Logo Przewdonik Katolicki

Jak w obliczu cierpienia wierzyć w Boże Miłosierdzie?

ks. Wojciech Pikor
Fot.

Tak brzmi ono w tłumaczeniu św. Pawła, który posłużył się nim, by ukazać pierwszeństwo wiary w Jezusa Chrystusa nad sprawiedliwością polegającą na spełnianiu uczynków Prawa (Rz 1, 17; Ga 3, 11; por. Hbr 10, 38). Powyższe proroctwo, odczytywane jednak w swoim kontekście historycznym (początek potęgi neobabilońskiej na Bliskim Wschodzie) i literackim...









Tak brzmi ono w tłumaczeniu św. Pawła, który posłużył się nim, by ukazać pierwszeństwo wiary w Jezusa Chrystusa nad sprawiedliwością polegającą na spełnianiu uczynków Prawa (Rz 1, 17; Ga 3, 11; por. Hbr 10, 38). Powyższe proroctwo, odczytywane jednak w swoim kontekście historycznym (początek potęgi neobabilońskiej na Bliskim Wschodzie) i literackim (Księga Habakuka), przynosi odpowiedź Boga na pytanie o postawę człowieka wobec niezawinionego cierpienia, które stało się jego udziałem. Ile razy spotyka się kogoś, kto jest wierzący, uczciwy i prawy, a mimo to – wbrew ludzkim oczekiwaniom – musi cierpieć. Co nam pozostaje? Odrzucić Boga i wiarę w Jego miłość? Oskarżyć Boga o niesprawiedliwość? Zamknąć się jeszcze bardziej w naszym bólu? Uznać cierpienie za jedyną perspektywę życiową? Czy w cierpieniu jest jeszcze miejsce na wiarę w Boże Miłosierdzie?


Habakuk – niewinnie cierpiący


 Habakuk sam siebie określa mianem sprawiedliwego. Nie ma na myśli wcale, jak można byłoby się spodziewać, swojej prawości i doskonałości w wykonywaniu nakazów Prawa. Doświadczenie życia prowadzi proroka do sformułowania nowego pojęcia sprawiedliwości. „Sprawiedliwy” to osoba niewinna, niesłusznie doświadczająca przemocy ze strony „bezbożnego”, pozbawiona przy tym obrony i wsparcia ze strony instytucji, które winny stać na straży sprawiedliwości. Taka sytuacja dwukrotnie skłania Habakuka do zwrócenia się ze skargą do Boga. Najpierw mówi o cierpieniu sprawiedliwego, którego przyczyną są jego współbracia. Społeczność Judy rozdarta jest bowiem „sporami i waśniami”, które najrawdopodobniej ą aluzją do panowania króla Jojakima. Ten, zmuszony do płacenia kontrybucji na zecz Egiptu, zrzuca cały ciężar podatków na najbiedniejszych. Egzekwowanie daniny pociąga za sobą fizyczne doświadczenie przemocy, która z każdej strony


Bóg zadający cierpienie?


Gorycz proroka potęguje postawa Boga, który wydaje się być głuchy na wołanie o pomoc płynące ze strony sprawiedliwego. Zdaniem Habakuka Bóg nie tylko przyzwala na przemoc, lecz sam jest jej autorem, skoro Babilończycy – narzędzie Jego sprawiedliwości, przyczyniają się do wzrostu niesprawiedliwości. Mówiąc o nich, Pan Bóg zdaje się być pełnym podziwu dla ich „zręczności’ w zadawaniu bólu i śmierci. Co więcej, nie reaguje, gdy ci wchodzą w Jego stwórcze kompetencje: zajmują Palestynę, ziemię będącą własnością Jahwe, oraz uzurpują sobie prawo do ustalania zasad obowiązujących społeczność międzynarodową. Lamentacja Habakuka kończy się niemal stwierdzeniem, że Bóg stał się wielkim nieobecnym w świecie. Jego miejsce zajęła potęga militarna Babilończyków. Zamiast czcić Boga, ubóstwiają własne narzędzie zbrodni. Są już tylko krok od tego, by za występnym z Ps 10 powiedzieć: „Nie ma Boga”.


 Czuwanie w cierpieniu

 Cierpienie doprowadza Habakuka do postawienia zasadniczego pytania wobec Boga: „Dlaczego spogląda On na ludzi zdradliwych i milczy, gdy bezbożny pożera bardziej sprawiedliwego od siebie?”. Prorok powstrzymuje się od ostatecznej odpowiedzi. Jego skargę zamyka decyzja udania się na miejsce czuwania, by tam oczekiwać słowa ze strony Boga. By zrozumieć swoją sytuację śmierci, musi zamilknąć. By poznać Boga, musi zaprzestać kontemplacji swego bólu, a wsłuchać się w Jego słowo. By żyć wbrew cierpieniu, musi podjąć je i zaakceptować jego obecność w swoim życiu. Miejsce negacji musi zająć afirmacja, która otwiera go na tajemnicę Boga. 






Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki