Równie piękne jak samo miasteczko Warta są jej okolice. Właśnie tutaj rzeka Warta zamienia się w sztuczny zbiornik regulacyjny o długości 16,5 km i szerokości około 2-3 km, który pozwala ujarzmić rzekę w jej dolnym biegu. Dokładnych danych nie poda nikt, gdyż zbiornik ma zmienne lustro wody. Wiosną jest maksymalnie wypełniony, a w ciągu roku ilość przepływającej wody się zmniejsza. Nosi nazwę Jeziorsko, od nazwy wsi znajdującej się na jego zachodnim brzegu.
Okresowo zalewane łąki i rozlewiska tworzą prawdziwy raj dla ptactwa wodnego – obecność prawie 250 gatunków ptaków, w tym około 150 gatunków lęgowych, zmusiła władze do zakwalifikowania terenu jako rezerwatu ornitologicznego. W lecie Jeziorsko obejmują we władanie wodniacy i miłośnicy żeglarstwa. Ale to nie wszystkie funkcje zbiornika: ludzie postanowili wykorzystać energię ogromnej masy wody i w miejscu, w którym zbiornik zamienia się w spokojną już rzekę, wybudowali zaporę i elektrownię.
Rozpoczynając wędrówkę wokół zapory, natrafiamy najpierw na wsie Dzierzązna i Glinno. Tutaj we wrześniu 1939 r. znajdowała się polska pozycja obronna na Warcie. Do historii przeszła bohaterska walka stoczona przez załogi polskich bunkrów. Zginęli wszyscy obrońcy, a ich groby oraz poświęcony im pomnik znajdują się na cmentarzu parafialnym w Glinnie. Do dzisiaj też można na wysokim, prawym brzegu Warty oglądać dobrze zachowane bunkry. Dalej, wzdłuż brzegu Jeziorska, znajduje się wieś Brodnia, szczycąca się tym, że urodził się w niej Kazimierz Deka Deczyński, bohater powieści Leona Kruczkowskiego „Kordian i cham”. W Pęczniewie zachwyca piękny, drewniany kościół św. Katarzyny, a ciekawostką jest to, że wieś zachowała układ miejski: z rynkiem i okalającymi go domami. I wreszcie wieś Siedlątków, gdzie wstępujemy do uroczego kościoła św. Marka Ewangelisty zbudowanego w 1683 r., położonego zaledwie 50 m od zbiornika wodnego. Ciekawostką jest to, że osoby stojące na koronie zapory widzą kościół poniżej lustra wody. Nie jest to tylko mylące wrażenie: kościół rzeczywiście znajduje się „pod wodą”, a ściślej w depresji. Budowniczowie zapory, aby uratować świątynię przed zalaniem, wykonali w tym miejscu wybrzuszenie terenu, okolone ogromnym nasypem ziemnym i betonowym murem. Niezwykłość miejsca potęgują znajdujące się obok elektrownie wiatrowe.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Tylko teraz otrzymujesz czternastodniowy bezpłatny dostęp testowy do serwisu internetowego Przewodnika Katolickiego. Po jego zakończeniu płacisz jedynie 19,90 zł miesięcznie!
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!
Subskrypcja roczna

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.
Koszt rocznej subskrypcji przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!













