Logo Przewdonik Katolicki

Wełna i serce

Janusz Świerczyński
Fot.

Jedną z ciekawych propozycji turystycznych dla osób spragnionych ciszy i bliskiego kontaktu z przyrodą jest wyjazd nad rzekę Wełnę. Przepływa ona przez ziemie północno-wschodniej Wielkopolski, mijając po drodze Wągrowiec, Rogoźno i Oborniki Wielkopolskie.

 

 

Jedną z ciekawych propozycji turystycznych dla osób spragnionych ciszy i bliskiego kontaktu z przyrodą jest wyjazd nad rzekę Wełnę. Przepływa ona przez ziemie północno-wschodniej Wielkopolski, mijając po drodze Wągrowiec, Rogoźno i Oborniki Wielkopolskie.

 

W jej dorzeczu znajdziemy piękne jeziora, rezerwaty przyrody, a na skraju… Puszczę Notecką. Są tam atrakcje dla wędrowców, rowerzystów, kajakarzy, wędkarzy, grzybiarzy, miłośników fotografii przyrodniczej oraz historii ojczystej.

 

Wełna

Niektórzy uważają Wełnę za najciekawszą rzekę Wielkopolski, ponieważ różni się od innych rzek tego regionu. Do niedawna jeszcze klasyfikowano ją jako rzekę górską. Taki właśnie nietypowy, górski charakter ma w swoim końcowym, dolnym odcinku. Wełna wypływa niedaleko Gniezna, a kończy bieg po 118 km drogi, wpływając do Warty w Obornikach Wielkopolskich. Po drodze mija wiele jezior.Interesujące są też dopływy Wełny: Mała Wełna urokliwie przepływająca przez długie i wąskie polodowcowe  jeziora rynnowe (Rogozińskie i Budziszewskie) oraz meandrująca Flinta.

                                                                                                                                                                

Przyroda i kajaki

Poniżej Rogoźna Wełna malowniczo przemyka się wąwozem wśród lasów. W niektórych miejscach przy jej brzegach tereny są podmokłe. Niedaleko wsi Wełna utworzono rezerwaty przyrody: „Promenada” i „Wełna”. Rezerwat „Słonawy”, położony w obrębie miasta Oborniki Wielkopolskie, to jeden z dwóch rezerwatów chroniących ryby w Polsce (tarliska łososia, troci, certy, pstrąga i lipienia).

Na terenie rezerwatu “Wełna” żyje rzadka fauna,  także z gatunkami charakterystycznymi dla potoków górskich.  Wyjątkową rzadkością są tu krasnorosty, czerwone glony z  grupy koralowców, występujące w Polsce  tylko w dwóch miejscach.

W dolnym odcinku Wełna nadaje się na spływy kajakowe, nawet zimą (rzeka ta nie zamarza). Woda jest wartka, w miarę głęboka, brzeg nieraz wysoki, rzadko wieje.                       

                                  

 Muzeum młynarstwa w Jaraczu

Dawniej przy Wełnie pracowało sporo młynów wykorzystujących energię wodną tej rzeki.

W miejscowości Jaracz, w budynku XIX-wiecznego młyna, mieści się Muzeum Młynarstwa i Urządzeń Wodnych Przemysłu Wiejskiego.  Wyeksponowano w nim  różne sprzęty związane z młynarstwem oraz modele wiatraków: holendra, koźlaka i paltraka. Na terenie muzeum znajduje się przystań wodna dla uczestników spływów kajakowych, obok której organizowane są ogniska połączone z pieczeniem kiełbasek, prosiaka, a nawet strusia. W pobliżu funkcjonuje mała elektrownia wodna, dostarczająca prąd do pobliskich gospodarstw. Chętni mogą skorzystać z konnych wycieczek po okolicy,  a nawet umówić się na przejażdżkę dyliżansem.

 

Wągrowiec

Jest to ponad 25-tysięczne miasto, jedno z większych miast starego regionu, zwanego Pałukami.  W Wągrowcu warto obejrzeć kościół farny św. Jakuba Apostoła z XVI w. i klasztor pocysterski z XVIII w. Ciekawe jest też skrzyżowanie pod  kątem prostym Wełny i jej dopływu Nielby (bifurkacja). Mimo to wody tych rzek prawie nie mieszają się ze sobą, Wełna przepływa górą, a Nielba – dołem. Jest to sztuczny twór powstały w celach melioracyjnych z inicjatywy zakonu cystersów, którzy przybyli tutaj w 1142 r. z pobliskiego Łekna. Tego rodzaju fenomenów mamy na świecie zaledwie kilka.         

Jednym z najzacniejszych potomków ziemi wągrowieckiej był ks. Jakub Wujek, słynny tłumacz Biblii na język polski. Prymas Polski, kard. Stefan Wyszyński w 1973 r. odsłonił w Wagrowcu pomnik upamiętniający dzieło ks. J. Wujka z napisem: „ Dał mowie polskiej Pismo Święte”.

W Łaziskach niedaleko Wągrowca można obejrzeć10-metrową piramidę ufundowaną w czasach zaborów przez Franciszka Łakińskiego, rotmistrza wojsk napoleońskich. Mawiał on, że jak drzewa posadzone przy piramidzie przerosną ją, wówczas Polska odzyska niepodległość. I tak się stało. Łakiński zasłynął też z działalności dobroczynnej na rzecz dzieci, ubogich i młodych małżeństw.

Niedaleko Wągrowca położony jest rezerwat przyrodniczy „Dębina” z rzadkimi okazami starych dębów szypułkowych. W pobliskim Tarnowie Pałuckim znajduje się podobno najstarszy w Polsce kościół drewniany. 15 km od Wągrowca, w Budziejewku, warto zobaczyć jeden z największych w Europie głazów narzutowych, zwany Kamieniem św. Wojciecha, z którego święty miał niegdyś głosić swoje nauki.                     

 

znamienici goście

Dawne miasto królewskie, Oborniki Wielkopolskie odwiedzali niegdyś Władysław Łokietek i Władysław Jagiełło. Ten ostatni w 1409 r. spotkał się w nim z posłami mistrza krzyżackiego Ulricha von Jungingena.W Obornikach Wielkopolskich znajdują się pomniki osób, które nigdy nie stanęły na tej ziemi, choć dla jej mieszkańców byli oni bardzo oczekiwani i bliscy. Myślę o Janie Pawle II i Ignacym Paderewskim.

Na ziemi obornickiej osiadł swego czasu uczestnik powstania listopadowego Franciszek Mickiewicz, brat naszego wieszcza okresu romantyzmu. Tam też bracia spotkali się, a Franciszek przebywał na tych terenach aż do swojej śmierci w Rożnowie. Rożnowo było niegdyś własnością Mikołaja Skrzetuskiego, pułkownika husarii walczącego pod Zbarażem. Jego postać uwiecznił Henryk Sienkiewicz w powieści Ogniem i mieczem jako Jana Skrzetuskiego. W Rożnowie urodził się Włodzimierz Bonawentura Krzyżanowski (1824–1887), krewny Fryderyka Chopina, generał wojsk amerykańskich, jeden z pierwszych amerykańskich urzędników federalnych odkupionej od Rosjan Alaski.

Zachęcam też do odwiedzenia leżącego po drugiej stronie Warty Objezierza. W tamtejszym pałacu u kolejnych jego właścicieli Węgorzewskich, Kwileckich i Turnów gościli niegdyś Adam Mickiewicz, Józef Ignacy Kraszewski, Julian Ursyn Niemcewicz, Wincenty Pol, Narcyza Żmichowska, Władysław Syrokomla oraz Karol Marcinkowski. Na prawie każdym skrawku polskiej ziemi znajdziemy pamiątki jej bogatej historii.             

 

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki