Projekt przyszłorocznego budżetu budzi optymizm, zwłaszcza gdy spojrzy się na wskaźniki w dłuższej perspektywie czasu. Szczegółowe analizy pozostawmy ekonomistom. Dla nas najważniejsze jest to, że zanosi się na dalszy, wysoki wzrost gospodarczy, dochody państwa mają się zwiększać, wynagrodzenia rosnąć, a minister Gilowska zdołała uzyskać aprobatę Sejmu na obniżenie składki rentowej, pomimo że pomysł ten miał w parlamencie grono przeciwników. Wygląda na to, że przed nami czas wzrostu konsumpcji. Wielu się cieszy, bo wszyscy mamy już dość ciągłych nawoływań do „zaciskania pasa”. Zwłaszcza że ci, którzy do tej pory nieustannie nas do tego zachęcali, sami jakoś nie ograniczali wydatków na rozmaite urzędy i administrację, a więc i na siebie.
Czego chcieć więcej? Przede wszystkim znaczącego obniżenia podatków. Należałoby również wykorzystać czas koniunktury dla zmniejszenia zadłużenia państwa, bo kiedy to uczynić, jeśli nie przy takim tempie rozwoju gospodarczego? Tymczasem wiadomo, że utrzymana zostanie tzw. kotwica budżetowa na poziomie 30 miliardów złotych, czyli podobnie jak w bieżącym roku. Trudno spodziewać się lepszego czasu na przeprowadzenie, tak długo oczekiwanej, reformy finansów publicznych państwa. Kiedyś przecież nastąpi spowolnienie gospodarcze, warto byłoby więc teraz ograniczyć wydatki państwa. Nie zapominajmy więc o potężnym garbie zadłużenia zewnętrznego i wewnętrznego, dźwiganym od czasów Gierka, a powiększanym od lat przez całą klasę polityczną. Trudno opanować śmiech, gdy człek czyta dzisiaj analizy ekonomiczne Pawła Bożyka. Ten doradca ekonomiczny doby „propagandy sukcesu” jest obecnie szefem Ruchu Odrodzenia Gospodarczego im. Edwarda Gierka. Dobre i to, że nie np. im. Hilarego Minca, choć towarzysz Edward powinien raczej patronować tym, którzy niefrasobliwie żyją „na krechę”.
Od czasu, gdy Willuś Clinton lansował w swojej kampanii prezydenckiej hasło: „Po pierwsze: gospodarka, głupcze!”, upowszechniło się przekonanie, że kluczem do sukcesu politycznego jest pomyślność gospodarcza. Tak się składa, że nasza gospodarka ma się obecnie całkiem nieźle, czemu trudno zaprzeczyć nawet największym przeciwnikom „faszystowsko-bolszewickiego reżimu braci Kaczyńskich”. Ale do sukcesu droga daleka.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Zyskaj codzienny dostęp do wartościowych treści, które pomagają lepiej rozumieć świat, wiarę i współczesne wydarzenia — gdziekolwiek jesteś i kiedy tylko chcesz.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Wypróbuj bez ryzyka
Rozpocznij od 14 dni bezpłatnego dostępu i sprawdź wszystkie możliwości serwisu.
Po okresie próbnym subskrypcja kosztuje tylko 19,90 zł miesięcznie.
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.
Subskrypcja roczna

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Najlepsza cena
Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.
- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.













