Logo Przewdonik Katolicki

Ratować młodzież

Marcin Jarzembowski
Fot.

Musimy wejść w dramat, jaki przeżywa współczesna młodzież, z modlitwą i wewnętrzną refleksją zanim nie będzie za późno zaapelował do duchowieństwa diecezji bydgoskiej bp Jan Tyrawa. Kapłani zebrali się na uroczystych Nieszporach, które poprzedziły odpust ku czci patronki diecezji Matki Bożej Pięknej Miłości. Hierarcha w przeddzień święta...

„Musimy wejść w dramat, jaki przeżywa współczesna młodzież, z modlitwą i wewnętrzną refleksją – zanim nie będzie za późno” – zaapelował do duchowieństwa diecezji bydgoskiej bp Jan Tyrawa. Kapłani zebrali się na uroczystych Nieszporach, które poprzedziły odpust ku czci patronki diecezji – Matki Bożej Pięknej Miłości.

Hierarcha w przeddzień święta Narodzenia Najświętszej Maryi Panny podkreślił, że jednym z ważniejszych punktów pracy duszpasterskiej w nowym roku szkolnym i akademickim powinna być troska o młode pokolenie. – Młodzież szuka szczęścia i rozwiązuje swoje życiowe problemy poza domem, Kościołem i Bogiem. Niestety, to zawsze tragicznie się kończy. I to zanim młodzi się o tym przekonają. To jest dramat, któremu musimy przeciwdziałać, bo inaczej staniemy nad zgliszczami – powiedział. Biskup Tyrawa podkreślił, że dużym wyzwaniem dla duszpasterzy powinna być młodzież akademicka, z której ukształtują się elity narodu, mające być siłą przewodnią i duchową.

W homilii, którą wygłosił ks. kanonik Maciej Gutmajer, kapłani zostali wezwani do jeszcze większej gorliwości w głoszeniu Ewangelii. – Musimy zmobilizować swoje siły. Zwłaszcza w tym wielkim molochu, jakim jest współczesny świat. W tej chwili jesteśmy świadkami ogromnej laicyzacji i sekularyzacji. To także brak szacunku do autorytetów, które są świadomie zacierane, co prowadzi do zagubienia. Warto zapytać siebie w momencie takiej medytacji, czy my mamy mocną wiarę. Na tyle mocną, by ją głosić i by o niej świadczyć z miłością. Czy nie grozi nam formalizowanie kultu? – pytał członek Bydgoskiej Kapituły Katedralnej.

Podczas homilii, wygłoszonej 8 września, bp Jan Tyrawa nawiązał do pielgrzymki Benedykta XVI do Austrii. Podkreślił rolę prawdy w życiu człowieka. – Pielgrzymować to iść w określonym kierunku. W tym trudzie Papież ukazuje nam cel – jest nim prawda. Jego przesłanie koncentruje się wokół prawdy i konkretnie ją określa. Źródłem dzisiejszego kryzysu jest właśnie zagubienie prawdy. Chrześcijaństwo to coś więcej niż system moralny. To dar przyjaźni, który kryje w sobie wielką siłę moralną.

Ordynariusz wskazał na to, że zarówno miłość, jak i prawda nie są wymysłem człowieka. Człowiek wobec nich staje – może je przyjąć i wówczas będzie zbawiony, może też odrzucić – wtedy stanie się niewolnikiem własnego egocentryzmu, własnej próżności i chwały. – Przychodzimy do stóp Matki Bożej Pięknej Miłości, by od Maryi uczyć się tego „tak” dla Boga. Ono doprowadziło ją do miejsca, w którym razem z Chrystusem może się cieszyć wieczną chwałą. Pamiętajmy – wszyscy jesteśmy w drodze.

Piątkowa i sobotnia uroczystość była poprzedzona dniami modlitw, w których uczestniczyły setki wiernych, władze miasta oraz duchowieństwo. – W katedrze zbierają się grupy, organizacje i stowarzyszenia, by w swoich wspólnotach modlić się i czcić Matkę Bożą. Te dni są jednocześnie rozpoczęciem kolejnego roku formacji, działalności duchowej oraz inicjacji do nowego działania apostolskiego – powiedział kustosz sanktuarium Matki Bożej Pięknej Miłości, ks. prałat Zbigniew Maruszewski.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki