Św. Jan pisze: Obyś był zimny albo gorący (Ap 3, 16)? Co oznaczają te słowa?
Słowa te skierowane do Kościoła w Laodycei zawierają aluzję do temperatury wody, którą sprowadzano do miasta z odległych gorących źródeł. Po dotarciu nie nadawała się do picia, gdyż ze względu na swą letniość powodowała u pijących torsje. Można ją jednak...
Św. Jan pisze: „Obyś był zimny albo gorący” (Ap 3, 16)? Co oznaczają te słowa?
Słowa te skierowane do Kościoła w Laodycei zawierają aluzję do temperatury wody, którą sprowadzano do miasta z odległych gorących źródeł. Po dotarciu nie nadawała się do picia, gdyż ze względu na swą letniość powodowała u pijących torsje. Można ją jednak było spożywać jako zimną lub gorącą. Stan duchowy chrześcijan w Laodycei powoduje u Chrystusa odruch odrzucenia, dezaprobaty, tak jak po wypiciu owej letniej wody. Z Listu wynika, że powodem tego stanu jest fatalna kondycja duchowa wspólnoty: ślepota na Boga, pustka duchowa, wyniosłość i poczucie samowystarczalności. Stan Laodycei określany jako „letni” gorszy jest od stanu symbolicznie „gorących” i „zimnych”. Tradycyjnie w ludziach „zimnych” widziano bowiem tych, którzy nigdy nie poznali Jezusa; w „gorących” widziano tych, którzy uwierzyli w Niego i w swoim życiu zrealizowali Jego naukę. W „letnich” zaś tych, którzy uwierzyli w Niego, ale z czasem przestali liczyć się z Jego przykazaniami. Chrystus stosując język metaforyczny nie chce jednak pouczać, że lepiej jest być złym niż obojętnym, lecz uświadomić, że swoją postawą „letniości” lekceważy i odrzuca Kogoś, kto najbardziej zatroskany jest o prawdziwe dobro człowieka.
Chrystus mówi: „Niech wasza mowa będzie: tak-tak, nie-nie” (Mt 5, 37)? Dlaczego chrześcijanin powinien być jednoznaczny w swojej mowie i w swoim działaniu?
Chrześcijanin, jak każdy człowiek, wyraża się m.in. w wypowiadanych słowach i spełnianych czynach. Odsłaniają one świat wartości którymi się w życiu kieruje. Słowa Jezusa wskazują na konieczność bezwarunkowego umiłowania prawdy, unikania dwuznaczności i prób zacierania wyrazistości zasad, aż do konformistycznego ich negowania. Jednoznaczny przekaz prawdy o byciu chrześcijaninem jest nie tylko świadectwem przynależności do Jezusa, który jest „Prawdą”, ale często jest także bezcennym drogowskazem, pomocą i oparciem dla tych, którzy pogubili się w życiu.
Z o. Adamem R. Sikorą OFM, biblistą,
rozmawiał:
Patryk A. Nachaczewski
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Tylko teraz otrzymujesz czternastodniowy bezpłatny dostęp testowy do serwisu internetowego Przewodnika Katolickiego. Po jego zakończeniu płacisz jedynie 19,90 zł miesięcznie!
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!
Subskrypcja roczna

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.
Koszt rocznej subskrypcji przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!













