Brda – papieska rzeka

Czasami wygląda jak górski potok, czasami toczy leniwie wody jak prawdziwa, nizinna rzeka. Zdaniem wodniaków, Brda znakomicie nadaje się do spływów kajakowych nawet dla osób, które za wiosła chwytają tylko po amatorsku. Dwukrotnie, najpierw jako zwyczajny ksiądz, później arcybiskup, płynął tym szlakiem Karol Wojtyła. Bydgoszczanie pamiętają i sami ...
Czyta się kilka minut

Czasami wygląda jak górski potok, czasami toczy leniwie wody jak prawdziwa, nizinna rzeka. Zdaniem wodniaków, Brda znakomicie nadaje się do spływów kajakowych – nawet dla osób, które za wiosła chwytają tylko „po amatorsku”. Dwukrotnie, najpierw jako zwyczajny ksiądz, później – arcybiskup, płynął tym szlakiem Karol Wojtyła. Bydgoszczanie pamiętają i sami – raz do roku – ruszają jego śladem.

Biskup Wojtyła właśnie na Brdzie zdobywał swoje pierwsze „kajakowe szlify”. Po latach, podczas wizyty apostolskiej w Bydgoszczy, nie mogło zabraknąć wspomnień o pionierskim spływie z 1953 roku: „Ze wzruszeniem wracam pamięcią do tego czasu, kiedy miałem okazję podziwiać piękno tej ziemi. Pierwszy raz płynąłem Brdą. Tak się nam ta rzeka spodobała, chociaż już był wrzesień, że przy końcu wybuchł bunt. Wszyscy kajakarze krzyczeli: Nie płyniemy do Bydgoszczy!”...

Wodna tradycja

Mimo że niedzielne popołudnie, 20 sierpnia, było pochmurne i z lekka deszczowe, nad brzegiem Brdy stawiło się prawie 50 osób. „Pielgrzymka wodna” szlakiem Karola Wojtyły to przecież nie lada atrakcja! Pątnicy już od kilku lat wspominają spływ z 1966 roku, w którym uczestniczył ówczesny arcybiskup krakowski. Pielgrzymi, którzy przybyli nad rzekę z Bydgoszczy i okolic, pokonali 5-kilometrowy odcinek na kajakach i łodziach. Miejscem rozpoczęcia spływu były okolice klubu sportowego w Opławcu. Tam właśnie dotarł po raz pierwszy na początku lat 50. ks. Karol Wojtyła, który prawdopodobnie nocował w istniejącym do dziś Zespole Szkół Zawodowych.

Do pomysłu „pielgrzymki wodnej” przyczyniło się także pewne wydarzenie z lat 80. Podczas nawiedzenia rodzin przez kopię obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej konieczne było przewiezienie obrazu łodzią z jednego brzegu na drugi. Tradycja „wodnego pielgrzymowania” po prostu sama o sobie przypomniała. – Dzisiaj wspominamy Jana Pawła II, który przybył do tego miejsca jako kapłan. W tym roku obchodzimy 40-lecie tego wydarzenia, modląc się o rychłą beatyfikację Ojca Świętego. Ta pielgrzymka jest dla nas wyjątkowa – podkreśla ks. Stefan Bryl, proboszcz parafii Przemienienia Pańskiego w bydgoskiej Smukale.

Pielgrzymi w kapokach

Jak zawsze na pierwszej łodzi znajdowała się kopia obrazu Jezusa Przemienionego z ołtarza głównego parafialnego kościoła. Uczestnicy płynęli wzdłuż jednego brzegu rzeki, a wracali pod prąd, wzdłuż drugiego. Dzięki nagłośnieniu wspólnie modlono się i śpiewano. – W ubiegłym roku było pięćdziesiąt jednostek pływających: od dużej łodzi, poprzez kajaki, aż po rowery wodne. Przychodzą tutaj wszyscy. To jest chyba najwspanialsze miejsce w Bydgoszczy, a Brda – najpiękniejsza. Zawsze będziemy tędy pływać, by upamiętniać tamto wydarzenie – przyznaje organizator spływu, Bogdan Dzakanowski.

Wśród pielgrzymów znalazła się żona prezydenta Bydgoszczy, Maria Dombrowicz: – Płynąć szlakiem Ojca Świętego, to tak jakby być blisko niego i czuć to, co on czuł, kiedy tutaj płynął. Ojciec Święty kochał przyrodę. Chcemy być tutaj razem, łączyć rekreację z duchowym przeżyciem.

Na szlaku po raz drugi pojawiła się Grażyna Skrycka: – To jest niezwykłe i głębokie przeżycie. Dzisiejsze wydarzenie wspomina się przez cały rok. To wielka przyjemność płynąć tym samym szlakiem, co Papież Polak – mówi.

Wodną wyprawę zakończono przy krzyżu upamiętniającym osoby, które zginęły w nurcie rzeki. Na terenie Smukały i Opławca znajduje się zakład pielęgnacyjno-opiekuńczy. Pielgrzymi modlili się także o ulgę w cierpieniach dla przebywających w nim pacjentów.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 36/2006