"Wykonało się"

Jezu,

jednak stało się. Nadszedł Twój kres. Nastała godzina pustki i utraty ludzkiej nadziei. Ci, którzy byli świadkami tego odejścia, obserwowali je na zwykły, ludzki sposób. Gawiedź krzyczała, kiedy prowadzono Cię na górę śmierci, wśród szyderstw, złorzeczeń i wrzasków. Patrzono obojętnie, a nawet z sadystyczną satysfakcją, jak konałeś, Panie, na Krzyżu boleści,...
Czyta się kilka minut

Jezu,

jednak stało się. Nadszedł Twój kres. Nastała godzina pustki i utraty ludzkiej nadziei. Ci, którzy byli świadkami tego odejścia, obserwowali je na zwykły, ludzki sposób. Gawiedź krzyczała, kiedy prowadzono Cię na górę śmierci, wśród szyderstw, złorzeczeń i wrzasków. Patrzono obojętnie, a nawet z sadystyczną satysfakcją, jak konałeś, Panie, na Krzyżu boleści, godzina po godzinie, oddając cząstkę siebie.

Któż wiedział dlaczego umierasz w takiej kaźni? Któż spodziewał się, że ta śmierć odkupi i jego własne, żałosne grzechy i przewiny? Czy kres może być spełnieniem, czy całkowity mrok i beznadzieja może przemienić się w blask i najwyższą ufność, która już na zawsze została dana ludzkości? Czy zagłada może być w istocie zwycięstwem?

Trzeba, byśmy te pytania zadawali sobie każdego dnia pod krzyżami naszej codzienności. Byśmy pokonując zwątpienie, troski i depresje, którym tak łatwo można ulec w dzisiejszych czasach, oddawali cześć chwale Krzyża, który nas wyzwala i w którym tkwi nasza jedyna rzeczywista siła. Takie jest dla nas, Twych niedoskonałych uczniów, zadanie i nauka!

To proste, a najdonioślejsze słowo: „Wykonało się” nie powinno schodzić nam z ust w codziennym trudzie. Modlimy się do Ciebie, Panie Jezu, abyśmy i my mogli powtórzyć te słowa u kresu naszego ziemskiego pielgrzymowania. Aby nasze „Wykonało się” oznaczało: „wypełniłem zadanie, które mi dałeś, poniosłem przynajmniej jedną drzazgę z Twego Krzyża, mój Panie, dlatego mogę iść dziś z Tobą dalej”.

Ten jeden zwrot – „Wykonało się” – jest dla nas kluczem do rozumienia istoty świata, drogowskazem, kierującym nas na szlaki Chrystusa. Dzięki rozważaniu Twych doniosłych słów, które z wysokości Krzyża rozlegają się do dziś nad całą ziemią, uczymy się rozumieć, jak błahe są nasze ziemskie sądy i oceny, jak łatwo stajemy się jednymi z tych, którzy bezmyślnie i nierozumnie stali pod Krzyżem przed ponad dwoma tysiącami lat, nieświadomi, że rozgrywa się tam właśnie najważniejsza dla nich Tajemnica.

Twe święte słowa pozwalają nam zrozumieć najwyższy paradoks świata: że śmierć jest życiem, kres – początkiem, wyrzeczenie samego siebie – zyskaniem siebie, ubóstwo – bogactwem, a cierpienie – drogą ku wiecznej radości.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 12/2007