aby ich głos był słyszalny, „gdy naród podejmuje wyzwania nowego tysiąclecia”.

Jednocześnie Ojciec Święty starał się nawiązywać do różnych fragmentów czeskiej historii, odwołując się przede wszystkim do dwóch niezwykle istotnych rocznic, zbiegających się z terminem papieskiej pielgrzymki: 20-lecia aksamitnej rewolucji w Czechach, która uwolniła ten kraj z komunistycznego jarzma, oraz 1080. rocznicy śmierci św. Wacława.

„W sercu kontynentu, na skrzyżowaniu dróg z północy i południa oraz wschodu i zachodu stało się punktem spotkania różnych ludzi, tradycji i kultur.(…) Wynikała stąd ważna rola, jaką ziemie czeskie pełniły w życiu intelektualnym, kulturalnym oraz w dziejach religijnych – niekiedy jako pole bitwy, ale częściej jako most” – mówił Benedykt XVI w swoim powitalnym przemówieniu.

Te integracyjne elementy, na które Ojciec Święty w widoczny sposób kładł szczególny nacisk, wybrzmiały także w słowach skierowanych bezpośrednio do prezydenta Vaclava Klausa – będącego członkiem czeskiego Kościoła husyckiego: „Panie prezydencie, wiem, że pragnie Pan widzieć większą rolę dla religii w życiu tego kraju. Flaga prezydencka powiewająca nad praskim zamkiem głosi motto „Pravda Vítězí – Prawda zwycięża”: mam żarliwą nadzieję, że światło prawdy będzie nadal prowadziło ten naród, tak bardzo błogosławiony w ciągu swych dziejów świadectwem wielkich świętych i męczenników”.

 

Nowe zaangażowanie

 – Jesteśmy przekonani, że Wasza Świątobliwość przybywa do Kościoła przeżywającego trudności, aby nas zachęcić – stwierdził kard. Miroslav Vlk witając Benedykta XVI podczas uroczystych nieszporów w praskiej katedrze św. Wita, Wacława i Wojciecha.

I tak też było. Ojciec Święty przywoływał wielkie postaci czeskiego Kościoła - począwszy od św. Wacława, św. Ludmiły i św. Wojciecha aż po św. Jana Nepomucena i męczenników epoki komunizmu - sługi Bożego kard. Josefa Berana, arcybiskupa praskiego, oraz jego następcy, kard. Františka Tomáška -  jako tych, którzy „podtrzymywali w tym kraju żywy płomień wiary”.

Papież podkreślał, że wraz z upadkiem komunizmu nie skończył się czas próby dla czeskich katolików.  – Społeczeństwo nosi jeszcze rany zadane przez ideologię ateistyczną i często jest zafascynowane współczesną mentalnością hedonistycznego konsumizmu, z groźnym kryzysem wartości ludzkich i religijnych oraz wypływającym stąd szerzącym się relatywizmem etycznym i kulturalnym – mówił. Jego zdaniem „palącą sprawą” staje się więc nowe zaangażowanie wszystkich składników Kościoła na rzecz umacniania wartości duchowych i moralnych w dzisiejszym społeczeństwie.

Benedykt XVI nawiązywał także do słów: „Miłość Chrystusa jest naszą siłą”, stanowiących hasło tegorocznej papieskiej pielgrzymki.  – Niech miłość jaśnieje w każdej waszej parafii i wspólnocie, w różnych stowarzyszeniach i ruchach. (…) Ożywiajcie miłość Chrystusa modlitwą i przyjmowaniem Jego Słowa, pożywiajcie się Nim w Eucharystii i bądźcie, dzięki Jego łasce, budowniczymi jedności i pokoju w każdym środowisku – apelował do przedstawicieli czeskiego duchowieństwa i członków ruchów kościelnych.

 

Sprawy na później

Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami w czasie papieskiej wizyty w Czechach nie była poruszana kwestia zwrotu majątków kościelnych zagrabionych przez komunistów oraz nieuregulowanych do tej pory stosunków prawnych między Stolicą Apostolską a państwem czeskim.  – Najważniejszą sprawą dla Kościoła jest działalność duszpasterska w Republice Czeskiej i możliwość działania na rzecz utrzymania wartości chrześcijańskich – podkreślał wyraźnie kilka dni przed rozpoczęciem pielgrzymki rzecznik Stolicy Apostolskiej, ks. Federico Lombardi. W podobny sposób wypowiadał się także sam Papież, mówiąc podczas nieszporów w praskiej katedrze, że „Kościół(…) nie żąda przywilejów, ale chce jedynie móc działać swobodnie w służbie wszystkich i w duchu ewangelicznym”.

Natomiast podczas roboczego spotkania watykańskiego sekretarza stanu kard. Tarcisio Bertone z czeskim premierem Janem Fischerem obie strony postanowiły odłożyć „na później” kwestie dotyczące uregulowania wzajemnych relacji – przede wszystkim ze względu na obecny kryzys ekonomiczny na świecie. Premier Fischer zauważył jedynie, że choć brak takiej umowy międzynarodowej nie stanowi przeszkody dla dobrej wzajemnej komunikacji, to konieczny jest postęp w rozwiązaniu tej kwestii.

Obserwatorzy pielgrzymki podkreśli przy tym na ogół bardzo dobry klimat wszystkich spotkań Papieża z przedstawicielami czeskiego świata politycznego i społecznego. Tego dobrego wrażenia nie popsuł nawet drobny incydent z transparentem zawierającym żądanie rehabilitacji Jana Husa, który został wywieszony na budynku ministerstwa oświaty w Pradze w tym samym momencie, gdy Benedykt XVI wychodził z sąsiedniego kościoła Najświętszej Maryi Panny Zwycięskiej.

 

Tylko Chrystus

Papieska Msza św. na lotnisku Turzany w Brnie była największym zgromadzeniem religijnym od czasu powstania Republiki Czeskiej w 1993 r. Uczestniczyło w niej ponad 150 tys. wiernych z całych Czech, a także pielgrzymi ze Słowacji, Austrii, Niemiec i Polski. Do tych ostatnich Papież zwrócił się po polsku: „Serdecznie pozdrawiam Polaków biorących udział w tej Eucharystii. Dziękuję za Waszą obecność i duchowe wsparcie. Niech spotkanie z Papieżem we wspólnocie Kościoła, który jest w Czechach, przyniesie owoce wiary i miłości w waszych sercach. Niech Bóg wam błogosławi”.

Wcześniej jednak Benedykt XVI wygłosił homilię stanowiącą kluczowy moment i najważniejsze przesłanie jego podróży apostolskiej. Ojciec Święty „myśląc zarówno o narodzie tego umiłowanego kraju, jak i o Europie i całej ludzkości, spragnionej czegokolwiek, na czym mogłaby oprzeć mocno własną przyszłość” podkreślał, że jedyna „pewna” i „niezawodna” nadzieja opiera się na Bogu.  – Jezus zwraca się z miłością do was, synowie i córki tej błogosławionej ziemi, na którą padło ponad tysiąc lat temu nasienie Ewangelii.(…) Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pocieszę – mówił Papież, nawiązując do ewangelicznych słów znajdujących się na bramie katedry w Brnie.

W rozważaniu przed południową modlitwą Anioł Pański wzywał także czeskich katolików do wierności powołaniu chrześcijańskiemu oraz zachowania spuścizny duchowej odziedziczonej po przodkach, „aby strzec jej, a nawet sprawić, aby odpowiadała wymogom dzisiejszych czasów”.  – Niech pomaga wam w tym Maryja Panna, której ponownie zawierzam wasz Kościół i cały naród czeski – zakończył Benedykt XVI.

 

 

 

 

 

 

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki