Logo Przewdonik Katolicki

Tak tutaj cicho o świcie...

Adam Gajewski
Fot.

Tak tutaj cicho i majestatycznie szczególnie o świcie i przy zachodzie słońca. Refleksy światła za każdym razem niepowtarzalnie odbijają się w ramionach srebrzystych stalowych krzyży, wkomponowanych w zagajniki, bryły wzniesień, łąki, kotlinkę. Są też krzyże kamienne na miejscu zbiorowych grobów ponad tysiąca Polaków rozstrzelanych przez hitlerowców. Jestem...

Tak tutaj cicho i majestatycznie… – szczególnie o świcie i przy zachodzie słońca. Refleksy światła za każdym razem niepowtarzalnie odbijają się w ramionach srebrzystych stalowych krzyży, wkomponowanych w zagajniki, bryły wzniesień, łąki, kotlinkę. Są też krzyże kamienne – na miejscu zbiorowych grobów ponad tysiąca Polaków rozstrzelanych przez hitlerowców. Jestem w Dolinie Śmierci w Bydgoszczy – Fordonie. Czy kroczę właśnie ścieżkami przyszłego diecezjalnego sanktuarium?

Dolina Śmierci. Tę złowrogą nazwę przyniosła ostatnia wojna. Niemcy wiele takich dolin zostawili po sobie w Polsce i Europie. Podmiejskie lasy, ustronia, miały na zawsze ukryć prawdę o masowych mordach, pogrzebać bezimiennie. Taki był tragiczny wstęp do późniejszych obozów zagłady. Powojenne śledztwa, ekshumacje ujawniały dokonane zbrodnie. W Dolinie Śmierci w Bydgoszczy – Fordonie spoczywały ciała ofiar niemieckiej zemsty za zdławienie w pierwszych dniach września 1939 roku dywersyjnej rewolty na ulicach miasta. Z ogromną zajadłością mordowano tutaj lokalną inteligencję, patriotów. Wielu ciał nigdy nie ekshumowano.

„Prześladowani dla sprawiedliwości”
Ofiarom hitlerowców winni jesteśmy pamięć i modlitwę. To zadanie przekazały nam pokolenia, przypominał o nim, właśnie w mieście nad Brdą, Ojciec Święty Jan Paweł II. 7 czerwca 1999 roku Papież powrócił do męczeńskiej karty w naszych lokalnych dziejach, mówiąc m.in. w homilii: „[...] Bydgoszcz została naznaczona szczególnym znamieniem prześladowania dla sprawiedliwości. To przecież tutaj, w pierwszych dniach września drugiej wojny światowej hitlerowcy dokonali pierwszych publicznych egzekucji na obrońcach miasta . [...] tragicznym miejscem jest tak zwana Dolina Śmierci w Fordonie. [...] Przyszedł teraz czas przypomnienia tych wszystkich ofiar i oddania im czci należnej. [...] I dobrze, że się o nich mówi na ziemi polskiej, bo ta ziemia zaznała wyjątkowego udziału w tej wielkiej współczesnej martyrologii. Dobrze, że się to mówi w Bydgoszczy!”.

Modlitwy w Dolinie Śmierci nie ustają przez dekady. Nabożeństwa Drogi Krzyżowej, choć tłumione przez komunistyczne władze, odprawiano tutaj prywatnie albo pod przewodnictwem odważnych duszpasterzy. Przez ostatnie lata dla oficjalnej sakralizacji tragicznego miejsca uczyniono zaś szczególnie wiele. Od 1999 roku fordońska parafia Matki Boskiej Królowej Męczenników oraz Społeczny Komitet Budowy „Kalwarii Bydgoskiej – Golgoty XX wieku” wznoszą m.in. kolejne stacje stałej Drogi Krzyżowej. Brakuje dziś najważniejszej – monumentalnej „Bramy do Nieba”, która nada Dolinie oprawę godną nowemu, męczeńskiemu sanktuarium naszej diecezji.


Wizja przyszłej XII stacji Kalwarii Bydgoskiej – „Bramy do Nieba”. Wesprzeć budowę oryginalnego monumentu może każdy z nas!

Dzieło sztuki i Sacrum
Nasz tygodnik włącza się właśnie w akcję zwieńczenia starań o Kalwarię Bydgoską. XII stacja, zaprojektowana z rozmachem, z użyciem kryształu i ceramiki, będzie zarówno dziełem sztuki, jak i unikatową przestrzenią duchową. Niewystarczające wciąż środki finansowe są jedyną przeszkodą do realizacji projektu. Fundusz budowy można wesprzeć już dziś, korzystając z przekazu pieniężnego dołączonego do każdego bieżącego numeru „Przewodnika Katolickiego Diecezji Bydgoskiej”. Każda, nawet najmniejsza ofiara jest bezcenna. Za każdą, w imieniu Społecznego Komitetu, dziękujemy. Nazwiska darczyńców – o ile na przekazie nie zastrzegą sobie anonimowości – zostaną uwiecznione na specjalnie do tego przeznaczonej części monumentu.

Do sprawy budowy fordońskiej „Bramy do Nieba” z pewnością będziemy powracać.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki