Za wolność, niepodległość i wiarę

W Bydgoszczy 67. osobom wręczono Krzyże Zesłańców Sybiru. Odznaczenia zostały przyznane przez prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Lecha Kaczyńskiego. W uroczystościach wzięli także udział kapelani Związku Sybiraków oraz bp Jan Tyrawa.



Ordynariusz diecezji bydgoskiej podkreślił, że mimo zła, jakiego doświadczyli sybiracy, ostatnie słowo należy do sprawiedliwości. Dobro...
Czyta się kilka minut

W Bydgoszczy 67. osobom wręczono Krzyże Zesłańców Sybiru. Odznaczenia zostały przyznane przez prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Lecha Kaczyńskiego. W uroczystościach wzięli także udział kapelani Związku Sybiraków oraz bp Jan Tyrawa.

Ordynariusz diecezji bydgoskiej podkreślił, że mimo zła, jakiego doświadczyli sybiracy, ostatnie słowo należy do sprawiedliwości. – Dobro zawsze zwycięża. Wielkością chrześcijaństwa jest to, że nie akceptuje zła. Przykładem takiej niesprawiedliwości są sybiracy. Dzisiaj chcemy im podziękować za to wszystko, co dla nas uczynili – powiedział.

Mirosław Myśliński, prezes zarządu oddziału Związku Sybiraków w Bydgoszczy, razem z matką i siostrą został deportowany 13 kwietnia 1940 roku. – Preambuła do ustawy, dzięki której uchwalono to odznaczenie, mówi, że jest to krzyż za wierność wolności i niepodległości. Chcemy dzisiaj podkreślić, że represje, jakie wobec nas stosowano w 1939 roku, tej wolności, niepodległości i wiary w korzenie chrześcijańskie nam nie zabrały. To właśnie wiara była naszą siłą. Pomimo wielu niezałatwionych spraw ze stroną rosyjską, czujemy się usatysfakcjonowani – powiedział.

Jan Rapacewicz podczas zsyłki na Sybir dopiero przyszedł na świat. Wrócił do Polski, mając pięć lat. – Ten krzyż przyjmuję z wielką satysfakcją, że po tylu latach doceniono nasz trud i wysiłek. Z opowiadań mamy pamiętam, że karmiła mnie łupinami od ziemniaków i torfem. Było bardzo ciężko. Dzisiaj wreszcie jesteśmy zauważani.

Danuta Różycka jako jedyna otrzymała Złoty Krzyż Zasługi. Pochodzi z rodziny o głębokiej tradycji patriotycznej. – Zostałam zesłana dlatego, że od trzech pokoleń walczyliśmy o niepodległość. Dziadek był w legionach. Ojciec zginął za ojczyznę. Stryj zasilił szeregi Armii Krajowej. Syn działał w okresie stanu wojennego. Nigdy nie przywiązywałam wagi do wyróżnień. Dla mnie najważniejsza jest praca na rzecz innych. Z tego mam satysfakcję – powiedziała.

Do tej pory Krzyże Zesłańców Sybiru zostały wręczone siedmiuset członkom bydgoskiego oddziału Związku Sybiraków. Uroczystość została zakończona spotkaniem, podczas którego sybiracy przełamali się opłatkiem z biskupem Janem Tyrawą.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 1/2007