Logo Przewdonik Katolicki

Jak nauczyć dziecko empatii

Bogna Białecka
Fot.

Marek siedział z nieszczęśliwą miną w bibliotece, próbując rozwiązać zadanie z matematyki, do którego jednak nie wiedział, jak się zabrać. W pewnym momencie podszedł do niego kolega ze starszej klasy z pytaniem: Może potrzebujesz pomocy?. Marek odpowiedział: Nie mam zielonego pojęcia, co z tym zrobić, nie byłem na lekcji. Starszy chłopak szybko wytłumaczył...

Marek siedział z nieszczęśliwą miną w bibliotece, próbując rozwiązać zadanie z matematyki, do którego jednak nie wiedział, jak się zabrać. W pewnym momencie podszedł do niego kolega ze starszej klasy z pytaniem: „Może potrzebujesz pomocy?”. Marek odpowiedział: „Nie mam zielonego pojęcia, co z tym zrobić, nie byłem na lekcji”. Starszy chłopak szybko wytłumaczył mu, jak rozwiązać zadanie. Był to ktoś zupełnie nieznajomy – nigdy wcześniej ani później się nie spotkali, jednak Marek po kilku latach nadal wspomina to wydarzenie, gdy chce podać przykład pięknej, bezinteresownej dobroczynności i empatii.

Jako rodzice chcielibyśmy rozwinąć u swych dzieci zdolność rozumienia uczuć innych ludzi i odpowiadania z miłością. Chcielibyśmy, by wyrosły na osoby współczujące, potrafiące wsłuchać się w uczucia i potrzeby innych. David Goleman, psycholog, który rozpowszechnił pojęcie inteligencji emocjonalnej, twierdzi, że empatia jest jedną z najważniejszych umiejętności, które należy opanować. Jednak podstawą do tego jest zdolność rozpoznawania i nazywania stanów emocjonalnych własnych i innych ludzi.

Pomóż dziecku w nazywaniu emocji własnych
Na początku będą to emocje podstawowe, jak np. smutek, złość, radość, później pojawi się zdolność rozpoznawania i nazywania uczuć bardziej subtelnych lub złożonych, takich jak zaskoczenie, poczucie opuszczenia, żal, rozczarowanie, podekscytowanie. Zatem w sytuacji, gdy dziecko przeżywa jakąś emocję, spróbuj mu pomóc, zadając pytanie: „Co czujesz?”. A jeśli ma problemy z udzieleniem odpowiedzi, po prostu zapytaj: „Z tego, co widzę i słyszę, to czujesz złość”.

Naucz dziecko rozpoznawania emocji innych
Korzystaj z okazji i zwracaj uwagę dziecka na sygnały niewerbalne sygnalizujące przeżywanie emocji – na twarz, gesty, ton głosu, postawę ciała, np.: „Zobacz, Julka jest tak podekscytowana, że aż skacze i głośno się śmieje”. Możecie też, oglądając zdjęcia, wskazywać charakterystyczne oznaki emocji, a także robić stop-klatki podczas emisji filmu lub wiadomości w telewizji. Sympatyczną zabawą jest gra w „teatr uczuć”. Na kartkach zapisujemy nazwy emocji, a następnie na zmianę losujemy kartki i staramy się je przedstawić bez użycia słów.

Rozmawiaj o tym, jak zachowania wpływają na uczucia innych
Zwracaj uwagę na konsekwencje działań pod kątem przeżywanych emocji, np.: „Zobacz, jak mama się ucieszyła, gdy zobaczyła, że zrobiłaś porządek w zabawkach! Czy widzisz jej wielki uśmiech i promieniejące oczy?”. Można to robić, zadając pytania: „Zobacz! Stasiu wyrwał Jasiowi zabawkę i Jasio teraz siedzi w kącie i płacze. Jak myślisz, co czuje?”.

Bądź empatyczny
Jak wiadomo, przykład idzie z góry. Okazujcie więc zrozumienie dla uczuć dziecka. Szczególnie dobrą okazją do praktykowania empatii i idącej za nią wyrozumiałości jest sytuacja, gdy dziecko zrobi coś niesympatycznego przez przypadek, np. rozleje picie. Bądźcie też czujni na przykłady empatii pojawiające się w telewizji, opowieściach czy życiu rodziny i rozmawiajcie o nich z dzieckiem.

Zapewniaj okazje do bycia empatycznym
Zwracaj uwagę dziecka na sytuacje rozwijające empatię. Na placu zabaw możesz powiedzieć: „Zobacz, ten mały chłopiec stojący z boku wygląda na zagubionego, może podejdziesz do niego i zapytasz, czy chciałby się z wami pobawić?”. W domu może być to propozycja typu: „Zobacz, tatuś wygląda na zmęczonego, może przygotujemy mu filiżankę dobrej kawy?”. Inne okazje to malowanie kartek z życzeniami zdrowia dla chorych członków rodziny i przyjaciół, wspólne gotowanie posiłków. („Jak myślisz, z jakiej potrawy ucieszyłby się braciszek?”).

Dostrzegaj i wzmacniaj empatyczne zachowania
Warto też dostrzec i pochwalić samorzutne przejawy empatii: „Och, wyrzuciłaś za mnie brudną pieluszkę Jagódki. Jakie to miłe, bardzo dziękuję!”. Nie działa za to robienie wyrzutów za brak empatii: „Widzisz, zupełnie Cię nie obchodzi, że ciocia jest zmęczona, tylko byś się bawiła!”.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki