Powstrzymać epidemię

Rozwój nauki sprawił, że jeszcze nigdy w dziejach świata ludzkość nie miała w swych rękach aż tylu możliwości zmniejszenia liczby przedwczesnych zgonów co obecnie. Co roku 7 kwietnia przypada Światowy Dzień Zdrowia. Celem tegorocznych obchodów jest nakłonienie rządów, organizacji oraz biznesu do inwestowania w zdrowie i budowania bezpieczniejszej przyszłości.

Jak...
Czyta się kilka minut

Rozwój nauki sprawił, że jeszcze nigdy w dziejach świata ludzkość nie miała w swych rękach aż tylu możliwości zmniejszenia liczby przedwczesnych zgonów co obecnie. Co roku 7 kwietnia przypada Światowy Dzień Zdrowia. Celem tegorocznych obchodów jest nakłonienie rządów, organizacji oraz biznesu do „inwestowania w zdrowie i budowania bezpieczniejszej przyszłości”.

Jak się szacuje, 2,5 mld dolarów wystarczy na zapewnienie niezbędnej pomocy dla ofiar kryzysów humanitarnych na świecie, co ocaliłoby życie 33 mln ludzi będących w krytycznym stanie z powodu wojen lub skrajnej nędzy. Według raportu o sytuacji zdrowotnej ludności świata, opublikowanego przez Światową Organizację Zdrowia w 2003 r., statystyczna dziewczynka urodzona dzisiaj w Japonii będzie żyć około 85 lat, gdy zachoruje otrzyma pomoc medyczną kosztującą średnio rocznie 550 dolarów. Dziewczynka urodzona w Sierra Leone dożyje statystycznie tylko 36 lat, a gdy zachoruje, otrzyma leki o rocznej wartości średnio tylko 3 dolarów.

Główne przyczyny zgonów dzieci poniżej 5. roku życia w krajach rozwijających się to w kolejności: schorzenia okołoporodowe, zapalenia płuc, choroby biegunkowe, malaria, odra, wady wrodzone, HIV/AIDS, krztusiec, tężec i niedożywienie. W przypadku osób w wieku 15-59 lat globalnie główną przyczyną zgonu jest HIV/AIDS, który w regionie Afryki Subsaharyjskiej zabija 6 tys. osób każdego dnia. Dalsze przyczyny zgonu w skali światowej w tej grupie wiekowej to kolejno: niedokrwienna choroba serca i jej następstwa, gruźlica, wypadki drogowe oraz choroby naczyniowe ośrodkowego układu nerwowego.

Zabójcze mikroby

Około 1,1 miliarda ludzi na świecie nie ma dostępu do czystej wody. Oprócz biegunki, zanieczyszczona woda jest przyczyną zapalenia wątroby i chorób pasożytniczych. Malaria czy gorączka Denga, przenoszone przez owady, powodują miliony zgonów. Zagrożenia te tylko teoretycznie nie dotyczą krajów bogatych. Wody pitnej może wkrótce zabraknąć na całym świecie. Wraz ze zmianą klimatu zacznie się także zmieniać zasięg chorób, które nie występują w chłodniejszych regionach. Np. występująca obecnie tylko na południu malaria wraz z migracją przenoszących ją owadów zostanie przeniesiona na północ. W Europie najszybciej problem ten dotknie Hiszpanię, Włochy i Grecję. Według prognoz, globalne ocieplenie może doprowadzić do wystąpienia w Hiszpanii w latach 2070-2100 letnich temperatur przekraczających 50 stopni Celsjusza. Niezwykłe gorące fale upałów zabiły w ubiegłych latach tysiące ludzi w bogatej Europie.

– Obecne zagrożenia dla zdrowia na całym świecie – istniejące i te nowe, dotychczas nieznane, powodują, iż żaden kraj nie może czuć się w stu procentach bezpieczny. Najwięcej do zrobienia jest jednak oczywiście w państwach biednych, gdzie funkcjonowanie systemów ochrony zdrowia zostało zachwiane i osłabione, np. przez konflikty zbrojne czy katastrofy naturalne, jak susze czy powodzie, oraz szczególne obciążenie chorobami, jak HIV/AIDS, malaria czy gruźlica – mówi dr Paulina Miśkiewicz z polskiego Biura WHO w Warszawie.

Wirus w natarciu

Globalnym zagrożeniem jest wirus HIV. Obecnie na świecie zarażonych jest nim już 40 mln ludzi. Co roku na wywołane nim AIDS umiera ok. 3 mln osób, w tym prawie 400 tys. dzieci. Eksperci przewidują, że w ciągu najbliższego dwudziestolecia ogólna liczba zgonów z powodu AIDS przekroczy 70 mln. Najdynamiczniej wirus rozprzestrzenia się w Europie Środkowo-Wschodniej. Jeśli nie zostaną podjęte odpowiednie działania, to zdaniem ekspertów w tym regionie już za kilka lat liczba nosicieli HIV może się zwiększyć czterokrotnie. Obecnie najwięcej nowych zakażeń występuje na terenie Federacji Rosyjskiej, na Ukrainie, Łotwie i w Estonii. Na liście krajów, w których najprawdopodobniej nadal będzie wzrastać liczba zachorowań, są również państwa afrykańskie (głównie Nigeria, Etiopia), ale też Indie, Chiny, Brazylia i państwa Azji Środkowej.

Według Krajowego Centrum ds. AIDS, w Polsce żyje prawdopodobnie ok. 30 tys. osób zakażonych wirusem HIV. Tylko ponad 10 tys. przypadków zostało oficjalnie potwierdzonych. Pozostałe 20 tys. to osoby nieświadome tego, że są nosicielami wirusa.

Stan strachu

Jednym z czyhających na cały świat zagrożeń jest pandemia grypy. Co roku na grypę choruje około stu milionów ludzi na świecie, a umiera od 500 tysięcy do miliona. Epidemie, czyli masowe zachorowania, występują niemal w każdym sezonie z różnym nasileniem. Pandemie, czyli epidemie ogarniające całe kontynenty, pojawiają się co 20-40 lat. Od ostatniej pandemii grypy upłynęło już ponad 30 lat. Nowa może się więc zdarzyć choćby w tym roku.

Najdramatyczniejszy w historii przebieg miała pandemia z 1918 roku, kiedy to zaatakował wirus grypy nazwanej hiszpanką. Choroba szalała na trzech kontynentach – w Europie, Afryce i Ameryce Północnej. W stosunkowo niedługim czasie zabiła 30-50 milionów ludzi. W kostnicach ludzkie zwłoki układano w stosy, brakowało trumien, przedsiębiorcy pogrzebowi nie nadążali z odbieraniem z domów ciał. Dzisiaj naukowcy są prawie pewni, że wirus z tamtego okresu był mutacją znanego współcześnie wirusa ptasiej grypy H5N1. Do tej pory zabił on 170 osób, głównie mających kontakt z zainfekowanymi ptakami. To niewiele, ale wirus jeszcze nie przenosi się z człowieka na człowieka. Jeśli się zmutuje i osiągnie taką zdolność, ofiar mogą być setki milionów.

Współpraca globalna

Systemy zdrowotne państw muszą być przygotowane na falę zachorowań. W ramach przygotowań trzeba poinstruować służby medyczne, jak mają postępować, przygotować odpowiednią liczbę leków, miejsc w szpitalach itp. Wszystkie takie i podobne działania na wypadek różnych kryzysów zdrowotnych na świecie ma ułatwić wejście w życie Międzynarodowych Przepisów Zdrowotnych (International Health Regulations – IHR) w czerwcu tego roku. Pomoże to budować i wzmacniać mechanizmy przygotowania i reakcji na katastrofy na poziomie narodowym i międzynarodowym, co przyczyni się do kreowania bezpieczniejszego świata.

WHO przygotowuje materiały edukacyjne, wytyczne, zalecenia i rekomendacje, ale wszystkie działania i tak będą realizowane na miarę warunków panujących w poszczególnych krajach. – Niestety, zasoby ludzkie, możliwości finansowe, warunki geograficzne i kulturowe różnią się znacznie w poszczególnych państwach. Wiadomo, że ubogie kraje nie osiągną nigdy stopnia mobilizacji krajów bogatych, dlatego WHO nie ocenia działań poszczególnych państw i nie porównuje ich ze sobą. Musimy jednak zrobić wszystko, by działania łączyć. Bezpieczeństwo zdrowotne może zapewnić tylko międzynarodowa współpraca rządów państw, ekspertów, klinicystów i naukowców. Dzięki temu problemem globalnym przestała być np. ospa, a w większości państw na świecie także polio – mówi dr Paulina Miśkiewicz.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 14/2007