Logo Przewdonik Katolicki

Dobrodziejstwo czerwonych kuleczek

Renata Krzyszkowska
Fot.

Żurawiny to doskonały dodatek do pieczonego mięsa. Są smaczne, ale i korzystnie działają na nasze zdrowie. Owoce te mają wyjątkowo dużo antyoksydantów, mogą być skutecznym lekarstwem na niektóre choroby, i to być może nawet skuteczniejszym od tradycyjnych farmaceutyków. Antyoksydanty, inaczej antyutleniacze, to związki, które neutralizują wolne rodniki tlenowe, czyli bardzo aktywne...

Żurawiny to doskonały dodatek do pieczonego mięsa. Są smaczne, ale i korzystnie działają na nasze zdrowie. Owoce te mają wyjątkowo dużo antyoksydantów, mogą być skutecznym lekarstwem na niektóre choroby, i to być może nawet skuteczniejszym od tradycyjnych farmaceutyków.

Antyoksydanty, inaczej antyutleniacze, to związki, które neutralizują wolne rodniki tlenowe, czyli bardzo aktywne chemicznie formy tlenu powstające w naszym organizmie jako uboczny „produkt” procesów przemiany materii. Wolne rodniki uszkadzają w naszych komórkach m.in. błony komórkowe i DNA. Przyczyniają się w ten sposób do starzenia organizmu i rozwoju wielu chorób, m.in. nowotworowych i układu krążenia. Naukowcy z University of Scranton w Pensylwanii dokonali analizy ilości antyutleniaczy z grupy fenoli zawartych w różnych owocach i warzywach. Okazało się, że najwięcej było ich właśnie w żurawinach.

Już pięć lat temu fińscy naukowcy potwierdzili w badaniach, że regularne picie soku z żurawin ogranicza nawroty zakażeń dróg moczowych u kobiet. W niektórych przypadkach taka kuracja umożliwia nawet rezygnację z podania antybiotyków. A to wszystko dzięki obecności właśnie antyoksydantów, ale też kwasu chinonowego (działa bakteriobójczo), witaminy C i fruktozy. Połączenie tych składników sprawia, że bakterie nie mogą rozwijać się wewnątrz dróg moczowych, blokowane jest także ich osadzanie się na ściankach błon wyściełających moczowody.

Najlepszy sok
Największą zawartość antyutleniaczy ma sok ze świeżych żurawin, a w następnej kolejności świeże i suszone owoce. Regularne picie soku z tych owoców podwyższa poziom „dobrego” cholesterolu i może zapobiec zawałowi serca. Udowodniły to badania przeprowadzone na założonym przez jezuitów uniwersytecie w Scranton. Picie przez ochotników trzech szklanek 27-procentowego soku dziennie podwyższyło u nich poziom „dobrego” cholesterolu we krwi o 10 proc., co zmniejsza ryzyko chorób serca o 40 proc.

Picie soku żurawinowego może również pomagać pacjentom po udarze mózgu. Zmniejsza bowiem związane z udarem uszkodzenie komórek nerwowych. Amerykańscy naukowcy przeprowadzili badania na szczurach ze sztucznie wywołanym udarem mózgu. Podanie im soku żurawinowego we wczesnej fazie udaru zmniejszyło o połowę odsetek obumierających komórek.

Udowodniono również, że żurawiny chronią przed próchnicą. Zawarte w soku żurawinowym związki blokują glukozylotransferazę, czyli bakteryjny enzym biorący udział w tworzeniu uszkadzającej szkliwo płytki nazębnej. Ale uwaga! To korzystne działanie dotyczy tylko niesłodzonego soku żurawinowego. Słodzony może raczej sprzyjać psuciu się szkliwa, niż je chronić.

Polska i amerykańska
Żurawiny wzmacniają też odporność organizmu na choroby żołądka i dwunastnicy wywołane Helicobakter Pylori. Potwierdzeniem wysokiej skuteczności żurawiny w walce z tą bakterią są badania przeprowadzone na uniwersytecie w Tel Awiwie. W doświadczeniach użyto trzech różnych szczepów Helicobakter Pylori, badając wpływ żurawiny na osadzanie się bakterii w ludzkim żołądku. Okazało się, że w przypadku wszystkich szczepów żurawina jest jednakowo skuteczna – stanowi doskonałą ochronę naszego organizmu.

Obok popularnej w naszym kraju żurawiny błotnej obecnie coraz częściej uprawia się już owoce żurawiny amerykańskiej, które są nieco większe. Oba rodzaje dojrzewają jesienią. Można je zbierać od września.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki