Pielęgniarki na ulicach

Przed Kancelarią Premiera cały czas koczują protestujące pielęgniarki, domagające się podwyżek płac i wzrostu nakładów na służbę zdrowia.

Czujemy się oszukane, wiele z nas protestuje któryś raz z kolei, za każdym razem władza, niezależnie od opcji, nie wywiązuje się z obietnic mówią protestujące.

Szef rządu po spotkaniu z Komisją Trójstronną...
Czyta się kilka minut

Przed Kancelarią Premiera cały czas koczują protestujące pielęgniarki, domagające się podwyżek płac i wzrostu nakładów na służbę zdrowia.

„Czujemy się oszukane, wiele z nas protestuje któryś raz z kolei, za każdym razem władza, niezależnie od opcji, nie wywiązuje się z obietnic” – mówią protestujące.

Szef rządu – po spotkaniu z Komisją Trójstronną – wykluczył jednak jakiekolwiek konkretne zobowiązanie się do podwyżek dla służby zdrowia.

„Nie jesteśmy w stanie podjąć żadnych zobowiązań typu 500 zł podwyżki od listopada” – powiedział premier, argumentując, że groziłoby to sytuacją, w której każdy mógłby okupować siedzibę rządu, domagając się podwyżek dla siebie, bo „miałby takie moralne prawo”.

Zdaniem Jarosława Kaczyńskiego, „na dziś”, jedyną możliwością zaspokojenia postulatów strajkujących pielęgniarek i lekarzy byłoby podniesienie podatków. W tej sprawie, podobnie jak w kwestii ewentualnej prywatyzacji służby zdrowia, rząd jest gotów na przeprowadzenie ogólnonarodowego referendum.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 26/2007