Logo Przewdonik Katolicki

Wolontariat bez granic

Katarzyna Jarzembowska
Fot.

W Bydgoszczy rośnie zainteresowanie wolontariatem europejskim. Jego realizatorem jest Fundacja Wiatrak, która działa przy diecezjalnym ośrodku akademickim. Do grodu nad Brdą przyjechali wolontariusze z Armenii, Austrii, Francji, Macedonii, Niemiec oraz Węgier. Na co dzień pracują w przedszkolu, z osobami niepełnosprawnymi w warsztatach terapii zajęciowej oraz w biurze fundacji. Młodzi...

W Bydgoszczy rośnie zainteresowanie wolontariatem europejskim. Jego realizatorem jest Fundacja „Wiatrak”, która działa przy diecezjalnym ośrodku akademickim. Do grodu nad Brdą przyjechali wolontariusze z Armenii, Austrii, Francji, Macedonii, Niemiec oraz Węgier. Na co dzień pracują w przedszkolu, z osobami niepełnosprawnymi w warsztatach terapii zajęciowej oraz w biurze fundacji.

Młodzi przyjeżdżają ze świadomością podjęcia zadań w placówce katolickiej. – Są wśród nich katolicy, ale też protestanci oraz ateiści. Jednak kiedy wyjeżdżają, są innymi ludźmi. Poznają nie tylko Polskę, ale młodzież, która żyje w duchu i mądrości wartości katolickich. Na początku gościliśmy jedną czy dwie osoby. Teraz jest ich kilkanaście. Coraz bardziej otwieramy się też na Wschód. Poprzez to chcemy realizować europejską rzeczywistość, w której spotykają się młodzi ludzie, którzy nie pamiętają już starych granic – powiedział prezes Fundacji „Wiatrak” ks. Krzysztof Buchholz. Za wolontariat europejski odpowiedzialna jest Agnieszka Libecka. Taka forma działalności jest niezwykle popularna za granicą. Napływa coraz więcej zgłoszeń. – Zanim ktoś do nas przyjedzie, musi z nami porozmawiać. Po to, by wiedział, jak będzie wyglądała jego praca i by – nie będąc katolikiem – szanował nasze wyznanie – tłumaczyła Libecka. Całość jest realizowana w ramach programu „Młodzież w działaniu”. Pozwala on na sfinansowanie podróży wolontariuszy, wypłatę kieszonkowego, opłacenie wyżywienia, zakwaterowania, zakupu materiałów i nauki języka.

Pierre Louis Guerin przyjechał do Bydgoszczy z Francji. – To jest owocny czas. Spotkałem w Polsce dobrych ludzi. Pracuję z niepełnosprawnymi w warsztatach teatralnych i muzycznych. To bardzo interesujące doświadczenie i coś, co pozostanie w moim sercu na zawsze – powiedział.

Wolontariat europejski trwa od sześciu do dwunastu miesięcy.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki