Problem bezrobocia w różnym natężeniu występuje...
„Praca znajduje się w centrum Przymierza Stwórcy z człowiekiem, stąd jest ściśle związana z apostolstwem. W centrum życia gospodarczego stoi człowiek, zwłaszcza w sytuacji zagrożenia bezrobociem oraz przy podziale ograniczonej ilości dóbr” – mówił ponad dwadzieścia lat temu Jan Paweł II do robotników w Moguncji.
Problem bezrobocia w różnym natężeniu występuje na całym świecie. Według Eurostatu, w krajach Unii Europejskiej w lipcu br. niespełna 8 proc. ludzi pozostawało bez zatrudnienia. Najmniej osób bezrobotnych jest w Holandii i Danii (po 3,9 proc.) oraz w Estonii (4,2 proc.). Na drugim niechlubnym biegunie znajduje się Słowacja (14 proc.) i niestety Polska (15 proc.).
W naszym kraju, po transformacji ustrojowej, problem braku zatrudnienia jest bardzo poważny. Mimo że w ostatnim czasie liczba bezrobotnych spada, to wciąż prawie 2,5 miliona Polaków zdolnych do pracy nie może znaleźć zatrudnienia. Problem ten dotyka nie tylko tych, którzy pracy nie mają, ale także ich rodzin. Obok ważnego wymiaru ekonomicznego bezrobocie ma też, a może przede wszystkim, wymiar społeczny, moralny. Szczególnie ten ostatni aspekt w swym długoletnim nauczaniu poruszał Jan Paweł II. Uważał on, że problematyka pracy lub jej braku sprowadza się przede wszystkim do podstawowej kategorii, jaką jest godność człowieka. Papież Polak w swej encyklice „Laborem exercens” nazwał bezrobocie złem, a gdy osiąga duże rozmiary – klęską społeczną.
Bolesny problem
„Problem bezrobocia staje się problemem szczególnie bolesnym wówczas, gdy zostają nim dotknięci młodzi, którzy po zdobyciu przygotowania poprzez odpowiednią formację kulturalną, techniczną i zawodową, nie mogą znaleźć zatrudnienia – zauważał Papież. – Ich szczera wola pracy, ich gotowość podjęcia własnej odpowiedzialności za rozwój ekonomiczny i społeczny społeczeństwa rodzi wówczas przykrą frustrację”.
Nie można w tym miejscu nie przywołać dzisiejszej sytuacji, która dotyka młodych Polaków. Mamy co prawda programy rządowe takie, jak: „pierwsza praca”, możliwość odbycia stażu czy umowy absolwenckie, które jednak przez niekorzystne warunki płacowe nie spełniają do końca swej roli. Sytuacja ta skutkuje od paru lat masową emigracją zarobkową szczególnie młodych ludzi do innych krajów Unii Europejskiej. Według statystyk, stanowią oni przeważającą grupę wśród około 1,1 mln naszych rodaków szukających zatrudnienia za granicą. Dobitnie pokazuje to przykład 29-letniej Kasi, która mimo wyższego wykształcenia musiała zrezygnować z pracy i wyjechać do Irlandii, by zarobić na życie. – Choć pracuję składając kartony, zarabiam kilkakrotnie więcej niż w Polsce jako polonistka ucząca w szkole – smutnie konkluduje.
Przyczyny tej migracji przewidział Jan Paweł II już w 1981 roku podczas jednej z audiencji poprzedzającej Anioł Pański, zwracając uwagę, że: „włączenie się młodych ludzi w świat pracy naznaczone jest wieloma trudnościami: nadmiar siły roboczej, brak odpowiedniego przygotowania, płace nieodpowiadające aspiracjom”. Papieską receptą na rozwiązanie tego problemu jest solidarne współdziałanie państwa, przedsiębiorców i osób pozostających bez pracy.
Praca warunkiem rodzinnego życia
Bezrobocie w zasadniczy sposób wpływa też na rodzinę. Jan Paweł II jakby na potwierdzenie tych słów w swojej homilii podczas Mszy św. w Avezzano w 1985 roku mówił: „Podjęcie pracy umożliwia człowiekowi założenie rodziny, z kolei w rodzinie odbywa się proces wychowania do pracy. Dlatego stanowi ona jeden z najważniejszych układów odniesienia w procesie kształtowania porządku pracy”. Papież w swych rozważaniach posuwa się dalej, podkreślając, że „praca jest warunkiem życia rodzinnego, a rodzina jest pierwszą szkołą pracy” (przemówienie w Wilson Trainig Centre w 1986 r.).
Związek między brakiem pracy a relacjami w rodzinie, o którym mówił Ojciec Święty, dziś jest aż nadto widoczny i odczuwalny. Osoby pozostające bez pracy swoje frustracje przenoszą na najbliższych, co często psuje więzy rodzinne, atmosferę domowego ogniska, doprowadzając nierzadko do rozpadu rodzin. Brak zatrudnienia pozbawia ojca autorytetu, degraduje pozycję społeczną całej rodziny, rodząc najróżniejsze patologie, m.in. przemoc, alkoholizm czy narkomanię. Częściowe rozwiązanie tej sytuacji znajdujemy w encyklice „Laborem exercens”, w której Jan Paweł II pisze: „Obowiązek świadczeń na korzyść bezrobotnych, czyli obowiązek wypłacania odpowiednich zasiłków niezbędnych dla utrzymania niezatrudnionych pracowników oraz ich rodzin, jest powinnością wynikającą z najbardziej podstawowej zasady porządku moralnego w tej dziedzinie – to znaczy z zasady powszechnego używania dóbr – albo inaczej jeszcze i po prostu: z prawa do życia i utrzymania”. Niestety, wypłacane przez państwo tylko czasowo i w niewysokiej kwocie zasiłki dla bezrobotnych i ich rodzin nie tylko pogłębiają poczucie bezsilności i upokorzenia bezrobotnego, ale i często nie pozwalają na godną egzystencję jego samego i jego najbliższych.
Wzajemna pomoc i solidarne działanie
Jak zatem, kierując się nauczaniem papieskim, przeciwdziałać bezrobociu? Stosując w społeczeństwie zasady pomocniczości i solidarności, które są ważnymi punktami społecznego orędzia Kościoła. Wśród wielu dokumentów w polskim Kościele w szczególny sposób tę tematykę poruszały: list społeczny Konferencji Episkopatu Polski „W trosce o nową kulturę życia i pracy” z 2001 roku i list pasterski metropolity górnośląskiego „Kościół katolicki na Śląsku wobec bezrobocia” z marca tegoż roku. Ale przeciwdziałanie i skuteczna walka z bezrobociem nie opierają się tylko na samych wskazaniach, bowiem: „jest [ona] zadaniem dla wszystkich, szczególnie dla pracodawców, związków zawodowych, władzy państwowej i samych pracowników” (Jan Paweł II, „Laborem exercens”).
Choć działalność państwa w tym aspekcie wciąż nie jest satysfakcjonująca, to cieszą rozwijające się inicjatywy pracodawców, np. program „Przełamywanie barier”, podjęty przed trzema laty przez przedsiębiorcę Jerzego Kołodzieja. W przedsięwzięciu pomaga ks. Lucjan Bielas, organizując w Jaworznie i Krakowie spotkania z bezrobotnymi i pracodawcami oraz ich rodzinami, podczas których przełamywane są wzajemne ograniczenia, pomaga się bezrobotnym szukać pracy, a pracodawcom solidnych pracowników. Przykład ten dobitnie potwierdza tezę z encykliki „Laborem exercens”, że „rozwiązanie problemu bezrobocia nie jest łatwe, ale możliwe do wykonania, pod warunkiem jednak, że wyzwanie to w sposób rzetelny i odpowiedzialny podejmą wszyscy ludzie dobrej woli”. Czyż można znaleźć lepszą radę?
Bezrobocie to zjawisko polegające na tym, że część ludzi zdolnych do pracy i poszukujących jej nie może znaleźć zatrudnienia. Przyczyną takiego stanu rzeczy są m.in.: likwidacja niektórych gałęzi przemysłu, np. górnictwa, zmniejszenie popytu na konkretne dobra czy usługi, ograniczanie produkcji czy niedostosowane do potrzeb rynku wykształcenia pracowników i zmiany technologiczne.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Tylko teraz otrzymujesz czternastodniowy bezpłatny dostęp testowy do serwisu internetowego Przewodnika Katolickiego. Po jego zakończeniu płacisz jedynie 19,90 zł miesięcznie!
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!
Subskrypcja roczna

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.
Koszt rocznej subskrypcji przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!













