Logo Przewdonik Katolicki

Kalendarzyk do lamusa

Marcin Jarzembowski
Fot.

W auli bazyliki św. Wincentego à Paulo spotkało się ponad 60 doradców i uczestników Studium Życia Rodzinnego z diecezji bydgoskiej. Specjalną prelekcję wygłosiła Ewa Sawicka z Warszawy, instruktor Metody Naturalnego Planowania Rodziny wg prof. Josefa Rotzera austriackiego lekarza i twórcy metody objawowo-termicznej. Doradcy ukończyli kurs podstawowy, który obejmował...

W auli bazyliki św. Wincentego à Paulo spotkało się ponad 60 doradców i uczestników Studium Życia Rodzinnego z diecezji bydgoskiej. Specjalną prelekcję wygłosiła Ewa Sawicka z Warszawy, instruktor Metody Naturalnego Planowania Rodziny wg prof. Josefa Rotzera – austriackiego lekarza i twórcy metody objawowo-termicznej.

Doradcy ukończyli kurs podstawowy, który obejmował wiadomości z fizjologii cyklu kobiety, znaki stosowane w metodzie oraz rozwiązywanie kart cyklu z różnych okresów życia kobiety. Prelegentka wskazała na skutki przyjmowania tabletek antykoncepcyjnych u młodych kobiet oraz problem niewłaściwej diety, która może obniżyć płodność, a nawet prowadzić do niepłodności, tak u mężczyzn, jak i u kobiet.

– Ponieważ nasza diecezja powstała na bazie trzech różnych diecezji, w każdej z nich doradcy posługiwali się swoją metodą, której się nauczyli na studium. Chcieliśmy, aby poznali jeszcze jedną z metod objawowo-termicznych – tłumaczy Grażyna Frymark, diecezjalna doradczyni życia rodzinnego. Spotkanie w bazylice to przede wszystkim dobry warsztat, na którym doradcy poznają nową metodę i uczą się, jak ją wdrażać. – Jest to również wyjście naprzeciw kobietom lub parom małżeńskim, które chcą ją poznać. Ważne jest szerokie podejście do metod naturalnego planowania rodziny.

Jak tłumaczy ks. Piotr Wencel, diecezjalny duszpasterz rodzin, doradcy katolickiego poradnictwa rodzinnego szczególnie chcą służyć pomocą narzeczonym przygotowującym się do zawarcia sakramentu małżeństwa i małżonkom w zakresie nauczenia ich metod rozpoznawania czasu płodności, aby w ten sposób „pomagać w czystości, a więc i świętości życia małżeńskiego”. – W Polsce znane są cztery metody rozpoznawania czasu płodności: Kramarek, Billingsa, angielska i Rotzera. Oczywiście, prasa brukowa – kiedy pisze o metodach naturalnych – zasadniczo ich nie wymienia, ale podaje jako jedyną metodę tzw. kalendarzyk małżeński, który jest obecnie metodą historyczną i należy go odłożyć do lamusa – mówi ks. Wencel. – Ważne jest, by korzystać z nowoczesnych i skutecznych metod – dodaje.

Doradcy życia rodzinnego w Bydgoszczy spotykają się w ciągu roku trzy razy na spotkaniach rejonowych, raz na rekolekcjach i raz na całodziennym szkoleniu. W diecezji jest ich 160.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki