Ale nie powracałbym do sprawy, gdyby rozmaici...
Czas upływa, a sprawa Grassa nie znika z czołówek czasopism. Po odczytaniu listu nadesłanego do Gdańska sam Lech Wałęsa – który w tym czasie uznał, że jego urazy osobiste wobec braci Kaczyńskich są większe od przywiązania do „Solidarności” – udzielił niemieckiemu pisarzowi publicznie rozgrzeszenia. W czyim imieniu?
Ale nie powracałbym do sprawy, gdyby rozmaici obrońcy autora „Blaszanego bębenka” nie powiadali: co tam Grass, taki „Ogień” to dopiero kontrowersyjna postać! A po cóż ich porównywać? Toż jeszcze mniej stosowne zestawienie niż przyrównywanie Sasa z Lasem, czyli Augusta II ze Stanisławem Leszczyńskim!
Nietrudno się domyślić, że pretekstem przywołania wizerunku legendarnego przywódcy Podhala stało się niedawne odsłonięcie w Zakopanem pomnika upamiętniającego jego waleczny oddział, który bił równie skutecznie tak hitlerowców, jak i komunistów. Nic nie poradzę, że słuchając wywodów o „Ogniu”, miałem wrażenie, że powraca retoryka z czasów propagandy komunistycznej. Wtedy sławiono „utrwalaczy władzy ludowej”, a partyzantów, którzy z karabinami w ręku bronili Rzeczypospolitej przed sowieckim najazdem, nazywano „bandytami”. Tymczasem ci dzielni ludzie musieli bić się w osamotnieniu, bo ludność była zastraszana, kolaboranci denuncjowali ich „bezpiece”, a tzw. wolny świat po Jałcie nawet nie chciał słyszeć o wolnej Polsce. Jak napisał Zbigniew Herbert w „Wilkach”: nie opłakała ich Elektra/ nie pogrzebała Antygona/ i będą tak przez całą wieczność/ w głębokim śniegu wiecznie konać...
Pamięć o żołnierzach „Łupaszki,” „Warszyca,” „Szarego,’’ „Zagończyka”, „Ognia” i tylu innych została na długie lata amputowana przez władców Peerelu, w czym gorliwie pomagała im zresztą grupa osobników upatrujących szansę na szybkie kariery w fasadowym państwie. Szkoda czasu na przypominanie nazwisk tych historyków, literatów, dziennikarzy i filmowców, którzy przez lata kreowali zafałszowany obraz oddziałów partyzanckich jako band rabunkowych. Czas jednak zastąpić kłamstwa upowszechnione przez kolaborantów sowieckich i tych, których określano skrótem POP – tzn. pełniący obowiązki Polaka – prawdą o tamtych ludziach i ich heroicznej walce.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Zyskaj codzienny dostęp do wartościowych treści, które pomagają lepiej rozumieć świat, wiarę i współczesne wydarzenia — gdziekolwiek jesteś i kiedy tylko chcesz.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Wypróbuj bez ryzyka
Rozpocznij od 14 dni bezpłatnego dostępu i sprawdź wszystkie możliwości serwisu.
Po okresie próbnym subskrypcja kosztuje tylko 19,90 zł miesięcznie.
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.
Subskrypcja roczna

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Najlepsza cena
Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.
- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.













