Choroba globalna

Jedenastego lutego obchodzony jest Światowy Dzień Chorego. Z roku na rok dotyczy on coraz większej części populacji świata. Około 1,1 miliarda ludzi nie ma dostępu do czystej wody. Około jedna czwarta ludności świata oddycha zanieczyszczonym powietrzem. Malaria czy denga przenoszone przez owady powodują miliony zgonów. Każdego dnia AIDS zabija 6000 osób, głównie w regionie subsaharyjskiej...
Czyta się kilka minut
Jedenastego lutego obchodzony jest Światowy Dzień Chorego. Z roku na rok dotyczy on coraz większej części populacji świata. Około 1,1 miliarda ludzi nie ma dostępu do czystej wody. Około jedna czwarta ludności świata oddycha zanieczyszczonym powietrzem. Malaria czy denga przenoszone przez owady powodują miliony zgonów. Każdego dnia AIDS zabija 6000 osób, głównie w regionie subsaharyjskiej Afryki. Według wyliczeń Światowej Organizacji Zdrowia, 2,5 mld dolarów rocznie wystarczy do zapewnienia niezbędnej pomocy dla 30 mln ofiar kryzysów humanitarnych na świecie. Tymczasem w krajach bogatych wielokrotność tej sumy wydaje się co roku na leczenie chorób wynikających z dobrobytu. Jak szacują media, koszty leczenia schorzeń związanych z otyłością tylko w samych Stanach Zjednoczonych sięgają 75 mld dolarów rocznie.

W opublikowanym niedawno raporcie ONZ podano, że w 2003 roku na świecie z powodu AIDS zmarły trzy miliony osób, a pięć milionów zaraziło się wirusem HIV. Obecnie na świecie żyje ponad 40 mln osób zakażonych tym wirusem, w tym ponad połowa w Afryce. Tempo rozprzestrzeniania się AIDS jest szczególnie wysokie w południowej Afryce, na przykład w Lesoto 31 procent mieszkańców zakażonych jest wirusem HIV, a w Botswanie odsetek ten wynosi 38,8 procent. W Ameryce Łacińskiej i w krajach karaibskich tylko połowa osób zarażonych wirusem HIV ma dostęp do leczenia. Około 2 mln ludzi rocznie zabija tytoń, a do 2020 roku będzie powodował łącznie 8,4 mln zgonów. Prawie 70 procent tych zgonów będzie miało miejsce w krajach rozwijających się. Papierosy znajdują się dzisiaj wśród głównych przyczyn zgonów, których można by uniknąć. WHO uważa, że nielegalny handel papierosami przyczynia się do wzrostu zachorowalności głównie poprzez fakt, iż są one znacznie tańsze i łatwiej dostępne. Dzięki temu stają się one bardzo atrakcyjne dla wielu ludzi, zwłaszcza tych biedniejszych oraz młodzieży. Nielegalne papierosy są często sprzedawane pojedynczo lub w innych, nieoryginalnych opakowaniach, co również ułatwia dostęp do nich młodym ludziom

Szokujące kontrasty

Według opublikowanego przez Światową Organizację Zdrowia, w grudniu 2003 r., dorocznego raportu o sytuacji zdrowotnej ludności świata - "World Health Report 2003, Shaping the future" (Kształtowanie przyszłości) - obraz globalnego zdrowia uderza kontrastami. Dziewczynka urodzona dzisiaj w Japonii będzie prawdopodobnie żyć około 85 lat, podczas gdy średnia długość życia dziewczynki urodzonej w Sierra Leone wyniesie 36 lat, czyli o 49 lat krócej. Ta szokująca różnica w przewidywanej długości życia urodzonych w 2003 roku dzieci jest ilustracją przepaści, jaka dzieli stan zdrowia mieszkańców krajów najbogatszych, takich jak Japonia od najuboższych krajów subsaharyjskiej Afryki. - W tym kontekście warto też powiedzieć, że mała Japonka poddana zostanie niezbędnym szczepieniom, będzie prawidłowo żywiona i otrzyma dobre wykształcenie. Kiedy dorośnie i zostanie matką, ona i jej dziecko skorzystają z wysoko kwalifikowanej opieki medycznej. W starszym wieku będzie prawdopodobnie dotknięta przewlekłymi chorobami, ale otrzyma doskonałą terapię i rehabilitację, a na jej leki przewidziano średnio 550 USD rocznie, a w razie rzeczywistej potrzeby znacznie więcej. Z kolei dziewczynka z Sierra Leone prawdopodobnie nie otrzyma koniecznych szczepień i będzie niedożywiona w okresie dziecięcym. Wyjdzie za mąż jako nastolatka i urodzi sześcioro lub więcej dzieci, najprawdopodobniej bez fachowej opieki położniczej. Jedno lub dwoje z tych dzieci umrze w pierwszym roku życia, a ona sama znajdzie się w grupie bardzo wysokiego ryzyka zgonu z powodu powikłań porodu. Jeżeli zachoruje, może otrzymać leki warte 3 USD rocznie. Jeśli mimo to dożyje do wieku starszego, będzie też dotknięta przewlekłymi chorobami, ale z powodu braku odpowiedniego leczenia najprawdopodobniej umrze przedwcześnie - mówi profesor Mirosław J. Wysocki z Państwowego Zakładu Higieny w Warszawie. Mimo tych ogromnych kontrastów, w ciągu ostatnich 50 lat średnia oczekiwana długość życia wzrosła globalnie o prawie 20 lat, od 46,5 lat w latach 1950-1955 do 65,2 w roku 2002. Średnio przyrost ten wyniósł 9 lat w tzw. krajach rozwiniętych, 17 lat w charakteryzujących się wysoką umieralnością rozwijających się państwach afrykańskich, azjatyckich, bliskowschodnich i latynoamerykańskich oraz 26 lat w rozwijających się krajach o niskiej umieralności (np. Chiny).

Bez dzieciństwa

Podczas gdy w Europie i Stanach Zjednoczonych miliony ludzi obsesyjnie pragnie zrzucić zbędne kilogramy, w krajach takich jak np. Sudan, Kongo, Etiopia, Afganistan, Angola czy Gwinea ludzie umierają z głodu. Jak się ocenia, co najmniej 30 mln ludzi każdego dnia przebywa w strefie prowadzenia jakichś walk. - Jedną z głównych i zarazem pierwszych ofiar każdego konfliktu zbrojnego jest opieka zdrowotna. Szczególnie podatne i narażone na utratę zdrowia są dzieci. W 2002 roku ludność świata liczyła sześć miliardów 225 milionów. W roku tym zmarło ogółem prawie 57 milionów osób w tym 10,5 (prawie 20 procent) dzieci poniżej piątego roku życia. Z tych zgonów dziecięcych 98 procent miało miejsce w ubogich, rozwijających się krajach - mówi prof. Mirosław J. Wysocki. Główne przyczyny zgonów dzieci poniżej piątego roku życia w krajach rozwijających się to w kolejności schorzenia okołoporodowe, zapalenia płuc, choroby biegunkowe, malaria, odra, wady wrodzone, HIV/AIDS, krztusiec, tężec i niedożywienie. Nieliczne zgony dziecięce w krajach rozwiniętych spowodowane są wcześniactwem, wadami wrodzonymi, urazami i nowotworami złośliwymi. Ponad 60 procent zgonów w krajach rozwiniętych dotyczy osób powyżej 70 roku życia. W przypadku krajów rozwijających się odsetek ten wynosi tylko około 30 procent. W krajach tych również 30 proc. zgonów zdarza się w tzw. wieku produkcyjnym, czyli między 15 a 59 rokiem życia. Wśród 57 milionów zgonów ogółem, przyczyną 26 proc. umieralności były choroby zakaźne, pasożytnicze oraz zakażenia układu oddechowego, a przyczyną 59 proc. zgonów - przewlekłe choroby niezakaźne. Urazy spowodowały około 9 proc. zgonów.

Pieniądze albo życie

W przypadku osób w wieku 15-59 lat globalnie główną przyczyną zgonu jest HIV/AIDS i kolejno: niedokrwienna choroba serca i jej następstwa, gruźlica, wypadki drogowe oraz choroby naczyniowe ośrodkowego układu nerwowego. Wśród osób w wieku 60 i więcej lat jako przyczyny zgonu dominują niedokrwienna choroba serca, choroby naczyniowe ośrodkowego układu nerwowego, przewlekłe zaporowe choroby płuc, zapalenia płuc oraz rak płuca. Oczywiście hierarchia przyczyn zgonu jest różna w krajach rozwiniętych, gdzie dominują przewlekłe choroby niezakaźne (choroby układu krążenia, nowotwory) oraz wypadki i w ubogich krajach rozwijających się, gdzie nadal duże znaczenie mają ostre choroby zakaźne, co widać szczególnie wśród dzieci i osób w wieku 15-59 lat. Jak się ocenia, ok. 50 000 dzieci pada co roku ofiarą śmiertelnych zatruć pestycydami, rozpuszczalnikami czy innymi substancjami toksycznymi. Około 700 tysięcy ginie w wypadkach. Zdaniem ekspertów, wielu chorobom w krajach ubogich mogą zapobiec proste, tanie i skuteczne środki. Są wśród nich uzdatnianie i bezpieczne przechowywanie wody, mycie rąk, właściwa wentylacja. Zabezpieczone środkiem owadobójczym moskitiery zapobiegają chorobom przenoszonym przez owady, a właściwe przechowywanie i oznaczanie chemikaliów - zatruciom. Wypadkom mogą przeciwdziałać regulacje prawne, zabezpieczenia i akcje edukacyjne. Niestety, rządy państw, w których takie środki są najbardziej potrzebne, nie mają na nie pieniędzy.

Jedną z najprężniej działających organizacji niosących pomoc ubogim, chorym i niedożywionym jest katolicka Caritas. Co roku na pomoc humanitarną wydaje setki milionów USD. Polski oddział Caritas przeznaczył w zeszłym roku na pomoc biednym mieszkańcom innych państw 5 mln 776 tysięcy zł. Pieniądze te pochodziły m.in. ze sprzedaży świec Wigilijnego Dzieła Pomocy Dzieciom. Dziesięć groszy z każdej sprzedanej świecy Caritas Polska przeznacza na pomoc dzieciom na świecie. W ubiegłym roku byli to najmłodsi z Afganistanu, Mongolii, Kongo i Rwandy. Zdjęcia z tych państw złożyły się na niezwykłą wystawę "Caritas Polska pomaga dzieciom", którą można oglądać na Dworcu Centralnym PKP w Warszawie.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 6/2004