Jak polscy żołnierze uratowali Domek Świętej Rodziny

W witrażu polskiej kaplicy bazyliki loretańskiej widnieje scena obrazująca polskich żołnierzy walczących z płomieniami trawiącymi kopułę słynnej świątyni w Loreto. Tej samej, w której murach od wieków oglądać można Domek Świętej Rodziny z Nazaretu. Polskie lato zawsze jest pełne wojennych wspomnień. W Loreto latem także wspomina się dzielność polskich żołnierzy.



Szóstego...
Czyta się kilka minut

W witrażu polskiej kaplicy bazyliki loretańskiej widnieje scena obrazująca polskich żołnierzy walczących z płomieniami trawiącymi kopułę słynnej świątyni w Loreto. Tej samej, w której murach od wieków oglądać można Domek Świętej Rodziny z Nazaretu. Polskie lato zawsze jest pełne wojennych wspomnień. W Loreto latem także wspomina się dzielność polskich żołnierzy.

Szóstego lipca 1944 roku Niemcy zbombardowali miasteczko. W czasie nalotu jednak nie używali jak zwykle bomb odłamkowych, ale bomb zapalających. Bomby spadły prosto na kopułę bazyliki. I choć zatrzymały się tylko na jej gzymsie, kopuła zaczęła natychmiast płonąć. Loreto jest położone w odległości 6 km od Morza Adriatyckiego. Na wybrzeżu stacjonowali w tym czasie polscy żołnierze. Gdy dostrzegli, że płonie bazylika, bez żadnych rozkazów i pozwoleń ruszyli, by pomóc w gaszeniu pożaru. Kiedy żołnierze Luftwaffe dostrzegli, że tak sprawnie została zorganizowana akcja gaśnicza, zaczęli strzelać do walczących z płomieniami. Mimo śmiertelnego niebezpieczeństwa Polacy nie zaprzestali gaszenia. Włosi z Loreto do dziś opowiadają, jak Polacy w deszczu kul wylewali na ogień kolejne wiadra wody. Do dziś ze zdumieniem podkreślają, że w akcji nie zginął ani jeden z samozwańczych strażaków. Żaden też nie został ranny.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 33/2006