Kto obok kogo?

Omorderczych upałach nie chce się już nawet pisać. Gorzej, że klęska suszy zamieniła tegoroczne żniwa w... sianokosy, bo zbiory żyta, jęczmienia i kukurydzy są mizerne. Wkrótce eksport zacznie kuleć, a nam przyjdzie sprowadzać żywność z innych krajów.

Zamiast się jednak dołować, odnotujmy na pociechę, że gorączka panuje nie tylko w klimacie, ale również w inwestycjach....
Czyta się kilka minut

Omorderczych upałach nie chce się już nawet pisać. Gorzej, że klęska suszy zamieniła tegoroczne żniwa w... sianokosy, bo zbiory żyta, jęczmienia i kukurydzy są mizerne. Wkrótce eksport zacznie kuleć, a nam przyjdzie sprowadzać żywność z innych krajów.

Zamiast się jednak dołować, odnotujmy na pociechę, że gorączka panuje nie tylko w klimacie, ale również w inwestycjach. Zresztą w całej gospodarce dzieje się całkiem nieźle: spada bezrobocie, inflacja jest niewysoka i rośnie popyt wewnętrzny. A na dodatek – po obniżeniu stawki podatku CIT z 28 do 19 procent – wpływy przekroczyły najśmielsze oczekiwania. Ale czy tak trudno przewidzieć, że obniżenie haraczu podatkowego przyniesie wzrost wpływów? Poniżej pewnej granicy nawet największym kombinatorom nie opłaca się unikać płacenia podatków. Oby tylko politycy, po powrocie z wakacji, nie spróbowali się zaraz dobrać do tych „konfitur”.

Zanim Sejm opustoszał, przetoczyła się przez niego prawdziwa burza w związku z próbą zmiany ordynacji wyborczej do samorządów. PO i SLD zbojkotowały głosowania, uznając zapis o zwiększeniu szans dużych ugrupowań – jeśli zawrą porozumienie z mniejszymi – za „polityczny przekręt”. Alarmowano, że kto zagłosuje na PiS, nie będzie pewien, czy jego głos nie wesprze kogoś z Samoobrony albo LPR. Dopiero kilka dni później dostrzeżono, że taka konsolidacja sceny politycznej może doprowadzić do wchłonięcia Samoobrony oraz LPR przez PiS. Dobrze by to było czy źle? – a to już sami oceńcie, zacni utracjusze raju.

Partiom opozycyjnym trudno się nawet dziwić, skoro nie mają z kim zawrzeć porozumienia. Chyba że ze sobą nawzajem, co nie jest niemożliwe. Sympatykom PO, którzy uważają, że taka koalicja ich partii z SLD nigdy nie dojdzie do skutku, przypominam, że polityk nie zna słowa „nigdy”. Kiedy przed kilkunastu laty pisałem o możliwości sojuszu UD z SdRP, usłyszałem, że to wykluczone, bo: różnica poglądów, życiorysów, celów politycznych itp. Jeśli ktokolwiek z ówczesnych adwersarzy czytuje jeszcze moje felietony, niechaj zechce łaskawie zauważyć, z kim do wyborów samorządowych wystartują teraz politycy PD, czyli „resztówki” Unii Wolności: Onyszkiewicz z Olejniczakiem, a Mazowiecki obok Millera. Tylko pogratulować. A do PO wyraźnie „smaży cholewki” PSL – ciekawe z jakim skutkiem?

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 32/2006