Potęga pochwały

Dla mnie najpiękniejszym przykładem potęgi pochwały były słowa pewnego starszego księdza, usłyszane podczas rekolekcyjnego kazania: Wspaniałą parafią jesteście! Jestem już na trzeciej Mszy św. i gdy patrzę, jak podczas Przeistoczenia wszyscy pięknie klęczą, nikt nie kuca ani nie przyklęka na jedno kolano, to serce mi rośnie!.

Komplement na autopilocie

Pochwała...
Czyta się kilka minut

Dla mnie najpiękniejszym przykładem potęgi pochwały były słowa pewnego starszego księdza, usłyszane podczas rekolekcyjnego kazania: „Wspaniałą parafią jesteście! Jestem już na trzeciej Mszy św. i gdy patrzę, jak podczas Przeistoczenia wszyscy pięknie klęczą, nikt nie kuca ani nie przyklęka na jedno kolano, to serce mi rośnie!”.

Komplement na „autopilocie”

Pochwała jest wspaniałym narzędziem motywacyjnym, jednak jest jak czekolada – podawana zbyt często, bez namysłu, odruchowo – powszednieje i wręcz mdli. Ważne jest nie tylko, co mówisz dziecku, ale jak to robisz. Czy zdarza ci się powiedzieć: „Jakie to śliczne” – nawet bez zerknięcia na prezentowane dzieło? Dziecko czuje, że komplement był nieszczery, wypowiedziany na „autopilocie”. Dlatego zawsze zastanów się, co mówisz i postaraj się, by skonkretyzować pochwałę. „Bardzo ładne” – źle. „Podoba mi się ten konik, a szczególnie dobór kolorów” – dobrze.

Ślicznie, ale...

Nie pozwól, by „ale” zepsuło pochwałę. Jest naturalną rzeczą, że chcemy pomóc dziecku w doskonaleniu umiejętności i jednym ze sposobów, po które sięgamy, jest wskazanie pola do ulepszeń. Trzeba jednak pamiętać o zachowaniu zdrowej proporcji między pozytywami a wskazówkami poprawy. Ośmioletnia Ala samodzielnie zagniotła kruche ciasto, wycięła ciasteczka i upiekła je z okazji imienin mamusi. Mama oceniła: „Bardzo ładnie, ale są bardzo nierówno wycięte, nieco przypalone i za twarde”. Na kolejne imieniny dostała od córki zakupione w sklepie skarpetki. Tak naprawdę w pomyśle i zaangażowaniu Ali, które włożyła w upieczenie ciasteczek, a także w efekcie końcowym dzieła, o wiele więcej było pozytywów niż elementów wymagających poprawy. Rzadko który ośmiolatek całkowicie samodzielnie upiecze ciasteczka (pamiętam własne okrutnie niejadalne próby w tym zakresie)! Czy naprawdę ważne jest to, że były nieco krzywe? Mama Ali mogła spytać córkę o składniki, ewentualnie doradzić coś na przyszłość (np. „jeśli dodasz odrobinę proszku do pieczenia, będą pulchniejsze”), ale przede wszystkim docenić pomysł, zaangażowanie, smak ciasteczek itp.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 47/2007