Logo Przewdonik Katolicki

Nakarmić ducha

Jadwiga Knie-Górna
Fot.

Wakacje są czasem sprzyjającym nie tylko fizycznemu odprężeniu, ale także nakarmieniu ducha poprzez rozleglejsze przestrzenie modlitwy i medytacji, ażeby wzrastać w osobistej relacji z Chrystusem i podporządkować się jeszcze bardziej Jego nauczaniu powiedział Benedykt XVI 15 lipca przed modlitwą Anioł Pański. Papież przebywający w Lorenzago di Cadore w Dolomitach...

Wakacje są czasem sprzyjającym nie tylko fizycznemu odprężeniu, ale także „nakarmieniu ducha poprzez rozleglejsze przestrzenie modlitwy i medytacji, ażeby wzrastać w osobistej relacji z Chrystusem i podporządkować się jeszcze bardziej Jego nauczaniu” – powiedział Benedykt XVI 15 lipca przed modlitwą Anioł Pański.

Papież przebywający w Lorenzago di Cadore w Dolomitach zaznaczył również, że na widok gór „z serca płynie spontanicznie pragnienie wysławiania Boga za cuda Jego dzieł, a podziw nasz dla tego piękna natury z łatwością zamienia się w modlitwę”. Ojciec Święty zapowiedział też, że jego orędzie na przyszłoroczny Światowy Dzień Młodzieży w Sydney będzie poświęcone miłości jako „sercu” życia chrześcijańskiego.

Oto polski tekst przemówienia Ojca Świętego:

Drodzy bracia i siostry!
Dziękuję Panu, że i w tym roku dał mi możliwość spędzenia kilku dni wypoczynku w górach. Wdzięczny też jestem tym, którzy mnie tu powitali w Lorenzago, w tym czarującym krajobrazie, którego tłem są szczyty Cadore, i gdzie wiele razy przebywał także mój umiłowany Poprzednik Jan Paweł II. Szczególne podziękowanie kieruję do bpa. Treviso i do bp. Belluno-Feltre oraz do tych wszystkich, którzy w rozmaity sposób przyczyniają się do zapewnienia mi spokojnego i owocnego pobytu. W obliczu tego obrazu łąk, lasów i strzelających w niebo szczytów, z serca płynie spontanicznie pragnienie wysławiania Boga za cuda Jego dzieł, a podziw nasz dla tego piękna natury z łatwością zamienia się w modlitwę.

Każdy dobry chrześcijanin wie, że wakacje są czasem sprzyjającym fizycznemu odprężeniu, a także nakarmieniu ducha poprzez rozleglejsze przestrzenie modlitwy i medytacji, ażeby wzrastać w osobistej relacji z Chrystusem i podporządkować się jeszcze bardziej Jego nauczaniu. Dziś na przykład liturgia zachęca nas do refleksji nad słynną przypowieścią o miłosiernym Samarytaninie (por. Łk 10, 25-37), która wprowadza w samo serce orędzia Ewangelii: miłość do Boga i miłość do bliźniego. Lecz któż jest moim bliźnim? – pyta rozmówca Jezusa. Odpowiadając, Pan odwraca pytanie, pokazując poprzez opowieść o miłosiernym Samarytaninie, że każdy z nas musi być bliźnim każdej osoby, którą spotyka. „Idź, i ty czyń podobnie” (Łk 10, 37). Miłować, mówi Jezus, to postępować jak miłosierny Samarytanin. Wiemy zresztą, że miłosiernym Samarytaninem w pełnym tego słowa znaczeniu jest właśnie On: chociaż był Bogiem, nie zawahał się poniżyć aż do tego, aby stać się człowiekiem i oddać za nas życie. Miłość jest więc „sercem” życia chrześcijańskiego; w istocie tyko miłość, wzbudzona w nas przez Ducha Świętego, czyni z nas świadków Chrystusa. Chciałem przypomnieć o tej ważnej prawdzie duchowej w orędziu na XXIII Światowy Dzień Młodzieży, które zostanie ogłoszone w przyszły piątek, 20 lipca: „Gdy Duch Święty zstąpi na was, otrzymacie Jego moc i będziecie moimi świadkami” (Dz 1, 8). Oto temat, drodzy młodzi, nad którym chcę, abyście się zastanowili w najbliższych miesiącach, aby przygotować się do wielkiego przyszłorocznego lipcowego spotkania w Sydney, w Australii. Wspólnoty chrześcijańskie tego umiłowanego narodu czynnie przygotowują się do przyjęcia was i wdzięczny im jestem za wysiłek organizacyjny, jaki w to wkładają. Maryi, którą jutro wzywać będziemy jako Dziewicę Góry Karmel, zawierzam drogę przygotowania i przebieg najbliższego spotkania młodzieży z całego świata, na które zapraszam was licznie, drodzy przyjaciele z wszystkich kontynentów.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki