Logo Przewdonik Katolicki

Radość z dawania siebie

Marcin Jarzembowski
Fot.

Człowiek jest wielki nie przez to, co posiada, lecz przez to, kim jest, nie przez to, co ma, lecz przez to, czym dzieli się z innymi te słowa Jana Pawła II podejmuje na co dzień czterdzieści osób tworzących Szkolne Koło Caritas działające w Wojnowie. Grupa młodych wolontariuszy przy wsparciu nauczyciela oraz dyrekcji szkoły jest jedną z najprężniej działających...

„Człowiek jest wielki nie przez to, co posiada, lecz przez to, kim jest, nie przez to, co ma, lecz przez to, czym dzieli się z innymi” – te słowa Jana Pawła II podejmuje na co dzień czterdzieści osób tworzących Szkolne Koło Caritas działające w Wojnowie.

Grupa młodych wolontariuszy przy wsparciu nauczyciela oraz dyrekcji szkoły jest jedną z najprężniej działających na terenie diecezji bydgoskiej.

Pomysł na spożytkowanie dobroci
Pomysł na stworzenie Szkolnego Koła Caritas zrodził się podczas dyskusji na lekcjach religii. Uczniowie wielokrotnie deklarowali swoją pomoc, jednak nie zawsze wiedzieli, jak jej udzielać. – Pomyślałam wtedy, że chęć pomagania innym oraz szeroko pojęty wolontariat należy właściwie ukierunkować. I tak w 2003 roku nasze koło zostało powołane w ramach Caritas Archidiecezji Gnieźnieńskiej. Pracy nam nie brakuje – powiedziała opiekunka grupy w Wojnowie, Joanna Szumlak.

Wśród podstawowych celów działalności koła można wyróżnić: uwrażliwienie młodzieży na potrzeby osób starszych i samotnych, pogłębianie nauki Chrystusa o miłosierdziu Bożym, dostarczanie pozytywnych emocji dzieciom z rodzin potrzebujących, szerzenie idei wolontariatu i doskonalenie umiejętności planowania współpracy oraz współdziałania z różnymi instytucjami.

W ramach programu Szkolnego Koła Caritas podejmowanych jest szereg działań. – Włączamy się w ogólnopolskie akcje Caritas „Z uśmiechem do szkoły”, „Wigilijne Dzieło Pomocy Dzieciom” czy „Świąteczne zbiórki żywności”. Zebrane artykuły przekazujemy do Schroniska Matki z Dzieckiem w Bydgoszczy. Prowadzimy także zbiórki, udzielając doraźnej pomocy przy kataklizmach oraz wypadkach losowych – dodała Joanna Szumlak.

Młodzi wolontariusze wspierają osoby starsze i niepełnosprawne, instytucje opiekuńczo-wychowawcze oraz dzieci. Z chęcią włączają się w akcje „Pamiętajmy o samotnych” oraz „Poczytaj mi Gimnazjalisto”. Dzięki działalności Szkolnego Koła Caritas placówce przyznano specjalny grant w wysokości 5 tysięcy złotych, w ramach Programu Grantowego Danone – Masz pomysł? Podziel się posiłkiem! Dzięki temu dzieci otrzymują ciepłe posiłki oraz uczestniczą w warsztatach dotyczących zdrowego odżywiania.

Efektem czteroletniej pracy jest wzrost wrażliwości na potrzeby drugiego człowieka wśród młodzieży, wymierna pomoc udzielana potrzebującym, odbudowa wartości chrześcijańskich oraz integracja wolontariuszy ze społecznością lokalną.


Podczas „Świątecznej zbiórki żywności”

Efektowna mobilizacja
Paweł Woropaj uważa, że wolontariat działa w dwie strony. – Uśmiech na twarzy drugiej osoby to prawdziwa radość. Bezinteresowna pomoc od zawsze dawała mi wiele satysfakcji – powiedział. W Szkolnym Kole Caritas razem z Pawłem działa jego kolega, Łukasz Nabiałkowski. Jego zdaniem, pomaganie innym powinno w każdym wolontariuszu wzbudzać głęboką refleksję. – Każdy z nas powinien zdać sobie sprawę z tego, że kiedyś w życiu może znaleźć się w trudnej sytuacji. Chociażby dlatego warto nieść pomoc – stwierdził.

Przeważającą część grupy stanowią dziewczęta. – Dzięki pomocy mogę wypełniać różne przykazania, dając tym przykład innym. To także recepta na pożyteczne spędzanie wolnego czasu – powiedziała Marta Stachowicz. W pamięci Dominiki Kuśmierek najgłębiej zapadła Wigilia dla osób samotnych. – Mogliśmy ich wesprzeć najzwyklejszą życzliwością. Wiem, że warto pomagać. Jestem z tego dumna – dodała. Od samego początku swoich sił dla drugiego człowieka nie szczędzi Michalina Cieślak, która jest także stypendystką Fundacji „Dzieło Nowego Tysiąclecia”. – Ogromną inspiracją są dla nas słowa Jana Pawła II. Pomagając, dzielimy się sobą. Wolontariat zawsze wypływa z miłości i jest wielką przygodą – powiedziała.

Od samego początku o powstanie koła zabiegał dyrektor Zespołu Szkół w Wojnowie, Stanisław Szwajca. – Ta działalność wpisuje się bardzo pięknie w postać naszej patronki Anieli hrabiny Potulickiej, która była charyzmatyczną kobietą. Piękne jest to, że moi uczniowie uczą się miłości oraz bezinteresownego dawania. To jest dowód na to, że młodzi potrafią być wspaniali. Oczywiście, do rozwoju takiej działalności potrzeba dobrego nauczyciela, który z Bożą iskrą dalej ich poprowadzi – powiedział.

Dzięki współpracy z Caritas Diecezji Bydgoskiej czworo uczniów z miejscowej szkoły zostało objętych programem „Skrzydła”. W pobliżu działają również inne Szkolne Koła Caritas, chociażby w Sicienku czy Białych Błotach. Gdzie będą następne?

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki