Od pieprzyka do czerniaka

Co roku o dziesięć procent wzrasta w Polsce liczba zachorowań na czerniaka, wyjątkowo złośliwego raka skóry. Jest to najwyższy wzrost wśród wszystkich rodzajów nowotworów. W latach 80. wykrywano w naszym kraju mniej więcej tysiąc zachorowań rocznie, obecnie niemal dwa tysiące. Przyczyną powstania choroby jest głównie nadmierna ekspozycja na promienie słoneczne.



W świetle słonecznym...
Czyta się kilka minut

Co roku o dziesięć procent wzrasta w Polsce liczba zachorowań na czerniaka, wyjątkowo złośliwego raka skóry. Jest to najwyższy wzrost wśród wszystkich rodzajów nowotworów. W latach 80. wykrywano w naszym kraju mniej więcej tysiąc zachorowań rocznie, obecnie niemal dwa tysiące. Przyczyną powstania choroby jest głównie nadmierna ekspozycja na promienie słoneczne.

W świetle słonecznym zawarte są trzy różne rodzaje promieniowania ultrafioletowego – UVA, UVB i UVC. Wszystkie powodują nowotwory. Promieniowanie UVC jest dla nas najmniej niebezpieczne, bo po prostu nie dociera do Ziemi. Zatrzymuje je warstwa ozonu.

By uchronić się przed zgubnym działaniem promieni UV, lekarze zalecają stosowanie kremów ochronnych. Osoby o jasnej karnacji i jasnych oczach są bardziej wrażliwe na działanie słońca niż osoby śniade. Opalający się na czerwono blondyni o jasnej karnacji powinni stosować latem kremy z filtrem przeciwsłonecznym o faktorach 40-60. Osobom o ciemniejszej karnacji, opalającym się na brązowo, wystarczy krem o faktorach 10-30. Zdaniem specjalistów kremów powinno się używać przez cały rok, zawsze jeśli planujemy przebywanie poza pomieszczeniem ponad 20 minut i na około 20 minut przed wyjściem z domu. Choć ciemna skóra zawiera więcej pigmentu, przez co jest nieco bardziej odporna na promienie UV, nie oznacza to jednak, że jej posiadacze mogą bezkarnie prażyć się na słońcu. Rak skóry może się rozwijać u ludzi różnych ras.

By nie było za późno

Czerniak wywodzi się z komórek barwnikowych skóry – melanocytów. Jeśli nie wykryje się go we wczesnych stadiach rozwoju, to bardzo szybko daje przerzuty do innych narządów. Większość chorych bagatelizuje zmiany na skórze. Gdy w końcu decydują się na wizytę u lekarza, jest już za późno na skuteczne leczenie. Około 75 proc. pacjentów, u których stwierdza się chorobę, umiera w ciągu kilkunastu miesięcy od zdiagnozowania. W wypadku czerniaka od momentu powstania pierwszych nieprawidłowo dzielących się komórek do wystąpienia objawów klinicznych mija od kilku miesięcy do nawet kilku lat. Do wizyty u lekarza powinien nas skłonić każdy pieprzyk, który zmienia swój kolor, kształt czy zaczyna boleć.

Ważny umiar

Około 10 proc. zachorowań na czerniaka jest uwarunkowanych genetycznie. U osób, których najbliżsi krewni chorowali na czerniaka, ryzyko wystąpienia tego nowotworu jest dwukrotnie wyższe niż u nieobciążonych genetycznie tą chorobą.

Całkowite unikanie słońca nie jest oczywiście wskazane, gdyż promieniowanie UV jest niezbędne dla ludzkiego organizmu do produkcji witaminy D, która zapobiega krzywicy, osteoporozie i osteomalacji (rozmiękaniu kości). Opalajmy się zatem, ale z umiarem. Lekarze przestrzegają, że nawet po nasmarowaniu się odpowiednim kremem nie należy przebywać długo na słońcu, zwłaszcza między godziną 12 a 15.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 33/2006