Opętanie homoseksualizmem

Okazało się, że protest był bardzo słuszny. Jak pokazała bowiem krótka historia, sprawdziło się stare przysłowie: dasz palec, a wezmą całą rękę. Homoseksualistom nie chodziło tylko o wywalczenie swoich praw, ale przede wszystkim o stałe propagowanie swoich chorych wartości. Mass media co rusz donoszą nam o ich cudownych...
Czyta się kilka minut

    Okazało się, że protest był bardzo słuszny. Jak pokazała bowiem krótka historia, sprawdziło się stare przysłowie: „dasz palec, a wezmą całą rękę”. Homoseksualistom nie chodziło tylko o wywalczenie swoich praw, ale przede wszystkim o stałe propagowanie swoich „chorych wartości”. Mass media co rusz donoszą nam o ich „cudownych” pomysłach, jak choćby prawne uznanie związków osób tej samej płci. 

    Zasada ich działania jest prosta. Gdy zdobędą jeden przywilej, to natychmiast rozpoczynają bezpardonową walkę o kolejny. Ostatnio w Stanach Zjednoczonych dwie panie wydały bajkę, która stała się, choć trudno w to uwierzyć, oficjalnym, szkolnym podręcznikiem, „podręcznikiem homoseksualizmu” przeznaczonym dla małych dzieci. Żałosna książka została wydana w Massachusetts, gdzie trzy lata temu zalegalizowano związki homoseksualne. Rodzice, oburzeni jej treścią, wnieśli pozew do sądu. Niestety, sprawę przegrali.

Kolejne doniesienie jest równie bulwersujące, bowiem służba zdrowia w Szkocji zaleciła swojemu personelowi wystrzeganie się słów: „mama” i „tata”. Uznała bowiem, że „urażają” one homoseksualnych „rodziców”. W owym szkockim dokumencie zwrócono jeszcze uwagę, aby personel medyczny unikał także słów: „małżeństwo”, „żona”, „mąż” i „rodzice” oraz zalecono, aby ośrodki medyczne zaopatrzyły się w czasopisma oraz plakaty ukazujące inny niż heteroseksualny model rodziny.

    Mam wrażenie, że heteroseksualny, czyli normalny świat, zbyt cicho i niemrawo wyraża swój sprzeciw wobec wyraźnej dyskryminacji. Zakaz mówienia: „tato”, „mamo” czy „rodzice” jest nie tylko jawnym wyrazem szykanowania tradycyjnej rodziny, ale również  okrutnym i drastycznym łamaniem praw dziecka. Na budowanie takiego świata nie możemy się zgadzać. Trzeba głośno wyrażać protest przeciwko coraz częstszemu atakowaniu wartości rodzinnych, bo inaczej znajdziemy się w świecie homoseksualnego totalitaryzmu!

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 10/2007