Ukojenie w cierpieniu

Kilkudziesięciu chorych z Hospicjum im. ks. Jerzego Popiełuszki oraz Szpitala Miejskiego w Bydgoszczy mogło wysłuchać najpiękniejszych arii operetkowych oraz utworów z repertuaru Jana Kiepury. Spotkanie artystyczne odbyło się w ogrodzie letnim hospicjum, który został w dużej części wybudowany za środki pochodzące z jednego procentu.

W spotkaniu mogło wziąć udział prawie sto osób....
Czyta się kilka minut

Kilkudziesięciu chorych z Hospicjum im. ks. Jerzego Popiełuszki oraz Szpitala Miejskiego w Bydgoszczy mogło wysłuchać najpiękniejszych arii operetkowych oraz utworów z repertuaru Jana Kiepury. Spotkanie artystyczne odbyło się w ogrodzie letnim hospicjum, który został w dużej części wybudowany za środki pochodzące z jednego procentu.

W spotkaniu mogło wziąć udział prawie sto osób. – Kontakt z tak radosną muzyką jest bardzo ważny. Ludzie chorzy, w pełni świadomi, bardzo często mają poczucie odrzucenia. Dlatego taki koncert jest dla nich czymś niezwykłym. To jest oderwanie się od codzienności i zapomnienie o chorobie – choć na chwilę. Nasi podopieczni są wyrwani z domów. To ważne, aby poczuli, że ktoś o nich pamięta – powiedział dyrektor bydgoskiego hospicjum, ks. prałat Romuald Biniak.

Chorzy, ich rodziny, pracownicy i wolontariusze hospicjum mogli wysłuchać utworów operetkowych najsłynniejszych światowych wykonawców. Dzieła wykonała Orkiestra im. Johanna Straussa pod dyrekcją Marka Czekały. – Jest to wyjątkowo wzruszające spotkanie. Zawsze mam serce pełne obaw, jak podejść do takich ludzi oraz jak się zachować. Z jednej strony, żeby ich nie urazić, a z drugiej – żeby zagrać dla nich najlepiej, jak tylko potrafimy. Życie jest trudne, zatem niech muzyka będzie łatwa i przyjemna – powiedział Czekała.

Chorymi w bydgoskim hospicjum od wielu lat opiekuje się Bogumiła Gorzelak. – Takie spotkania są bardzo potrzebne naszym podopiecznym, ponieważ ich codzienność jest szara i smutna. Rzadko kiedy mają możliwość spędzenia czasu w inny sposób – radosny. Takie koncerty pozwolą im zapomnieć o sytuacji, w której się znajdują – powiedziała dyrektor ds. pielęgniarstwa.

Do ogrodu została przewieziona na wózku Helena Sasin. – Przebywanie w hospicjum jest dla mnie szczególnym momentem w życiu. Personel jest wspaniały. Nie doznałam tutaj żadnej przykrości. Czuję się bardzo dobrze – stwierdziła.

Chorzy, którzy nie mogli opuścić swych sal, wysłuchali koncertu na leżąco. Ich łóżka umieszczono przy otwartych oknach, aby odbiór był jak najlepszy.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 41/2007